Porady Życie zawodowe Żurawie łączą się w pary na całe życie. Jesteś żurawiem obecnej pracy?
15.02.2021  | 6 min czytania

Żurawie łączą się w pary na całe życie. Jesteś żurawiem obecnej pracy?

15.02.2021  | 6 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl
Ocena treści
(5)

Całe życie zawodowe w jednej firmie? Dla pokolenia naszych dziadków czy rodziców norma, dla osób wchodzących na rynek pracy po 1990 roku – raczej ewenement. Regularne zmiany pracy przez wielu są traktowane jako warunek rozwoju zawodowego. Czy rzeczywiście tak jest? Co może nam dawać, a co odbierać lojalność wobec pracodawcy? Zapuśćmy żurawia w listę za i przeciw.

Co znajdziesz w artykule:

• Dokąd odleciały żurawie? Nowej pracy mówimy TAK
• Co może Ci dać bycie żurawiem, czyli wiązanie się na długie lata z jednym pracodawcą?
• Co zyskujesz jako motyl latający z kwiatka na kwiatek?
• Być albo nie być żurawiem, czyli puentę dopisz sam

| Jak pies z kotem – jak skutecznie pracować, gdy kolega z biurka obok jest naszym przeciwieństwem?

Dokąd odleciały żurawie? Nowej pracy mówimy TAK

Wspomniane lata 90. XX wieku są oczywiście umowną granicą, a wielu Polaków również wcześniej poszukiwało możliwości rozwoju zawodowego i zmieniało pracodawców. Nie ulega jednak wątpliwości, że to dopiero kapitalizm przyniósł spektakularną zmianę w kulturze pracy, a na tym wind of change odleciało wiele żurawi. Pięcie się po szczeblach kariery zaczęliśmy zaliczać do życiowych priorytetów, a model zmieniania pracodawcy co kilka lat ma w tym pomagać.

Oczywiście nadal zdarzają się kariery od stażysty do dyrektora w jednej firmie, ale ścieżkę awansu często skraca zdobywanie różnorodnych doświadczeń i kontaktów. Otwartość na zmianę pracy i nowe wyzwania zawodowe obecnie widać we wszystkich grupach wiekowych. Z badania Pracuj.pl wynika, że choć najbardziej mobilni są pracownicy między 18. a 34. rokiem życia (91-92% deklaruje otwartość na nowe oferty zatrudnienia), to starsi uczestnicy rynku pracy wcale nie pozostają w tyle – ponad 80% byłoby gotowe przyjąć nową ofertę.

Otwartość na nową pracę w grupach wiekowych – wykres

Najczęstszymi powodami poszukiwania nowej pracy są: oczekiwanie wyższych zarobków (71%), poczucie niedocenienia (33%), brak możliwości rozwoju lub awansu (28%), chęć przebranżowienia (21%), zła atmosfera w firmie (20%). Są jednak również osoby przekonane o tym, że nawet jeśli w firmie jest im dobrze, to pracę i tak należy zmieniać co 2/3/5 lat – bo to po prostu zdrowe i pobudzające do rozwoju, a przecież ślubu z pracodawcą nie brali. Opuszczanie słynnej strefy komfortu (koncepcja przez jednych gloryfikowana, przez innych znienawidzona), jak to zwykle bywa, ma wiele twarzy.

| Dwa patyki, czyli co najczęściej skłania nas do zmiany pracy?

Co może Ci dać bycie żurawiem, czyli wiązanie się na długie lata z jednym pracodawcą?

Załóżmy sytuację idealną: siano na koncie się zgadza, szef mruczy z aprobatą na Twoje wyniki, atmosfera w zespole bycza, kładziesz się spać z kurami, bo nie robisz nadgodzin. Będąc żurawiem, w takich okolicznościach przyrody zyskujesz:

  • Poczucie stabilności i błogiej rutyny – nie musisz walczyć o pozycję, swoją pracę wykonujesz z zamkniętymi oczami, czujesz się niezastąpiony. Może i brakuje Ci adrenaliny, ale za to się nie stresujesz – a na bungee zawsze można skoczyć w weekend.
  • Szansę na awans wewnętrzny – w bardzo wielu firmach działa system rekrutacji wewnętrznej i kiedy tylko pojawia się stanowisko do obsadzenia, w pierwszej kolejności szuka się talentów wśród pracowników. Gdy sprawdziłeś się już w wielu próbach ognia, łatwiej przekonać osoby decyzyjne do powierzenia Ci bardziej odpowiedzialnych obowiązków, niż startować jako czysta karta w rekrutacji do obcej firmy.
  • Poczucie sprawczości i odpowiedzialności – za autorskie projekty, które prowadzisz od początku, za finansowy sukces firmy, ale również po prostu za jej kulturę, charakter, atmosferę. Kiedy czujesz, że to Twoje miejsce, a nie że jesteś w nim tylko przelotem w drodze do ciepłych krajów, masz większą motywację, by o nie walczyć, bronić swojego gniazda i zmieniać je na lepsze. Budujesz społeczność i wartości, nie poddajesz się.
  • Codzienność w zgranym zespole, przyjaźnie – w pracy zaspokajamy wiele potrzeb, w tym społeczną, a spędzanie razem 8 godzin dziennie codziennie przy odrobinie zwierzęcej chemii sprawia, że niektórzy współpracownicy stają się jak druga rodzina. Takie przyjaźnie zostają na lata, zwłaszcza kiedy przeszło się razem niejedno wyzwanie.

| Typy zwierzęcej osobowości w pracy – sprawdź, którym jesteś!

Co zyskujesz jako motyl latający z kwiatka na kwiatek?

Przyjmijmy te same warunki eksperymentalne. W obecnej pracy masz błogo niczym kot na zapiecku, ale coraz częściej zaczynasz dostrzegać, że trawa u sąsiadów jednak jakaś taka bardziej zielona… Co jeśli Twój talent jest tym pyłkiem motyla, dzięki któremu kolejne firmy będą mogły rozkwitać, a Ty poznasz trochę świata? Oto korzyści z zawodowego fruwania z kwiatka na kwiatek.

  • Różnorodne doświadczenia i przygody zawodowe – patchworkowa kariera ma dużo plusów. Poznajesz różne modele biznesu, metodyki zarządzania, ciągle mierzysz się z nowymi zadaniami, musisz szybko się uczyć, nie grozi Ci monotonia. Choć ludzie mają różną potrzebę wyzwań i nowości, prędzej czy później każdemu przyda się trochę świeżego powietrza, by się rozwijać.
  • Szansa na szybszy awans – często okazuje się, że pracownicy, którzy z niejednego pieca chleb jedli, lepiej radzą sobie na odpowiedzialnych stanowiskach i czerpią z zasobów pozornie odległych umiejętności. Przykład? Amerykański dziennikarz i przedsiębiorca Shane Snow w książce „Na skróty” z 2014 r. przeanalizował kariery prezydentów Stanów Zjednoczonych. Okazało się, że zdecydowana większość z nich wcale nie wspinała się po tradycyjnych szczeblach kariery politycznej, ale uprawiała tzw. przeskakiwanie między drabinami (hacking the ladder). Doświadczenie biznesowe czy aktorskie wspierało ich kompetencje przywódcze. Podobną strategię zastosował zresztą sam autor w swojej karierze dziennikarskiej, dzięki czemu w ciągu pół roku zaczął pisać do prestiżowego „Wired”, który początkowo odrzucił jego tekst. Jeśli więc chcesz przyspieszyć swój awans, czasem warto zastosować taktykę wspięcia się na analogiczny poziom innej drabiny i przeskoczenia na tę docelową.
  • Elastyczność na rynku pracy – łączenie ze sobą wielu doświadczeń pozwala też lepiej odnaleźć się we współczesnym szybko zmieniającym się świecie. Mówi się, że gros zawodów, w których będziemy pracować za kilkanaście lat, jeszcze nie powstało. Otwartość na nowe wyzwania i łączenie wiedzy z różnych dziedzin to cechy pionierów, a więc warto przygotować sobie grunt.

| Zawody przyszłości – jak będziemy pracować do 2030 roku?

  • Minimalizacja ryzyka zasiedzenia – im dłużej pracujemy w jednym miejscu, tym trudniej zaryzykować zmianę, nawet jeśli po latach już „nie wszystko gra”. Emocjonalne przywiązanie do firmy i ludzi, choć ma swoje plusy, może jednocześnie być przeszkodą w karierze. Po latach często nawet trudno sobie wyobrazić, jak to jest pracować gdzie indziej, zaczynać w nowym środowisku, a nawet iść na rozmowę rekrutacyjną. Wiele osób nie podejmuje kroków ku zdobyciu lepszej pracy w obawie, że sobie nie poradzi. Częste zmiany zawodowe uczą, że swój potencjał można realizować w wielu miejscach.
  • Możliwość sprawdzenia się i poczucie, że wszędzie dasz sobie radę – jeśli pozytywny feedback od szefa jest cenny, to o ile większą moc mogą mieć trzy pozytywne feedbacki? Albo pięć? Kiedy Twoja praca jest doceniana, przestajesz się też bać zwolnienia, bo masz twarde dowody na to, że jesteś dobrym specjalistą.
  • Nowe kontakty – każda kolejna praca buduje Twoją sieć kontaktów, a nic nie działa na karierę tak dobrze jak networking.

Być albo nie być żurawiem, czyli puentę dopisz sam

Jeśli czekałeś na jednoznaczne rozstrzygnięcie, która z tych postaw jest lepsza, to musimy Cię rozczarować – jak widzisz każda ma i zalety, i wady. Dlatego jak zawsze najlepiej kierować się swoim węchem i nie naginać się do tego, co mówią inni.

Cenisz sobie stabilność, bezpieczne środowisko, przywiązujesz się do ludzi i wolisz na długo umościć się w raz uwitym gniazdku? To jasne – jesteś żurawiem i nie bój się być z tego dumnym jak paw! Kochasz nowe wyzwania, w karierze chcesz szybować wysoko i odkrywać nowe lądy, a każda stabilna grzęda szybko zaczyna Cię uwierać? Cóż, bliżej Ci do orła, motyla, a może dzikiego kota – wybierz sam, która wizja bardziej Ci pasuje. Każdy ma prawo postawić na swój model kariery zawodowej, ważne tylko, by robić to świadomie, znając swoje wartości i cele.

Na koniec trzeba też obalić pewien mit. Otóż do rozwoju nie zawsze jest konieczna zmiana pracodawcy. Jeśli ma się pomysł na siebie, często można go zrealizować w obecnej firmie – kluczowe są proaktywność i inicjatywa. Z kolei osoby, które nie wiedzą, czego chcą, łatwo mogą wpaść w pułapkę częstej zmiany pracy dla chwilowej potrzeby nowości. Dlaczego pułapkę? Bo gdy minie początkowy entuzjazm i przystosują się do nowego otoczenia, może się okazać, że zmiana była pozorna, a prawdziwa potrzeba rozwoju pozostaje niezaspokojona.

Jeśli jednak wiesz, do czego dążysz zawodowo, zamiast żurawia na moment znajdź w sobie drapieżnika i nie spuszczaj swojego celu z oczu, by nie przegapić właściwego momentu. Przemyślana zmiana pracy może przynieść ogromną satysfakcję. Wierz nam, zjedliśmy na tym zęby.

Dobrze wiesz, jaki powinien być Twój kolejny krok w karierze? Czujesz, że nadeszła pora, by rozwinąć skrzydła? Sprawdź, czy nie szukasz – na Pracuj.pl!

Oceń artykuł