Porady Życie zawodowe Zmiana branży: duże ryzyko, ale i wielka szansa
20.08.2014

Zmiana branży: duże ryzyko, ale i wielka szansa

20.08.2014
Autor wpisu admin
Ocena treści
(4)

Concept of super hero in the businessMając na uwadze to, jak trudno jest zmienić pracę, łatwo sobie wyobrazić, ile stresu musi kosztować zmiana branży. Jest znacznie trudniejsza do przeprowadzenia i niesie za sobą większe ryzyko - łącznie z utratą środków do życia. Ale daje też większe możliwości. Radzimy, jak się do niej przygotować.

 

Jeżeli myślimy o zmianie branży, z jakiegoś powodu musimy być niezadowoleni z tej, w której pracujemy obecnie. Możemy być nieusatysfakcjonowani tym, co robimy, niezadowoleni z zarobków w naszym sektorze albo po prostu nudzeni zagadnieniami, którymi zajmuje się na co dzień. Czasem podejmujemy bardziej pragmatyczne decyzje - kiedy widzimy, że perspektywy, które jawiły się przed nami jeszcze kilka lat temu, nie tylko się nie zrealizowały, ale zupełnie zniknęły, a sektor przeżywa kryzys, z którego ciężko mu będzie się wykaraskać. Wówczas zmiana branży jest jedynym ratunkiem dla naszej kariery.

Czasem zmiana sektora wydaje się najrozsądniejszą decyzją, na jaką moglibyśmy się zdecydować - niezależnie od pobudek. A to już wystarczy, by przełamać lęk i podjąć odpowiednie kroki.

 

Po pierwsze: analiza i plan

Rzadko kiedy jesteśmy w stanie zmienić bieg swojej kariery od razu, nawet jeżeli przejście do innego sektora nie stanowi dla nas problemu. Sama zmiana nie spowoduje, że trwale odzyskamy - lub zdobędziemy - zadowolenie z pracy. Przed podjęciem decyzji o przejściu do innej specjalizacji należy zastanowić się, czym tak naprawdę chcemy się zajmować, w czym jesteśmy dobrzy, a jakich kompetencji nam brakuje.

Odpowiedzenie sobie na te pytania ułatwi wskazanie kierunku, w jakim powinniśmy podążać. I zdecydowanie zminimalizuje ryzyko, że zostawimy niesatysfakcjonujące zajęcia dla jeszcze mniej satysfakcjonującego albo takiego, w którym nie potrafimy się odnaleźć.

Wątpliwości i obawy są nieodzownymi częściami zmieniania swojej ścieżki zawodowej. Niepokojący powinien być zatem ich brak, a nie obecność. - Najtrudniejszą rzeczą najczęściej jest to, że trzeba zaczynać od początku, nie mając kompetencji albo pomysłu, jak dokonać takiej zmiany. Żyjemy w czasach, kiedy wszystko chcemy mieć od razu, a taka zmiana może wymagać czasu - uważa Wojciech Paździor, coach kariery i prezes Active Strategy.

I radzi, by do podjęcia decyzji o zmianie sektora, w którym chcemy się realizować, odpowiednio się przygotować.

- Zawsze warto zrobić dwa kroki. Po pierwsze, przyjrzeć się, jakie mamy talenty i które kompetencje możemy łatwo transferować. Po drugie, zadbać o naszą sieć znajomości. Zmiana branży może wymagać poszerzenia środowiska, w którym się poruszamy - tłumaczy Wojciech Paździor.

 

Po drugie: umiejętności i zabezpieczenie

Nawet największa determinacja, by przenieść się do innego sektora, nie pomoże, jeżeli nie będzie jej towarzyszyło zdobywanie umiejętności niezbędnych do funkcjonowania w nowej zawodowej rzeczywistości. Są zawody, w których problem mogą stanowić uprawnienia, jak prawnik czy lekarz, ale w większości największą barierę wejścia stanowią kwalifikacje.

Przekwalifikowanie się może być szczególnie trudne dla osób starszych, z jednej strony posiadających duże doświadczenie w aktualnym zawodzie, ugruntowaną pozycję i wyrobione nawyki, a z drugiej najprawdopodobniej mających bardziej złożoną sytuację życiową - związaną choćby z wychowywaniem dzieci. W ich przypadku nagła zmiana sektora niesie za sobą większe ryzyko, jak i samo w sobie jest bardziej skomplikowane. Ale nie jest niemożliwe.

- Jeśli osoba z dużym doświadczeniem w jednej branży decyduje się na zmianę, musi liczyć się z okresem przejściowym. Może on wymagać ukończenia odpowiednich kursów, szkoleń lub studiów. Prawdopodobnie potrzebne też będzie znajomości nowej branży, a w tym mogą pomóc konferencje, prasa i nowi znajomi biznesowi. Od nich można dowiedzieć się, na czym polega nowa praca, co cenią pracodawcy i o jakich niuansach nie mówi się głośno - wyjaśnia Wojciech Paździor.

Przed podjęciem odpowiednich kroków kluczowe jest zapewnienie sobie zabezpieczenia finansowego. Zmiana sektora rzadko wiąże się z awansem zawodowym i lepszą płacą - przynajmniej na początku nowej drogi.

- Samo przejście może być na równoległe lub niższe stanowisko niż do tej pory, często gorzej wynagradzane. Dlatego musimy zabezpieczyć się finansowo - radzi prezes Active Strategy.

 

Po trzecie: odwaga i rozsądek

Będąc już zdecydowanym o zmianie, mając wybrany sektor, posiadając informacje o nim i umiejętności niezbędne do tego, by spróbować sił w nowej profesji, pozostaje tylko jedno: podjęcie decyzji. A tu niezbędne są odwaga i zdecydowanie. A ich, niestety, nauczyć jest się najtrudniej.

Bardzo trudno jest się pozbyć wszelkich wątpliwości, dlatego warto zadbać o to, by było ich jak najmniej. Jeśli nadal się wahamy i nie jesteśmy przekonani o słuszności naszego wyboru, warto jeszcze raz porozmawiać z kimś, kto pracuje w danej branży, ponownie przeanalizować dobre i złe strony przejścia, po raz kolejny pomyśleć o długofalowych skutkach zmiany. To pomoże postawić ostatni krok albo doprowadzi do tego, że w decydującej chwili cofniemy nogę, uznając, że lepsze dla nas będzie zostanie w swoim fachu.

Należy także pamiętać, że przejście może okazać się bardziej bolesne i trudniejsze, niż sądziliśmy. Dlatego warto w pokojowych warunkach rozstać się z obecną pracą.

- Przestrzegam przed paleniem mostów w dotychczasowej branży. Nigdy nie wiadomo, czy nie będziemy potrzebowali albo chcieli wrócić - radzi Wojciech Paździor.

 

Myśleliście o zmianie branży, a może udało Wam się ją zmienić? 

Oceń artykuł