Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o urlopach rodzicielskich

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Pracuj.pl
Kategoria: Życie zawodowe

 

isolated dad working at home with laptop and his baby yawning

Urlopy rodzicielskie pozwolą rodzicom przebywać na płatnym urlopie pół roku dłużej niż dotychczas. Choć zmiany te dotyczą przede wszystkim pracowników etatowych, zyskali także zleceniobiorcy. Sprawdzamy, ile urlopu można w sumie dostać, komu się należy i jak ma się do tego forma zatrudnienia.

Ile rodzicielskiego?

Po tym jak prezydent podpisał ustawę o urlopach rodzicielskich dłuższe urlopy będą przysługiwać rodzicom wszystkich dzieci urodzonych od 1 stycznia 2013 roku.

Mogą oni wziąć:

  • 20 tygodni urlopu macierzyńskiego,
  • 6 tygodni urlopu dodatkowego,
  • 26 tygodni urlopu rodzicielskiego.

Z dodatkowego oraz rodzicielskiego urlopu będą mogli korzystać na równych prawach ojciec i matka, ale wszystkie trzy urlopy muszą być wykorzystywane jeden po drugim.

Pierwsze 14 tygodni urlopu są zarezerwowane wyłącznie dla matki, z czego pierwsze 8 tygodni może wykorzystać jeszcze przed porodem. Reszty urlopu macierzyńskiego matka może się zrzec pod warunkiem, że wykorzysta go ojciec. To oznacza, że ten urlop musi zostać wykorzystany w całości.

Rodzicie, dzielcie się!

Dodatkowy urlop macierzyński (6 tygodni) rodzice mogą podzielić między siebie – można go wykorzystać w dwóch częściach, ale każda musi liczyć minimum tydzień lub jego wielokrotność. Urlop rodzicielski (26 tygodni) można wykorzystać maksymalnie w trzech częściach – także liczonych w tygodniach, ale każda część to minimum 8 tygodni. Mogą też pójść na niego jednocześnie, ale wtedy maksymalnie na 13 tygodni.

Wychowawczy i ojcowski

Po tych urlopach można jeszcze wziąć urlop wychowawczy – maksymalnie na 3 lata, dopóki dziecko nie skończy piątego roku życia, ale jest to urlop bezpłatny. Przysługuje on pracownikowi zatrudnionemu od co najmniej 6 miesięcy. Z wychowawczego można korzystać z przerwami, ale maksymalnie w czterech częściach, a rodzice mogą na nim przebywać jednocześnie, ale nie dłużej niż 3 miesiące.

Niezależnie od tych urlopów ojciec może skorzystać z urlopu ojcowskiego (2 tygodnie) dopóki dziecko nie skończy pierwszego roku życia.

Podstawą znowu umowa o pracę?

Uprawnienia do urlopów przysługują obojgu rodzicom, jeżeli są zatrudnieni w oparciu o umowę o pracę. Jeżeli taką umowę ma tylko matka, to tylko ona może skorzystać z urlopów, a jeżeli umowę o pracę ma tylko ojciec, to przysługuje mu tylko urlop ojcowski i wychowawczy.

Przez pierwsze 26 tygodni urlopu zasiłek macierzyński wynosił będzie 100 proc. wynagrodzenia i 60 proc. przez kolejnych 26 tygodni. Jeśli zaś matka dziecka od razu zadeklaruje, że korzystać będzie z całości urlopu, to przez cały ten okres wypłacany będzie zasiłek w wysokości 80 proc. Wynagrodzenie jest tutaj liczone jako średnie pobory za ostatnie 12 miesięcy, ale nie niższe niż płaca minimalna. Bierze się pod uwagę także wymiar etatu np. w przypadku połowy etatu podstawa wymiaru nie może być niższa niż połowa płacy minimalnej.

W przypadku umów o pracę na czas określony urlop macierzyński może trwać nie dłużej niż do ostatniego dnia umowy. Jednak zasiłek macierzyński będzie wypłacany niezależnie od czasu trwania umowy przez 52 tygodnie od porodu w wysokości 80 proc. wynagrodzenia. Co więcej jeżeli umowa została zawarta na czas dłuższy niż miesiąc a w momencie jej wygaśnięcia ciąża trwa już 3 miesiące, to umowa jest automatycznie wydłużana do dnia porodu, co powoduje, że matce także przysługuje zasiłek macierzyński przez kolejne 52 tygodnie.

Co ważne urlop macierzyński przysługuje tylko kobietom pracującym, ale zasiłek macierzyński wszystkim matkom, które w trakcie porodu miały opłaconą składkę chorobową. Oznacza to, że mogą z niego skorzystać także kobiety zarabiające w oparciu o umowę zlecenie, które dobrowolnie zgodziły się odprowadzać składkę chorobową do ZUS, a także matki pracujące na własnej działalności gospodarczej. W tym wypadku zasiłek wyniesie 80 proc. średniego przychodu za ostatnie 12 miesięcy.

Komentarz Marek Muszyński, Forbes:

Wydłużenie urlopów macierzyńskich do roku to główne posunięcie w zapowiadanej ofensywie prorodzinnej rządu. Fakt, że z opcji tej będą mogli skorzystać ojcowie, ale tylko wtedy gdy matka pracuje również, z pewnością nie zmniejszy problemu wykluczenia kobiet na rynku pracy. A czy stworzy warunki do zakładania rodzin? Wątpliwe. Rodzice bardziej czekają na miejsca w przedszkolach i żłobkach, bo utrzymanie pracy jest dla nich ważniejsze.

Oceń artykuł


Narzędzia