Urlopy typu sabbatical, czyli jak odpocząć od korporacji

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Pracuj.pl
Kategoria: Życie zawodowe

Fotolia_81597019_Subscription_XXL_lekkiRoczny wypoczynek na koszt firmy? Dlaczego nie. Międzynarodowe przedsiębiorstwa coraz chętniej umożliwiają pracownikom korzystanie z urlopów typu sabbatical – długich, często nawet rocznych wakacji na koszt pracodawcy. Czy ten propracowniczy trend dotrze również do Polski?

 

Urlopy typu sabbatical dawniej popularne były przede wszystkim w środowiskach akademickich i kościelnych. Dziś coraz częściej stają się domeną korporacji, które zaczynają dostrzegać korzyści wynikające z długich pracowniczych przerw.

 

Dlaczego pracownicy biorą urlopy szabatowe?

Odpowiedź wydaje się prosta: aby odpocząć, zregenerować siły, nabrać świeżego spojrzenia i oddalić widmo wypalenia zawodowego. Często jednak pracownicy wykorzystują sabbaticale do realizacji dodatkowych zawodowych celów lub pasji. Kilkumiesięczne lub nawet roczne urlopy wykorzystują do podnoszenia swoich kwalifikacji, realizacji projektów naukowych, podróżowania czy uczestniczenia w projektach wolontariackich.

 

Choć tak długa przerwa od zawodowych obowiązków niewątpliwie kusi (zwłaszcza że może mieć formę płatnego urlopu), niesie ze sobą również sporo ryzyk. Szczególnie w szybko zmieniających się branżach. Roczny rozbrat z firmą może wówczas spowodować dezaktualizację wiedzy i kompetencji. Do tego wiąże się z niepewnością zatrudnienia. Z założenia jest to wprawdzie urlop, a zatem powinien umożliwiać powrót na zajmowane wcześniej stanowisko, ale może się zdarzyć, że urlopowicz nie będzie miał do czego wracać, jeżeli firmą wstrząśnie kryzys lub gdy pod jego nieobecność zmieni się szefostwo.

 

Kto może zostać szabatowym urlopowiczem – i gdzie?

Sabbaticale najczęściej praktykowane są wśród przedstawicieli kadry zarządzającej i kluczowych dla firm menedżerów. Rzadziej zdarza się, by korzystali z nich specjaliści, choć dla nich droga do tego typu świadczenia nie jest zamknięta. Zwykle jednak swoją prośbę muszą solidnie uargumentować – najlepiej wypunktowując korzyści, jakie oni i firma mogą osiągnąć dzięki tego typu przerwie.

 

Jako pierwsze po tego typu rozwiązania zaczęły sięgać amerykańskie korporacje. W Stanach Zjednoczonych, które są zdecydowanymi liderami w sięganiu po niekonwencjonalne rozwiązania HR, urlopy typu sabbatical należą do popularnych świadczeń pozapłacowych, którymi firmy zachęcają menedżerów (młodszych i mniej doświadczonych pracowników kuszą np. pomocą w spłacie kredytu studenckiego). Lista przedsiębiorstw oferujących tego typu benefity stale rośnie, a znajdują się na niej m.in. takie przedsiębiorstwa Cisco, Accenture czy IBM.

 

Takie urlopy zyskują popularność także w kręgach anglosaskich i rozwiniętych krajach Europy. Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii już ok. 20 proc. firm ma w swojej ofercie urlopy typu sabbatical, a kolejne 10 proc. rozważa ich wprowadzenie.

 

Sabbatical w Polsce?

Do Polski sabbaticale dopiero zaczynają docierać, choć na listach najpopularniejszych świadczeń dodatkowych nie występują. Z zeszłorocznych badań ARC Rynek i Opinia wynika, że już 73 proc. dużych firm (zatrudniających powyżej 250 osób) oferuje pracownikom co najmniej sześć świadczeń dodatkowych. Najpopularniejszymi są pakiety medyczne, karty sportowe (typu Multisport), zajęcia sportowe czy różne formy ubezpieczeń. Popularne są również wszelkie formy inwestycji w pracowników – np. finansowanie im kursów językowych, szkoleń czy studiów podyplomowych.

 

Okazuje się jednak, że dla większości pracowników starania pracodawców są niewystarczające. Z badań firm Edenred i Ipsos, przedstawionych w raporcie „Barometr pracownika”, wynika, że ponad 50 proc. Polaków uważa, iż realizowane przez pracodawców programy benefitowe są niesatysfakcjonujące. A to pokazuje, że na polskim rynku pracy zdecydowanie jest miejsce na nowe rozwiązania. W tym na urlopy typu sabbatical.

 

Oceń artykuł


Narzędzia