Porady Życie zawodowe „To nie należy do moich obowiązków” – kiedy tak powiedzieć?
17.09.2020  | 4 min czytania

„To nie należy do moich obowiązków” – kiedy tak powiedzieć?

17.09.2020  | 4 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl

Zapewne wielu z nas znalazło się kiedyś w takiej sytuacji: w umowie masz precyzyjnie określone obowiązki pracownika, nagle jednak okazuje się, że dostajesz do zrobienia coraz więcej zadań spoza ich zakresu. Taki stan rzeczy może w Tobie budzić frustrację i zniechęcenie. Warto więc umieć zawalczyć o swoje i powiedzieć: „to nie należy do moich obowiązków, mam własne zadania”. Kiedy i jak należy to zrobić?

Z artykułu dowiesz się:
• Jak ustala się zakres obowiązków pracownika?
• W jakich sytuacjach lepiej się zgodzić na poszerzenie swoich obowiązków?
• Jak odmówić wykonania nie swojej pracy?

Zakres obowiązków pracownika

Zakres czynności, jakie mają być wykonywane na danym stanowisku pracy, jest zwykle określony w odrębnym dokumencie, z którym musisz się zapoznać, zanim zostaniesz zatrudniony w danej firmie. Obowiązki pracownika bywają też czasem wyszczególnione w zapisach samej umowy o pracę – jednak jest to stosunkowo rzadsze rozwiązanie, ponieważ rodzi trudności formalne na etapie ewentualnej zmiany zakresu tychże obowiązków.

| Przed podpisaniem umowy. O co zapytać?

Warto też wiedzieć, że pracodawca nie musi przedstawić Ci zakresu czynności w formie pisemnej. Prawo – a konkretnie dział IV Kodeksu pracy – nakłada na niego obowiązek „zaznajamiania pracowników podejmujących pracę z zakresem ich obowiązków, sposobem wykonywania pracy na wyznaczonych stanowiskach oraz ich podstawowymi uprawnieniami”. Wynika z tego, że w praktyce przekazanie informacji o zadaniach przynależnych danemu stanowisku może się odbyć w formie ustnej. Dzieje się tak jednak naprawdę rzadko, ponieważ spisanie takich ustaleń daje znaczną przewagę w przypadku, gdy pojawiają się ewentualne trudności z wyegzekwowaniem pracy od osoby zatrudnionej.

Powierzenie obowiązków lub inne poszerzenie zakresu obowiązków pracownika

Istnieją jednak sytuacje, kiedy przełożony może się zdecydować na powierzenie pracownikowi innej pracy lub dodatkowych zadań. Może się tak zdarzyć, gdy np. musisz zastąpić osobę czasowo nieobecną lub gdy w firmie jest nawał pracy. W takim wypadku przełożony może scedować na Ciebie inną pracę lub dodatkowe obowiązki, jednak na okres nie dłuższy niż 3 miesiące w danym roku kalendarzowym. Takie działanie może przybrać formę pisemną – w postaci np. aneksu do dotychczasowej umowy lub dokumentu poświadczającego o czasowym powierzeniu innej pracy.

Tyle teoria – jednak jak zapewne dobrze wiesz z własnego doświadczenia, poszerzanie zakresu obowiązków rzadko kiedy przybiera taką formalną postać. Gdy np. wybierasz się na urlop, zwykle samodzielnie dogadujesz się z członkami zespołu, żeby przejęli Twoje obowiązki. Zazwyczaj we wniosku urlopowym musisz wskazać jedną osobę, która będzie Cię zastępować. W praktyce jednak wszystko zależy od tego, jak Twoi współpracownicy podzielą się zadaniami w czasie Twojej nieobecności, tak aby nikt nie czuł się nadmiernie obciążony. Oczywiście przyjęcie na siebie czyichś obowiązków działa też w drugą stronę: raz ktoś zastąpi Ciebie, innym razem Ty weźmiesz na siebie zadania tej osoby, gdy to ona wybierze się na urlop. Warto więc wspierać się w takich przypadkach i nie odmawiać, jeśli masz poczucie, że w dłuższym horyzoncie czasowym korzyści będą obustronne.

| Zastępstwo w pracy na czas urlopu, czyli jak przetrwać wakacje kolegi

Ponadto w wielu firmach stopień obciążenia pracą zmienia się w ciągu roku – istnieją takie okresy, w których zadań do wykonania jest więcej, i takie, gdy panuje względny luz. Może też się zdarzyć, że kiedy Ty akurat jesteś na bieżąco ze swoją pracą, kolega czy koleżanka z biurka obok wyrabia nadgodziny i nie może nadążyć z realizacją swoich projektów. W takiej sytuacji warto wspomóc zawaloną nadmiarem obowiązków osobę – w imię podtrzymywania dobrych relacji w zespole czy zwykłej solidarności pracowniczej. Oczywiście nie zawsze masz kompetencje wymagane do wypełnienia danego zadania, ale zwykle udaje się znaleźć choćby wąski obszar, w którym możesz wesprzeć współpracownika.

Co to znaczy „być asertywnym” i jak powiedzieć „nie”?

Wbrew obiegowej opinii pojęcie asertywności znacznie wykracza poza jedynie umiejętność mówienia „nie”. Przejawia się też bowiem jako zdolność do jasnego wyrażania swoich myśli i opinii, poczucie własnej wartości i świadomość granic, jakie można innym wyznaczyć, aby nie zaburzali Twojego komfortu. Często jednak osoba asertywna kojarzy nam się głównie z człowiekiem umiejącym odmówić wykonania czegoś, czego z jakiegoś powodu nie chce lub nie może zrobić. Zdolność ta jest jedną z kompetencji miękkich, które da się w sobie wypracować i które okazują się często szczególnie przydatne w życiu zawodowym.

| Mówienie „nie” pomoże Twojej karierze!

Pamiętaj więc, że jeżeli współpracownik chce na Ciebie przerzucić zadanie, które nie leży w zakresie Twoich obowiązków – masz prawo odmówić. Wbrew pozorom nie jest to jednak wcale łatwa sprawa. Możesz się obawiać np. negatywnych konsekwencji takiej odmowy, napiętnowania Cię czy uznania za osobę niekoleżeńską. Nie zapominaj jednak, że niektórzy tylko czekają na to, aby zrzucić z siebie obowiązki na kogoś innego. Zjawisko takie nazywamy spychologią i niestety nierzadko można się z nim spotkać. Jeśli osoba wykręcająca się od własnych zadań zobaczy, że nie umiesz odmawiać – może chcieć to wykorzystywać coraz częściej i częściej.

| Jak sobie radzić ze spychologią w pracy?

W takiej sytuacji jasno i szczerze powiedz, że nie zgadzasz się na dodatkową pracę. Nie przepraszaj za to, nie mów „przykro mi, ale…”. Nie masz tu sobie nic do zarzucenia – każdy odpowiada za swoją „działkę” i wywiązuje się z przypisanych mu zadań. Jeśli czujesz, że ich przejęcie za współpracownika jest niesprawiedliwe czy też może Cię nadmiernie obciążyć, wyraź to w krótkich, stanowczych słowach. Odważnie i jednocześnie łagodnie powiedz: „Nie, nie zajmę się tą sprawą, to nie należy do moich obowiązków”, „Musisz to zrobić sam, ja mam swoją pracę do wykonania” itp. Nie wdawaj się w niepotrzebne dyskusje – jeśli dana osoba nalega lub rozmowa przybiera nieprzyjemny ton, ukróć ją słowami: „Muszę się teraz zająć swoją pracą”. Ważne jest też to, żeby zawsze mówić z perspektywy JA. Zamiast zaatakować „Ty zawsze wszystko na mnie zrzucasz”, odwołaj się do własnych uczuć, które towarzyszą takim sytuacjom. Powiedz wprost: „Czuję się niezręcznie, kiedy…” lub „Jestem zmęczony/zmęczona, gdy…” i wyjaśnij pokrótce swoje emocje. Pamiętaj tylko, żeby nie pomylić stanowczości z agresją czy nadmierną obcesowością. Odmawiaj spokojnie i kulturalnie, a jednocześnie pokazuj, że jesteś absolutnie przekonany o słuszności swojego postępowania.

| Trudni ludzie w pracy? Dasz sobie radę!

A co zrobić w sytuacji, gdy to szef chce na Ciebie scedować dodatkowe obowiązki, które odbiegają od tych przewidzianych dla Twojego stanowiska? Kodeks pracy stanowi, że jako osoba zatrudniona musisz wykonywać polecenia przełożonego – chyba że stoją one w sprzeczności z prawem, etyką lub zapisami Twojej umowy o pracę. Poza tymi szczególnymi wypadkami odmowa wykonania polecenia służbowego może skutkować zwolnieniem, i to nawet dyscyplinarnym (tj. bez okresu wypowiedzenia). Jeśli nie chcesz podjąć takiego ryzyka, możesz wyrazić oczekiwanie, że spiszecie oficjalny dokument powierzenia innej pracy (o którym była mowa powyżej) i będziecie negocjować wyższą kwotę Twoich zarobków. Bierzesz wówczas na siebie nowe zadania, ale nie masz poczucia, że ktoś Cię wykorzystuje – otrzymujesz za to bowiem odpowiednie wynagrodzenie.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tekst „pracuj. pl Szef: Kto przyjdzie do pracy w ten weekend? Ja:”

Ponadto warto się dowiedzieć, w jaki sposób prawo chroni zatrudnionych przed zbyt dużym obciążeniem obowiązkami – np. w postaci zasad, kiedy możesz odmówić pracy po godzinach, a także uprawnień pracownika podczas zwolnienia chorobowego czy urlopu. Należy też pamiętać, że – zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Lublinie z 20 czerwca 2018 r. (VIII Pa 86/18) – nadmierne zarzucanie danej osoby poleceniami służbowymi i nieadekwatne ich rozliczanie może w niektórych przypadkach zostać uznane za uporczywe i długotrwałe nękanie, czyli mobbing. Osoba poddana mobbingowi może z czasem przestać umieć odmawiać wykonywania za kogoś zadań, ponieważ ulega silnemu zastraszeniu. Należy to wówczas zgłosić do odpowiednich instancji, aby nie dopuścić do wystąpienia znacznie poważniejszych konsekwencji – np. depresji.

 

Oceń artykuł