Porady Życie zawodowe Rutyna w pracy. Przyjaciel czy wróg?
12.11.2015 | 0 min czytania

Rutyna w pracy. Przyjaciel czy wróg?

12.11.2015 | 0 min czytania
Autor wpisu admin

Spadek motywacji, przykry obowiązek, rutyna. Z tym wielu z nas kojarzy się praca. A nie ma co ukrywać, że są to raczej wrogowie niż przyjaciele naszego rozwoju zawodowego. Szczególnie, że 70% Polaków nie uważa rutyny w pracy za coś pozytywnego - jak wynika z badań Pracuj.pl. Jak z nią walczyć?

 

- Od kilku lat mój każdy dzień pracy wygląda tak samo. Najpierw włączam komputer, przygotowuję kawę, którą wypijam w kuchni, prowadząc zdawkową rozmowę ze współpracownikami. Później walczę z codziennymi sprawami – odpisuję na maile, odbieram telefony. Lunch jem zawsze przy biurku. Pracy mam tyle, że szkoda mi go na wychodzenie do stołówki. Jeśli to dobry dzień, idę na jedno lub dwa spotkania – przynajmniej coś się dzieje, mam kontakt z innymi ludźmi. Moje obowiązki też się specjalnie nie zmieniają, awansowałam ostatnio 3 lata temu – opowiada Iza, konsultant finansowy z dużej firmie FMCG.Czy niepokoi mnie rutyna w pracy? Nie, przecież tak pracują wszyscy… prawda? – zastanawia się głośno.

 

Pracę kojarzą z rutyną nie tylko Polacy. Jak wynika z międzynarodowych badań firmy Edenred w Europie Zachodniej, głównie w Niemczech, Belgii i Wielkiej Brytanii, kojarzy się ona z obowiązkiem, a nawet brakiem źródła bezpieczeństwa. Rekordowo wysoki odsetek pracowników walczących z rutyną w pracy to Francuzi – aż 38% respondentów

 

Kiedy wiesz już wszystko

- Kiedy rutyna pojawia się w naszym życiu – obojętnie czy to w życiu osobistym czy zawodowym, jest to dla nas sygnał, że czas działać – mówi Magdalena Kocikowska, ekspert rynku HR.

 

- Rutyna w pracy pokazuje, że dotarliśmy do momentu, kiedy nic nas nie ciekawi, nie zastanawia. Oznacza to, że nie rozwijamy się, nie szukamy odpowiedzi na pojawiające się zawodowe pytania. Dlaczego? Po prostu nie zadajemy sobie trudu postawienia ich, robimy wszystko automatycznie, wyłączając uważność – tłumaczy Ewa Kawecka, coach kariery.

 

Czy na rutyną możemy w ogóle spojrzeć pozytywnie?

Rutyna jest świadectwem tego, że opanowaliśmy biegle powierzone nam obowiązki. Jednak narażamy się przez nią na ryzyko popełnienia błędu, bo poczucie, że wszystko wiemy niewątpliwie prowadzi nas na manowce – komentuje Kawecka.

 

Rutyna = zmiana pracy

- Kiedy nasza obecna praca uniemożliwia nam rozwój zawodowy, powinniśmy zastanowić się nad jej zmianą. Należy jednak być świadomym, że w kolejnym miejscu, po pewnym czasie również może nas dopaść rutyna. Co wtedy zrobimy? – zastanawia się Magdalena Kocikowska.

 

Walcz z rutyną jak Japończycy

- Żyjemy w świecie, w którym zmiany są wpisane w zawodową rzeczywistość. To dlatego rutyna zupełnie nas nie wzmacnia, a wręcz zabija. Pamiętajmy, aby nie mylić rutyny z profesjonalizmem, bo w tym drugim jest miejsce na uważność i ciekawość, a także uznanie, że nie jest się nieomylnym – zwraca uwagę Ewa Kawecka.

 

Kierując swoją karierą zawodową i chcąc stawić czoła rutynie w pracy warto wziąć przykład z … mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni i ich filozofii kaizen (jap. „kai” – zmiana, „zen” – „dobry, czyli ciągłe doskonalenie”)

 

Eksperci jej znaczenie tłumaczą jako niekończące się drobne ulepszenia. Podstawową regułą tej filozofii jest ciągłe zaangażowanie oraz chęć ciągłego podnoszenia jakości, siebie samego, swojej firmy czy produktu. Można powiedzieć, że filozofia oswaja zmianę. I zachęca do jej ciągłego wprowadzania poprzez nieustanne poprawianie, ulepszanie i doskonalenie samego siebie. I choć swoje początki ma ona w procesie usprawniania produkcji w koncernie motoryzacyjnym Toyoty to z powodzeniem można stosować ją w codziennym życiu prywatnym czy zawodowym: kiedy chcemy wygrać właśnie prowadzony przetarg, otrzymać długo wyczekiwany awans lub… zmienić pracę.

 

10 zasad ułatwiających zmianę

 

U podstaw filozofii kaizen leżą zasady, których stosowanie pozwoli pożegnać się z rutyną i zaprzyjaźnić się ze zmianą, która od dziś rozumieć będziesz nie jako rewolucję, ale proces, który po prostu towarzyszy Ci na co dzień.

  • Problemy stwarzają możliwości – każdy pojawiający traktuj, więc jako bodziec do wprowadzenia zmiany
  • Pytaj 5 razy „dlaczego?” – w ten sposób uda Ci się poznać prawdziwe źródło problemu
  • Bierz pomysły od wszystkich – nie ograniczaj się do swoich pomysłów, ale czerp z rekomendacji współpracowników, przyjaciół
  • Myśl nad rozwiązaniem możliwym do wdrożenia – oczywiście można kurczowo trzymać się niewyobrażalnie drogiego rozwiązania, na które Cię nie stać. Ale po co? Prawdziwie dobre pomysły są proste i … tanie
  • Odrzucaj ustalony stan rzeczy i porzuć wymówki – skończ z myśleniem „Nie można tego zmienić, bo zawsze było właśnie tak”.
  • Wybieraj proste rozwiązania i nie czekaj na te idealne
  • Myśl głową, nie portfelem – dobre rozwiązania mogą być tanie!
  • Pomyłki koryguj na bieżąco – nie czekaj, działaj!
  • Pamiętaj! Ulepszenia nie mają końca.

 

Oceń artykuł