Porady Życie zawodowe RODO a koronawirus – prawa i obowiązki pracodawcy
15.01.2021  | 5 min czytania

RODO a koronawirus – prawa i obowiązki pracodawcy

15.01.2021  | 5 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl
Ocena treści
(5)

RODO, obowiązki pracodawcy – koronawirus

Pandemia postawiła przed nami wiele wyzwań – ale i wiele pytań. Dużo osób zastanawia się, jak nowo wprowadzone zasady i obostrzenia wpływają na prawo do prywatności i obowiązki pracodawcy. Koronawirus może bowiem dotknąć pracownika danego zespołu, a szef musi wtedy zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo innych osób z jego grona. Czy ma prawo ujawnić Twoje dane? Jak wygląda kwestia: koronawirus a RODO? Sprawdź, co musisz wiedzieć!

Czego dowiesz się z artykułu?

• Koronawirus – obowiązki pracodawcy
• Pracodawca a koronawirus – co jeszcze może, a czego nie?
• Zapisy RODO a koronawirus – jak wygląda kwestia przetwarzania danych osobowych?

Koronawirus – obowiązki pracodawcy

Przede wszystkim należy wiedzieć, że pracodawca jest zobowiązany do dbania o zasady bezpieczeństwa i higieny pracy – ta powinność została jasno określona na gruncie W zwyczajnych czasach realizuje to m.in. poprzez przeprowadzanie szkoleń z zakresu BHP czy zlecanie okresowych badań medycyny pracy. Jednak w obecnym wyjątkowym czasie zakres jego obowiązków z tym związanych znacznie się zwiększa.

| 7 najważniejszych zmian zawodowych w 2020 roku

Pracodawca musi bowiem podjąć dodatkowe środki w celu ochrony życia i zdrowia osób zatrudnionych. Oznacza to, że w sytuacji epidemicznej powinien zapewnić takie środowisko pracy, które w jak największym stopniu będzie ograniczało możliwość zakażenia się koronawirusem. Zgodnie z tzw. specustawą powinien w pierwszej kolejności rozważyć, czy pracownik może realizować swoje obowiązki zdalnie. Jeśli tylko jest taka możliwość, powinien wysłać daną osobę na home office.

| Praca zdalna. Nowa perspektywa

Istnieje też jednak wiele miejsc pracy, w których nie da się świadczyć obowiązków służbowych na odległość. Jeżeli dana osoba musi funkcjonować w warunkach stacjonarnych, wówczas pracodawca jest zobligowany do tego, by trzymać się zasad reżimu sanitarnego. Musi więc zapewnić odpowiednie środki tzw. ochrony indywidualnej (mydło i płyny do dezynfekcji dłoni, rękawiczki ochronne, maseczki etc.). Ma również obowiązek zadbać o odkażanie miejsc pracy i części wspólnych oraz wietrzenie pomieszczeń. Ponadto pracodawca powinien w rzetelny sposób przekazać wszelkie niezbędne informacje na temat funkcjonowania osób zatrudnionych w danej firmie w czasie epidemii.

Pracodawca a koronawirus – co jeszcze może, a czego nie?

Co więcej, pracodawca, aby zrealizować obowiązek dbania o zdrowie i życie zatrudnionych w dobie pandemii, może poprosić Cię o wypełnienie ankiety sprawdzającej, czy nie przebywałeś w którymś z krajów o wysokim zagrożeniu zakażeniem. Rozwiązanie to stosowane jest głównie w sytuacji, gdy funkcjonują obostrzenia w przekraczaniu granic naszego państwa. Pracodawca nie może jednak wypytać Cię dokładnie, w którym konkretnie kraju przebywałeś – to byłoby już przekroczenie granic Twojej prywatności. Ma natomiast prawo np. przedstawić Ci listę państw „podwyższonego ryzyka” i zadać ogólne pytanie, czy odwiedzałeś któreś z nich.

Jednym z działań ochronnych podejmowanych przez pracodawców może też być mierzenie temperatury przy wejściu do firmy. Takie badanie dotyczy wówczas zarówno osób zatrudnionych, jak i wszelkich gości (np. klientów, kurierów, dostawców etc.). Specjaliści interpretują, że jeśli dokonywanie takich pomiarów w danym miejscu pracy jest konieczne, firma powinna wystosować odpowiedni wniosek do służb sanitarnych. Należy w nim szczegółowo uzasadnić, dlaczego uznano takie działanie za wskazane. Jeżeli GIS uzna, że istnieją przesłanki do wdrożenia pomiarów temperatury ciała u pracowników i gości – wówczas jesteś zobowiązany się im poddawać.

Zapisy RODO a koronawirus – jak wygląda kwestia przetwarzania danych osobowych?

A co się dzieje w sytuacji, gdy zachorujesz na koronawirusa? Czy pracodawca ma prawo ujawnić Twoje dane jako osoby zakażonej, czy też chroni Cię RODO? W tym miejscu trzeba przede wszystkim rozróżnić dwie procedury: zewnętrzną, polegającą na zgłoszeniu danego przypadku do sanepidu, oraz wewnętrzną – dotyczącą przekazania informacji w firmie. Ta pierwsza jest stosunkowo jasna. Sanepid bowiem co do zasady musi się dowiedzieć o każdym zakażeniu koronawirusem. Informacja o tym jest mu przekazywana przez służby medyczne, które potwierdziły chorobę testem diagnostycznym. Także pracodawca musi zgłosić do sanepidu każdy przypadek podejrzenia COVID-19 wśród swojej załogi. Nieujawnienie tego mogłoby mu grozić nawet odpowiedzialnością karną.

| Jak być skutecznym e-liderem?

Nieco inaczej wyglądają zasady w wypadku wewnętrznej procedury. Jeśli Twój szef dowie się o tym, że masz koronawirusa, jest zobowiązany do wdrożenia w zespole szczególnych rozwiązań, które zminimalizują niebezpieczeństwo dalszego rozprzestrzeniania się wirusa. Pomaga mu w tym po części sanepid – który przeprowadza wywiad z chorym, mający na celu ustalenie, z jakimi współpracownikami miał on bezpośredni kontakt. Takie osoby są następnie zwykle kierowane na kwarantannę.

| Kwarantanna a wynagrodzenie. Wszystko, co musisz wiedzieć o wynagrodzeniu za czas kwarantanny

Sam pracodawca musi także poinformować zatrudnionych o większym ryzyku zakażenia w firmie – oczywiście jeśli dotychczas funkcjonowaliście w trybie stacjonarnym i mieliście ze sobą bezpośredni kontakt. Nie powinien jednak wskazywać osoby zakażonej z imienia i nazwiska. Europejska Rada Ochrony Danych (EROD) zaznacza, że w takim wypadku należy „informować pracowników o przypadkach COVID-19 i podejmować środki ochronne, ale nie […] przekazywać więcej informacji, niż jest to konieczne”. Pracodawca musi więc wykorzystać wiedzę o zakażeniu w firmie tylko na tyle, na ile jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa innych zatrudnionych. Jeżeli podanie imienia i nazwiska chorego okazałoby się z jakichś względów absolutnie konieczne, wówczas szef musi wcześniej poinformować o tym samego zainteresowanego.

| Jak kryzys wpływa na wartości pracowników?

Należy jednak pamiętać, że mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową i pojawia się wiele szczegółowych wątpliwości, wymagających indywidualnego rozpatrzenia. Należy wówczas skonsultować się ze służbami sanitarnymi – jest to bowiem jednostka, której w warunkach pandemii przyznano najwyższą moc decyzyjną (na bazie specustawy w sprawie koronawirusa). Pamiętaj też, że jeżeli masz wątpliwości związane z prawami i obowiązkami pracodawcy w dobie koronawirusa, możesz też zwrócić się z odpowiednim zapytaniem do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Chcesz wiedzieć więcej o życiu zawodowym w dobie pandemii?
W jednym miejscu zebraliśmy dla Ciebie wszystkie najważniejsze informacje na ten temat – znajdziesz je tu:
„Koronawirus a praca”

 

Oceń artykuł