Porady Życie zawodowe Razem, ale osobno – relacje na odległość podczas pracy zdalnej
23.10.2020  | 8 min czytania

Razem, ale osobno – relacje na odległość podczas pracy zdalnej

23.10.2020  | 8 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl

Za nami mniej więcej pół roku od czasu, gdy wybuchła pandemia koronawirusa. Tam, gdzie to tylko możliwe, firmy starały się wysyłać zatrudnionych na home office. W wielu wypadkach okazało się, że takie warunki całkiem nieźle się sprawdzają – wydajność pracy nie maleje, za to ludzie mają poczucie większego komfortu i bezpieczeństwa w codziennym funkcjonowaniu. Wyzwanie stanowi jednak fakt, że praca na odległość utrudnia utrzymywanie odpowiednich relacji w zespole. Przeczytaj, jak pracować zdalnie, a jednocześnie nie stać się odludkiem.

Z artykułu dowiesz się:
• W jaki sposób praca wiąże się z naszymi potrzebami społecznymi?
• Jak home office wpływa na relacje między pracownikami?
• W jaki sposób próbujemy poczuć się razem – mimo że na odległość?

Potrzeby społeczne a praca

Praca zdalna nie jest oczywiście żadnym novum – jednak to właśnie w 2020 roku po raz pierwszy doświadczyliśmy jej w tak powszechnym zakresie i przez tak długi czas. Wielu z nas bowiem – w związku z epidemią koronawirusa – już od pół roku realizuje swoje obowiązki zawodowe z domu, a dużo wskazuje na to, że sytuacja ta może jeszcze trochę potrwać. O ile ogólne warunki organizacji pracy w trybie zdalnym oceniamy raczej pozytywnie, o tyle problematyczny staje się jeden aspekt tej sytuacji – jej wpływ na relacje między współpracownikami.

Ocena organizacji pracy zdalnej – raport Pracuj.pl

Okazuje się bowiem, że wypełnianie swoich obowiązków zawodowych można w wielu wypadkach bez problemu załatwić na odległość – wystarczy wdrożyć odpowiednie systemy współdziałania między ludźmi i podział zadań oraz zagwarantować narzędzia ułatwiające pracę zdalną. Przy zapewnieniu jednocześnie odpowiednio wyważonych dawek zaufania i kontroli – wszystko da się zrobić! Inaczej jest jednak z naszymi potrzebami kontaktu międzyludzkiego. Niezależnie od tego, czy należymy do osób bardziej, czy mniej towarzyskich, długotrwałe izolowanie się w domu tworzy w większości z nas poczucie pewnej pustki i samotności – która w miarę przedłużającej się pracy zdalnej wciąż rośnie i rośnie.

| Jak wzmacniać odporność psychiczną, gdy panuje kryzys?

Oczywiście gdy pracujemy na home office, doceniamy to, że mamy więcej czasu dla rodziny czy w ogóle na zapewnienie sobie work-life balance. Jednak faktem jest też, że dotychczas dużą część potrzeb społecznych zaspokajały nam kontakty ze współpracownikami. W tym aspekcie PRL-owski bon mot „Zakład pracy Twoim drugim domem” nabiera pewnego sensu. Istotnie bowiem w pracy spędzamy minimum osiem godzin dziennie, czyli jedną trzecią doby – i w tym czasie nie tylko wypełniamy nasze zadania zawodowe, lecz także nawiązujemy bardzo istotne w naszym życiu kontakty społeczne. Nie chodzi tu nawet o głębokie przyjaźnie (choć i te, jak wynika z badania Pracuj.pl, mają dla nas ogromne znaczenie), ale o zwykłe kumpelskie stosunki czy po prostu możliwość „otworzenia ust” do innego człowieka i pogadania o pogodzie, obejrzanym ostatnio serialu czy świetnym przepisie na hummus.

| Astrologia, dieta, pieniądze... Jakie rozmowy w pracy mogą nam zaszkodzić?

Praca na odległość – relacje na odległość

Dlatego właśnie gdy przeszliśmy w tryb pracy zdalnej, delikatna struktura tworzonych przez nas sieci społecznych została nadszarpnięta. W miarę upływu czasu, niepostrzeżenie, mogło się okazać, że oddaliliśmy się od swoich współpracowników i w zasadzie prawie nie prowadzimy już pogawędek na tematy prywatne. Rozmowy przez komunikator internetowy zaczęły się sprowadzać tylko do szczegółów realizacji zadań w pracy – bo kto by miał czas na coś więcej? (Wbrew pozorom praca zdalna sprzyja rozwojowi pracoholizmu i wyrabianiu nadgodzin). Nie ma już okazji do tego, żeby uciąć sobie small talk przy firmowym ekspresie do kawy czy pośmiać się wspólnie podczas wypadu na lunch. A to właśnie takie przypadkowe sytuacje sprzyjały umacnianiu więzi między ludźmi i codziennej integracji współpracowników.

Potrzeby społeczne – najbardziej doceniane formy integracji w firmach przed pandemią

Z badania Pracuj.pl na temat zawodowego stylu życia Polaków wynika, że przed wybuchem pandemii koronawirusa pracownicy bardzo doceniali różne formy umacniania więzi zespołowych. Ankietowani najwyżej oceniali spotkania i wyjazdy integracyjne oraz warsztaty i szkolenia poświęcone komunikacji. Wszystkie te formy budowania relacji międzyludzkich uległy jednak zawieszeniu, gdy sytuacja wymusiła na nas trzymanie się od siebie na odległość i unikanie bezpośrednich kontaktów fizycznych. Firmy stanęły więc przed nowym dylematem: jak zadbać o zarządzanie zespołem zdalnym, a zarazem nie dopuścić do rozpadu więzi między pracownikami – co mogłoby się przełożyć na ich niższą efektywność i spadek motywacji?

| Zarządzanie zespołem zdalnym w czasie epidemii koronawirusa

Sieć społeczna – jak ją utrzymać podczas pracy zdalnej?

Firmy, które szybko dostrzegły ten problem, już teraz zaczęły wdrażać pewne działania mające na celu umacnianie relacji między pracownikami na home office. Przed innymi dopiero stoi to wyzwanie – bo wydaje się, że trendu upowszechniania się pracy zdalnej nie da się już powstrzymać. Pojawia się też sporo oddolnych inicjatyw, w ramach których załoga zespołu „skrzykuje się”, aby zrobić coś razem – choć na odległość. Oczywiście nieocenionym narzędziem jest tu Internet. To właśnie wirtualna przestrzeń nabrała teraz dla nas nowego znaczenia i pozwala nam na nowo zbudować model nawiązywania i umacniania relacji.

| Nie rzucaj niczego i jedź w Bieszczady! Czy praca poza biurem to nowy trend?

Dlatego ogromnym powodzeniem cieszą się obecnie wszelkiego rodzaju komunikatory, które – w przeciwieństwie do standardowej rozmowy telefonicznej – pozwalają nam nie tylko się usłyszeć, lecz także nawzajem się zobaczyć. Podczas wideokonferencji  można oczywiście na bieżąco omówić wszystkie istotne kwestie służbowe, przy okazji jednak zyskujemy też okazję do pogawędki na tematy zupełnie niezwiązane z pracą. To zaś przypomina nam jak fajnie jest ze sobą porozmawiać, jak można przy tym się zrelaksować i o ile lepiej jest nam pracować, gdy na chwilę oderwiemy się od wykonywania swoich obowiązków.

| Jak być skutecznym e-liderem?

We wspomnianym wyżej badaniu pracownicy wskazywali też na to, że do integracji zespołu przyczyniają się czasem różne wewnętrzne grupy zainteresowań (tak uznało 43% respondentów) czy firmowe sieci społecznościowe (37%). Te zaś łatwo jest zorganizować online – i to właśnie one nabierają większego znaczenia podczas pracy zdalnej. Jeśli dotychczas angażowaliśmy się w działalność firmowej kadry piłkarskiej, teraz możemy przeprowadzić internetowy turniej gry w Fifę, a jeżeli tęsknimy za spotkaniami zespołu gitarowego, możemy poćwiczyć wspólne riffy online i zrobić transmisję live z naszej próby. Oczywiście nie wszystkie aktywności da się przenieść do przestrzeni internetowej w skali jeden do jednego. Niemniej wydaje się, że bardzo dużo zależy tu od dobrych chęci i kreatywności ludzi – co było widoczne już wiosną, gdy staraliśmy się przełamać nudę i monotonię, które dopadły nas podczas sztywnego reżimu izolacji.

| 5 powodów, dla których hobby pomoże Ci w karierze

W dobie home office znacznie większe zainteresowanie budzą różne wewnętrzne konkursy oraz kontakt w firmowych sieciach społecznościowych – takich jak Slack, Emplo czy Yammer. Nowocześni pracodawcy w większości mają świadomość tego, że praca nie może sprowadzać się wyłącznie do wykonywania kolejnych zadań zawodowych. Odrobina rozrywki i relaksu doskonale wpływa na morale zespołu, podnosi też wydajność i zapał do pracy. Dlatego firmy coraz chętniej decydują się np. na organizację konkursu na najdziwniejszy strój służbowy podczas pracy zdalnej czy najciekawiej zorganizowane zdalne „jajeczko”. Sami pracownicy umawiają się ze sobą na wirtualny lunch – w końcu na home office także mamy prawo do przerw – czy wspólne wypicie kawy przed kamerką internetową. Do sieci przenoszą się też różne wydarzenia. Możemy więc wraz z kolegami z pracy wziąć udział w koncercie online, zwiedzić wirtualną wystawę w galerii sztuki czy umówić się na wspólne oglądanie filmu na Netfliksie (wystarczy tylko dobrze się zsynchronizować i kliknąć „play” w jednym momencie!).

| Warto się przyjaźnić (w pracy)

„Niby tak, ale… to jednak nie to samo” – chciałoby się powiedzieć. I oczywiście pełna racja. Nic nie zastąpi nam kontaktu twarzą w twarz, uścisku dłoni, zapachu porannej kawy z ekspresu, gwaru rozmów w firmowej kuchni… i tak dalej, i tak dalej. Jednak w tej nowej rzeczywistości, która nastała w 2020 roku, musimy jakoś się udomowić i rozgościć. Świat idzie do przodu, tyle że w maseczce. Musimy więc dotrzymać mu kroku, starając się nie stracić tego, co niebywale ważne w naszym życiu – więzi z innymi ludźmi.

Oceń artykuł