Pracuję, gdy leżę

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Agnieszka Dobosz
Kategoria: Życie zawodowe

 

Beautiful young girl with pillows isolated on white

Jeden z naszych fanów na Facebooku zapytał nas żartem, czy mamy pracę, która polegałaby na … leżeniu. Odpowiedzieliśmy, że o takie oferty ciężko. Okazuje się jednak, że niekoniecznie! Koszmar czy praca marzeń?

Jak doniosło NaTemat, pracę dla miłośników leżenia i to w łóżku oferuje jeden z fińskich hoteli. Wymagania, wbrew pozorom, są dosyć wysokie – m.in. biegła znajomość fińskiego, angielskiego i opcjonalnie rosyjskiego, a do tego lekkie pióro. Do czego przyda się to osobie, której głównym obowiązkiem będzie spanie w hotelowych łóżkach? Okazuje się, że swoje wrażenia pracownik będzie opisywał na blogu, a do jego obowiązków będzie należało także zwiedzanie Helsinek. Oczywiście na koszt pracodawcy.

Za leżenie w łóżku zapłaci także NASA. I to niemało, bo 5 tysięcy dolarów miesięcznie. Za tę pensję z łóżka nie można wychodzić przez ponad dwa miesiące – innych obowiązków właściwie brak. Projekt jest typowo badawczy i ma na celu ustalenie, jaki wpływ na ludzki organizm mają podróże kosmiczne. Chętnych NASA oczekuje w swojej bazie w pobliżu Houston.

Leżenie jako praca, choć w nieco makabrycznym wydaniu, pojawiło się także na naszym rodzimym rynku. Tutaj miejscem wykonywania obowiązków jest … trumna. Jak myślicie, będą chętni?

 

 

 

 

 

 

 

 

Kto z Was chciałby leżeć zawodowo ? 🙂

Oceń artykuł


Narzędzia