Porady Życie zawodowe Praca w sklepie – co się zmieniło podczas pandemii koronawirusa?
30.10.2020  | 6 min czytania

Praca w sklepie – co się zmieniło podczas pandemii koronawirusa?

30.10.2020  | 6 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl

Nadeszła jesień, a pandemia koronawirusa trwa. Co prawda sytuacja jest dynamiczna i trudno przewidzieć, jak dalej się potoczy – niemniej na pewno jeszcze przez jakiś czas będziemy żyć w naszej nowej rzeczywistości. Szczególne zmiany dotyczą pracy w sklepie. To właśnie tu bowiem należy utrzymać szczególny reżim sanitarny, dzięki któremu zdrowie klientów i sprzedawców nie będzie wystawione na zbytnie ryzyko. Sprawdź, jak zmieniła się praca w sklepie w ostatnim czasie.

Czego dowiesz się z artykułu?

• Jak zmieniały się warunki pracy w sklepie podczas pandemii?
• Co to jest reżim sanitarny w sklepach?
• Jakie nowe obowiązki nałożono na pracowników sklepu?

Jak zmieniały się warunki pracy w sklepie od wybuchu pandemii?

Na początkowym etapie lockdownu wiele sklepów zostało zamkniętych – nie funkcjonowały m.in. centra handlowe. W innych miejscach wprowadzono z kolei znaczne ograniczenie działalności, związane z koniecznością zmniejszenia liczby klientów znajdujących się jednocześnie w sklepie i zachowania bezpiecznych odstępów między ludźmi. Te firmy, które tylko mogły, przeniosły swą działalność – przynajmniej częściowo – do świata wirtualnego, w związku z czym poszukiwano kandydatów do pracy w sklepie internetowym. Wiele placówek jednak nie mogło funkcjonować online czy zdalnie, toteż sytuacja osób w nich zatrudnionych stała się mocno utrudniona.

| Nowa normalność – jak pół roku pandemii wpłynęło na nasze życie zawodowe?

W maju tego roku rząd zaczął jednak stopniowe odmrażanie gospodarki, co wiązało się m.in. z ponownym otwarciem sklepów i zmniejszeniem obostrzeń na nich ciążących. Wymóg zachowania dystansu fizycznego został co prawda utrzymany, jednak zwiększono liczbę obsługiwanych klientów, a często również wydłużono godziny pracy. Przełożyło się to na znaczną poprawę funkcjonowania sklepów, a co za tym idzie – ruszyły też procesy rekrutacyjne. Dzięki temu udało się odciążyć dotychczasowych pracowników, na których spoczywały dodatkowe obowiązki.

W połowie października nadeszły kolejne zmiany. Liczba zakażeń podczas tzw. drugiej fali koronawirusa znowu zaczęła rosnąć, w związku z czym rząd zdecydował o ponownym ograniczeniu liczby klientów obsługiwanych jednocześnie w sklepach – zarówno w żółtej, jak i w czerwonej strefie. Podtrzymano też wymóg przestrzegania obostrzeń związanych z koniecznością utrzymania reżimu sanitarnego.

Reżim sanitarny – co to jest?

Reżim sanitarny to po prostu wymagany względami bezpieczeństwa zbiór zasad, które dotyczą zachowania odpowiedniej higieny w danym miejscu pracy i ograniczenia ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa. Przybiera on odmienne formy w zależności od branży czy sektora, w których działają firmy – inaczej rzecz się ma np. w biurach, inaczej w hotelach czy restauracjach. Także jeśli chodzi o sklepy sytuacja bywa zróżnicowana. Istnieje bowiem pewna grupa ogólnych wytycznych, obowiązujących wszystkie placówki jednak tworzy się też oddzielne zasady np. dla sklepów odzieżowych, meblarskich, spożywczych itp.

| Przydatne zwroty podczas rozmowy o pracę w sklepie odzieżowym

Podstawowy wymóg sanitarny to konieczność zapewnienia codziennej dezynfekcji przestrzeni. Należy też zadbać o odpowiednią wentylację i wietrzenie sklepu – co pozwala ograniczyć ryzyko mnożenia się zakażeń. Ponadto pracownicy sklepu mają obowiązek dezynfekować tzw. powierzchnie wspólne, czyli takie, które są dotykane przez wielu klientów i sprzedawców. Chodzi tu m.in. o terminale płatnicze, taśmy przy kasach w marketach, koszyki lub wózki sklepowe itd. To oni też zwykle (ewentualnie kierownik sklepu) odpowiadają za to, by dla klientów był dostępny zapas rękawiczek ochronnych i/lub środków do dezynfekcji rąk.

| Praca z ludźmi to mój konik, dlatego jestem sprzedawcą

Ponadto pracownik sklepu powinien pilnować tego, by klienci stosowali się do przyjętych reguł. Zgodnie z nowymi zasadami (tj. od 17 października) mogą oni być wpuszczani tylko w konkretnej liczbie, zależnej od tego, jaki jest metraż placówki lub ile ma dostępnych kas. Obsługa sklepu może też upominać te osoby, które wchodzą do środka bez maseczki ochronnej lub nie zachowują wymaganego dystansu od innych ludzi (wynoszącego około półtora metra). Oczywiście sami pracownicy również muszą mieć zasłonięte usta i nos. Mogą nosić maseczki lub przyłbice, a bywa też, że są oddzieleni od klientów za pomocą specjalnej szyby ochronnej z pleksi. Muszą także doskonale znać procedury, które należy uruchomić, jeśli ktokolwiek z kupujących lub z obsługi źle się poczuje i będzie wymagać izolacji z powodu podejrzenia koronawirusa.

Co jeszcze się zmieniło w obowiązkach pracownika sklepu?

Część zmian wiąże się z tym, że wiele sklepów zmieniło tryb funkcjonowania. Wytyczne sanitarne mówią, że wskazane jest zapewnienie większej rotacji pracowników w ramach różnych systemów zmianowych. Dzięki temu można bowiem ograniczyć ich kontakty ze sobą i zagwarantować każdej osobie większą ilość wolnej przestrzeni wokół siebie (np. za sklepowym kontuarem). Jeśli przyjrzymy się temu, jak wygląda praca np. w sklepie spożywczym w obecnych czasach, można zaobserwować, że w wielu miejscach wydłużono godziny pracy, tak aby można było obsłużyć więcej chętnych klientów.

| Praca okiem kasjera: Podoba mi się, że nie ma monotonii

Co więcej, wyraźnie widać, że gdy ludzie czują się zagrożeni ewentualną izolacją, mają tendencję do robienia większych zakupów niż zwykle – na zapas. Powstaje więc dodatkowo problem obsłużenia znacznie wyższego zapotrzebowania na różne towary. To zaś dla pracowników sklepu wiąże się ze wzmożonymi pracami podczas rozładunku dostawy, obsługi magazynu, uzupełniania produktów na półkach itp. Dlatego właśnie pojawia się konieczność zatrudnienia kolejnych osób do obsługi sklepu.

| Dbam o szybki i bezpieczny rozładunek

Niektóre sklepy (przede wszystkim dyskonty spożywcze i duże markety) zaczęły nawet poszukiwać tzw. pracowników wsparcia sprzedaży. Pomagają oni w wypełnianiu różnych codziennych zadań – związanych głównie z utrzymaniem porządku i reżimu sanitarnego, bieżącego reagowania na braki towarów itp. Inne sklepy z kolei radzą sobie w taki sposób, że poszukują osób do zatrudnienia tylko na część etatu albo chętnych do pracy w godzinach nocnych czy wczesnoporannych (chodzi wówczas zwykle o posprzątanie i dezynfekcję przestrzeni, wyłożenie produktów na półki czy przygotowanie placówki do otwarcia).

| Oferty pracy w dobie koronawirusa. Które branże rekrutują?

W wypadku pracowników sklepu obowiązków co prawda przybyło, ale dzięki temu poszerza się znacznie liczba osób wstępujących w ich szeregi. Dodatkowe obciążenia związane z pandemią bywają dla nich uciążliwe, ale mogą one w dużej mierze pomóc zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo społeczne. Szanujmy więc to, jak pracownicy sklepu wywiązują się ze swoich zadań i działają z myślą o dobru nas wszystkich – to cisi bohaterowie naszego życia codziennego.

Chcesz spróbować pracy w sklepie?
A może masz w tym już pewne doświadczenie i wiesz, że to coś dla Ciebie?

Zobacz nasze ogłoszenia o pracy w sklepie.

Oceń artykuł