Porady Życie zawodowe Odejścia i powroty… Kiedy pracownik wraca na „stare firmowe podwórko”
14.10.2022  | 6 min czytania

Odejścia i powroty… Kiedy pracownik wraca na „stare firmowe podwórko”

14.10.2022  | 6 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl

Mówi się, że nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy. A jak jest z ponownym „wejściem” do firmy? Najpierw decyzja o odejściu, złożenie wypowiedzenia i pożegnanie. Ale po jakimś czasie, będąc już w innej firmie – myśl o powrocie do poprzedniego miejsca pracy. Bo jednak „tam” była lepsza atmosfera, bo jednak „tutaj” wcale nie jest lepiej. O tym, jak się przygotować do nowej rekrutacji u „starego” pracodawcy, rozmawiamy z psycholożką Kariną Wiszniewską-Wąsik.

Powrót do poprzedniego miejsca pracy nie jest łatwą decyzją. Z jednej strony kandydat wie, czego się może spodziewać, cieszy się, że ma taką szansę i chce znów „zacząć od nowa”. Ale z drugiej – niesie ze sobą bagaż „starych” doświadczeń, a także obawy, jak zostanie odebrany przez przełożonego i zespół. Jak sobie z tym poradzić?

Karina Wiszniewska-WąsikTo ważne, żeby w takiej sytuacji zadbać o swój komfort psychiczny. Zachęcam, żeby zrobić listę powodów, dla których odeszliśmy kiedyś z firmy. Zastanówmy się, co się zadziało, że w pewnym momencie kariery u poprzedniego pracodawcy zdecydowaliśmy się na złożenie wypowiedzenia. Przyczyny mogą być różne – okoliczności zewnętrzne, jak np. zmiana miejsca zamieszkania, sprawy rodzinne czy nowa sytuacja ekonomiczna, która sprawiła, że musieliśmy podjąć taką, a nie inną decyzję. Ale mogą to być też okoliczności wewnętrzne, dlatego popatrzmy na tę sprawę wielowymiarowo, również w kontekście emocji, poziomu przeżywanego stresu w pracy, satysfakcji zawodowej, zaangażowania w realizację zadań czy relacji z przełożonymi i współpracownikami. Stwórzmy listę, zanotujmy wszystkie te elementy i wyciągnijmy wnioski. Oprócz tego przygotujmy również drugą listę, na której uwzględnimy przyczyny, dla których wracamy do poprzedniego pracodawcy. Zastanówmy się, jakie okoliczności zewnętrzne i wewnętrzne sprawiają, że chcemy zacząć od nowa współpracę z byłą firmą.

Z perspektywy czasu obraz może się jednak rozmywać, niektóre rzeczy możemy postrzegać inaczej…

Tak, dlatego kluczem analizy jest porównanie list pod kątem tego, czy aby na pewno postrzegane szanse w powrocie do pracy są realne, czy może – dlatego że minęło już trochę czasu – po prostu zapomnieliśmy już, co nam naprawdę przeszkadzało w poprzednim miejscu pracy. Dlatego wróćmy pamięcią do tamtej sytuacji i przypomnijmy sobie fakty. Dobrym pomysłem jest tworzenie listy na etapie zmiany pracy, czyli na bieżąco. Dzięki temu za dwa, trzy lata można do niej wrócić – psychologicznie ma to ogromną moc, gdyż pozwala podejmować bardziej racjonalne decyzje, z dystansu popatrzeć na niektóre sprawy. Po dwóch, trzech latach może się okazać, że przyczyny odejścia nie mają sensu, zdezaktualizowały się. Albo stwierdzimy, że to odejście wówczas nie było racjonalne, postąpiliśmy zbyt pochopnie, albo upatrywaliśmy okazji, która się nie ziściła – to, co zastaliśmy w nowej firmie, nie znalazło potwierdzenia w obiecywanej przez pracodawcę jakości. Decyzję o udziale w rekrutacji najlepiej jest podjąć dopiero wtedy, gdy porównamy listy i zrobimy bilans.

Czy tworzenie list ma też znaczenie z punktu widzenia rozmowy rekrutacyjnej?

Listy pomogą nam przygotować się do rozmowy, ułatwią dobór argumentów, którymi możemy i chcemy się posłużyć w trakcie spotkania. Z pewnością padną pytania o motywację i powody powrotu do firmy. Zachęcam, by wybrać takie argumenty, które będą miały dla rekrutera wydźwięk pozytywny. Ważne jest też zachowanie spójności w przekazie na temat tego, co mówiliśmy odchodząc z firmy, a jakie powody teraz przytaczamy. To pokazuje, że nasz sposób zarządzania karierą jest przemyślany, udowadniamy, że nie jesteśmy targani emocjami. Możemy też wspomnieć, czego oczekiwaliśmy od zmiany miejsca pracy, odchodząc z firmy, a co się rzeczywiście wydarzyło. Akcentujmy wówczas te sytuacje, które wypadły na plus dla dawnego pracodawcy – jednak u niego projekty były ciekawsze, możliwości rozwoju były lepsze, atmosfera w pracy była bardziej przyjazna. Tęskniliśmy za ludźmi, za zespołem, współpracownikami… To wszystko uświadomiło nam, że chcemy wrócić. Z kolei o pracodawcy, od którego tym razem odchodzimy, wypowiadajmy się w sposób neutralny, nie krytykujmy go. Wręcz podkreślmy, że wracamy do firmy bogatsi o nowe doświadczenia i wartości, które możemy wnieść do organizacji.

A jak mówić o rzeczach, które kiedyś nam nie pasowały u pracodawcy, do którego teraz wracamy?

Przede wszystkim zachowajmy balans. Unikajmy roszczeniowego tonu. Skupmy się bardziej na pozytywach niż na negatywach. Powiedzmy o tym, co jest dla nas ważne, na czym nam zależy, co stanowi dla nas wartość. Jeśli traktujemy rozmowę o pracę jako okazję do przedstawienia swoich pretensji, to warto się zastanowić, czy rzeczywiście chcemy tego powrotu i jaki jest właściwie cel rozmowy.

Powrót do firmy to też powrót do zespołu. Jak zadbać o relacje ze współpracownikami?

Warto mieć przygotowaną odpowiedź o powody powrotu – pytania na pewno będą się pojawiać. Dlatego dobrze jest przemyśleć wcześniej swoją odpowiedź, żeby bez stresu przedstawić swój punkt widzenia i nie żałować później, że w emocjach ujawniliśmy jakieś zbyt osobiste informacje. Nie warto mówić źle o szefie, zespole i pracodawcy, od których odeszliśmy, by wrócić do starej firmy. Pamiętajmy, że ci, którzy są aktualnymi współpracownikami czy szefami, kiedyś też mogą być byłymi. Jeszcze przed rekrutacją warto porozmawiać z zaufaną osobą, byłym współpracownikiem czy współpracowniczką na temat tego, co się zmieniło w firmie, na co się przygotować, czego możemy się spodziewać po powrocie. A gdy już pojawimy się w miejscu pracy, zorganizujmy spotkanie na kawę i ciasto dla szerszego grona. Z jednej strony ułatwi nam to integrację z zespołem, a z drugiej – unikniemy sytuacji, w której musielibyśmy wiele razy odpowiadać na to samo pytanie o powody powrotu.

Kreator CV: stwórz za darmo w 3 prostych krokach skuteczne i profesjonalne CV
Stwórz CV
Oceń artykuł