„Obetnij mojemu psu pazury” i inne polecenia służbowe

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Agnieszka Dobosz
Kategoria: Życie zawodowe

 

iStock_000008241054SmallW filmach i książkach roi się od koszmarnych szefów, którzy wysługują się swoimi pracownikami, każąc im odbierać dzieci z przedszkola albo posyłając po ulubioną kawę, którą podają trzy przecznice dalej – oczywiście wszystko poza zakresem normalnych obowiązków. Czy to jedynie fikcja? Serwis Career Builder przeprowadził sondę, w której zapytał o najdziwniejsze polecenia od szefa. Co się okazało? Rzeczywistość może nas zaskoczyć!


W sondażu niemal 23% przepytanych Amerykanów przyznało, że szef prosił ich o wykonanie zadań, które nie leżą w zakresie ich obowiązków. I to nie byle jakich!

Szefom zdarzało się prosić między innymi o:

  • pomoc w zorganizowaniu własnego wesela,
  • obcięcie psu szefa pazurów,
  • wpłacenie kaucji za innego pracownika, który trafił za kratki,
  • szpiegowanie zarządu,
  • pisanie pochlebnych komentarzy o szefie w sieci,
  • odrobienie zadania domowego za córkę szefa,
  • usunięcie jemu/jej szwów,
  • pożyczenie 400 dolarów na spłatę samochodu,

a nawet

  • zaprzyjaźnienie się z nią/nim!

Oczywiście wszystko w ramach poleceń służbowych!

Ciekawe, co by na to powiedzieli specjaliści ds. zarządzania zespołem…

Susan M. Heathfield, ekspert HR, wskazuje na kilka zachowań szefów, których zdecydowanie powinni oni unikać w zarządzaniu ludźmi. Wśród nich jest właśnie wysługiwanie się pracownikami w wykonywaniu dziwacznych zadań związanych z ich zżyciem prywatnym. Dlaczego takie pomysły w ogóle się pojawiają? Źli szefowie to często dobrzy specjaliści, którzy awansowali, nie mając podstawowej wiedzy o zarządzaniu zespołem – tłumaczy Heathfield – I to widać.

O innych (choć może już mniej zaskakujących) błędach szefów możecie przeczytać tutaj.

A zły szef wygląda tak:

Źródło: http://z.pracuj.pl/14OmUPH

Oceń artykuł


Narzędzia