Kiedy sowa musi być skowronkiem i na odwrót…

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
admin
Kategoria: Życie zawodowe

business man sleeping on his office deskUwielbiasz się wylegiwać do samego południa, ale nowa firma wymaga pobudki skoro świt? Najwięcej energii masz o poranku, ale została Ci przydzielona nocna zmiana? Zarówno pracownicy z naturą „skowronków”, jak i klasyczne „sowy” natrafiają na bariery związane z godzinami swojej pracy. Podpowiadamy, jak je pokonać.

Obowiązki służbowe najlepiej wykonywać w godzinach, kiedy czujemy się rześcy, pełni wigoru i sił, zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych. Szybciej wtedy realizujemy zadania, jesteśmy bardziej efektywni i skoncentrowani. To fakty, jednak życie czasem narzuca nam inny rytm, a nowe miejsce pracy oczekuje dostosowania się do nowego grafiku.

Jeśli byliśmy przyzwyczajeni do chodzenia do pracy popołudniu i do perspektywy odsypania do południa kolejnego dnia – pobudki o godz. 6 rano mogą nas przerażać. I na odwrót: jeżeli głowa leci nam na klawiaturę laptopa już o 21, trudno nam uwierzyć, że damy radę na nocnej zmianie. A jednak te przyzwyczajenia możemy w sobie zmienić, jeśli bardzo chcemy. Potrzebny jest jednak czas i systematyczny trening.

BARIERA nr 1 STRES

Martwisz się, że zaśpisz albo będziesz nieprzytomna na porannym spotkaniu z klientem? I na odwrót: stresujesz się, że zaśniesz w trakcie nocnej zmiany lub śpiący popełnisz błąd?

– Dzień przed wykonaniem trudniejszego zadania warto się do niego przygotować lub dokładnie przemyśleć kwestie, które będą poruszane na planowanym spotkaniu tak, żeby nie nadwyrężać umysłu pracą, która jest dla niego utrapieniem – sugeruje dr Paweł Fortuna, trener biznesu (pawelfortuna.pl).

BARIERA nr 2. OTOCZENIE

Jako urodzona „sowa” największego przypływu energii doznajesz nocą, a w ciągu dnia potrafisz mieć problem z koncentracją? Masz naturę skowronka i nocna cisza Cię pogrąża, a nie inspiruje?

– Z badań wynika, że „sowy” są osobami, które myślą bardziej powierzchownie rano, a „skowronki” wieczorem – mówi trener biznesu i zaleca, by wykorzystać tę informację do takiego organizowania sobie pracy, żeby zadania wymagające głębszej analizy danych i wyprowadzania wniosków wykonywać w optymalnym dla siebie czasie.

BARIERA nr 3 ZMĘCZENIE

Zmiana sowy w skowronka i na odwrót może być męcząca. Oznacza coś nowego – nasz organizm musi się przecież „przeprogramować”.

– Tego typu zmiany są bardzo trudne. Najlepiej jest dostosować swój tryb pracy do zegara biologicznego. Jeśli to nie jest możliwe konieczna jest dyscyplina i, szczególnie w przypadku „sów”, regularne zasypianie o stałej porze, najlepiej przed północą – zaleca dr Paweł Fortuna.

BARIERA nr 4. SEN

Senność to coś, z czym trudno walczyć. To natura, fizjologia, która potrafi panować nad naszymi umysłami. Jak wykonywać obowiązki, gdy chce nam się spać? – Dobrą praktyką jest znalezienie sobie czynności aktywizujących ciało i umysł. Może to być poranny jogging, krótka sesja żonglowania lub ćwiczenia gimnastyczne – zaleca dr Paweł Fortuna. Z badań wynika, że zbawienna dla naszej aktywności jest krótka drzemka w czasie dnia pracy. Ale w Polsce to nie jest praktykowane. W wielu firmach jednak menedżerowie organizują poranne spotkania, w trakcie których stosują ćwiczenie pobudzające, tzw. energizery.

Jeśli w firmie nie ma tego typu aktywności w zwyczaju, a poranny jogging jest marzeniem ściętej głowy, warto zadbać o pobudkę w drodze do pracy. Korzystając z komunikacji miejskiej, możemy wykonywać na przykład lekką gimnastykę umysłu. W drodze do firmy skupmy się na angażującej książce, przeczytajmy newsy ze świata na smartfonie albo … przejrzyjmy oferty pracy w aplikacji mobilnej. Może wówczas natrafimy na taką, która zapewni nam wymarzone godziny pracy…

Co Waszym zdaniem pomaga dostosować się do nowego grafiku?

Oceń artykuł


Narzędzia