Porady Życie zawodowe Jak powiedzieć „nie”, czyli 5 sposobów na asertywność w pracy
18.11.2014  | 5 min czytania

Jak powiedzieć „nie”, czyli 5 sposobów na asertywność w pracy

18.11.2014  | 5 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl
Ocena treści
(4)

Chcesz powiedzieć „nie”, ale Twoje usta układają się w „tak” i znów jesteś obarczony dodatkowymi obowiązkami? Podczas spotkania służbowego nie zgadzasz się z tym, co mówią inni, ale często boisz się zabrać głos? Poćwicz swoją asertywność. To umiejętność, którą można wytrenować, potrzebujesz tylko czasu. Poznaj różne techniki asertywności i przekonaj się, że warto mieć własne zdanie w pracy!

Z artykułu dowiesz się:
• Czym jest asertywność i jak z niej skorzystać w pracy?
• W jaki sposób trenować asertywność?
• Jakie są techniki asertywności?
• Dlaczego zawsze warto zachować stoicki spokój?

Co to jest asertywność?

Presja, krytyka, rywalizacja czy w skrajnych przypadkach manipulacja – w konfrontacji z nimi asertywność w pracy wydaje się bardzo potrzebną bronią. Ta cecha przydaje się nie tylko w sytuacjach konfliktowych. Warto po nią sięgać na co dzień, podczas wykonywania drobnych obowiązków, i traktować jako sposób na budowanie dobrych relacji ze współpracownikami i przełożonymi oraz pozytywnej atmosfery w pracy.

Kiedy jesteśmy asertywni? Wtedy, gdy potrafimy bronić własnego zdania i robimy to w sposób kulturalny, nieobrażający innych; gdy umiemy odmawiać, odpierać natarczywość i egzekwować swoje prawa. Jak nauczyć się tej sztuki? Można zapisać się na fachowe szkolenie lub warsztat, ale warto też ćwiczyć indywidualnie, a miejscem treningu asertywności uczynić miejsce zatrudnienia.

| Jak trenować asertywność?

Na czym polega trening asertywności?

Należy pamiętać, że zmiana nie przyjdzie od razu, ale małymi kroczkami możemy wyrobić nowe nawyki i postawy. Warto więc uważniej obserwować swoje zachowania i reakcje, poznawać samego siebie.Asertywność nabędziemy tylko wtedy, gdy będziemy szanować i akceptować samych siebie, będziemy mieć poczucie własnej wartości. Wówczas będziemy zdolni postępować w zgodzie z samym sobą – przekonuje dr Joanna Żukowska, trener i ekspert firmy IMMOQEE. A jak trenować asertywność? Poniżej znajdziesz sprawdzone sposoby od naszego eksperta.

| Jak skutecznie przekonywać do swoich racji? Oto kilka sposobów!

Techniki asertywności – zdarta płyta, asertywne uznanie błędu, drążenie tematu i odroczenie asertywne

Technika zdartej płyty polega na nieustannym powtarzaniu swoich argumentów podczas rozmowy z osobą, która stara się nas do czegoś namówić. Oto krótki przykład. Współpracownik, z którym realizujemy projekt, chce na nas wywrzeć jakąś decyzję, ale my się nie zgadzamy. Z uporem przytaczajmy więc powody, gdy za uszami brzęczy nam natrętne „ale dlaczego?”. Gdy szef pyta po raz piąty, czy na pewno nie zdążymy zrobić jeszcze jednej dodatkowej rzeczy, to spokojnie po raz piąty wyjaśnijmy mu, dlaczego nie podejmiemy się tego zadania. – Umiejętność argumentacji jest czymś bardzo ważnym w asertywności. Jeśli mamy w ręku konkrety, to łatwiej jest bronić swojego stanowiska – przekonuje dr Joanna Żukowska.

Kolejna technika to asertywne uznanie błędu. Ta metoda wymaga od nas przyznania się do błędu, jeśli faktycznie go popełniliśmy. Nie chodzi o to, aby załamywać ręce lub dać się słownie zlinczować przełożonemu czy współpracownikowi przez własne niedopatrzenie. Należy działać wręcz odwrotnie. Pokazujemy, że rozumiemy swój błąd i nie zaprzeczamy, ale jednocześnie nie czujemy się zbyt mocno obciążeni poczuciem winy. Tym samym zachowujemy do siebie szacunek i nie pozwalamy innym na obrażanie nas. – Możemy głośno potwierdzić, że źle zrobiliśmy, że coś przeoczyliśmy, nie zdążyliśmy, ale zaraz się tym zajmiemy. W ten sposób ucinamy komentarze i wysyłamy sygnał, że akceptujemy błąd, ale nie stoimy bezczynnie, chcemy dokonać zmiany – mówi ekspert IMMOQEE.

| Jak sobie radzić ze spychologią w pracy?

Jeśli chcemy być asertywni, drążmy temat. To kolejny sposób na to, by być bardziej asertywnym. Kiedy nie zgadzamy się z czyimś zdaniem i decyzją, dopytujmy, prośmy o uzasadnienie, starajmy się poznać argumenty drugiej strony. Dowiadujmy się, dlaczego ktoś uważa, że coś źle zrobiliśmy i neguje nasze wybory, twierdząc, że coś jest tak ważne, że musimy rzucić wszystko inne i się tym teraz zająć. – To technika polegająca na zakończeniu rozmowy, podczas której nie możemy na razie znaleźć kompromisu. Aby nie ulegać presji rozmówcy, ale też nie popadać w otwarty konflikt, lepiej jest zasugerować, by do rozmowy wrócić w późniejszym terminie. Dobrze jest powołać się przy tym na emocje, które nam towarzyszą – mówi dr Joanna Żukowska. Jak zatem działać? Najlepiej powiedzieć wprost, że jesteśmy już zmęczeni, zdenerwowani lub rozdrażnieni, a do rozmowy wrócimy jutro albo za kilka dni, gdy emocje opadną, a my nieco ochłoniemy.

Stoicki spokój, czyli najlepszy przykład asertywności

Konstruktywne argumenty plus opanowanie to najważniejsze cechy osoby asertywnej. Gdy ktoś podnosi głos i wprowadza nerwową atmosferę, nie dajmy się wyprowadzić z równowagi. Będziemy później tego żałować. Mechanizmy psychologiczne sprawiają, że w poczuciu winy jesteśmy bardziej skłonni przyznać rację lub ulec namowom rozmówcy. Lepiej więc trwać ze spokojem przy swoich racjach, bo w ten sposób możemy zdobyć przewagę.

| 6 kroków do asertywnej postawy

Oceń artykuł