Porady Życie zawodowe Feminatywy na rynku pracy
20.07.2022  | 7 min czytania

Feminatywy na rynku pracy

20.07.2022  | 7 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl

BNP Paribas: feminatywy

Feminatywy_ikonka

Feminatywy to formy gramatyczne opisujące m.in. żeńskie zawody. Ich coraz częstsze zastosowanie ma na celu m.in. walkę z wciąż pojawiającymi się stereotypami i wyrównywanie szans między płciami na rynku pracy. Sprawdź, co o feminatywach mówią raporty, a także jak wielkie znaczenie dla kobiet mają żeńskie końcówki w nazwach stanowisk. Specjalnie dla Ciebie w jednym miejscu zebraliśmy najważniejsze informacje i materiały dotyczące tego ważnego tematu.

Czego dowiesz się z artykułu?

• „Wystarczy słowo, by zacząć zmianę” – jakie jest przesłanie kampanii Banku BNP Paribas, której partnerem jest Pracuj.pl?
• Język ma znaczenie, czyli co sądzą kobiety o feminatywach w ofertach pracy?
• Feminatywy i angielskie nazwy profesji – co sądzą mężczyźni i osoby niebinarne?
• Jak używanie feminatywów wpływa na rekrutację?
• Feminatywy. Rewolucja czy ewolucja języka?
• Na czym polega wielka rola żeńskich końcówek?

| Żeńskie nazwy stanowisk. Kwestia gustu czy nowa normalność?

„Wystarczy słowo, by zacząć zmianę” – jakie jest przesłanie kampanii Banku BNP Paribas, której partnerem jest Pracuj.pl?

W kampanii „Wystarczy słowo, by zacząć zmianę” wspieramy feminatywy i kobiety. Pokazujemy, że nasz język ma naprawdę wielką moc. Tę siłę warto wykorzystać do tego, aby na rynku pracy kobiety miały możliwość wyrażenia swoich kompetencji oraz profesjonalizmu w tak prozaiczny sposób, jakim jest dodanie do nazwy stanowiska żeńskiej końcówki gramatycznej.

Tym sposobem wspólnie chcemy walczyć ze stereotypami, a także mamy nadzieję, że nasze wysiłki przyczynią się do wyrównywania szans między płciami. W nagłośnieniu akcji pomogło badanie przeprowadzone przez Bank BNP Paribas wśród dzieci i dorosłych, które pokazuje, jak stosowanie męskich lub neutralnych rodzajowo nazw zawodów wpływa na postrzeganie przedstawicieli różnych profesji.

Przeczytaj wyniki badania będące częścią kampanii „Wystarczy słowo, by zacząć zmianę”. Sprawdź również, co o feminatywach myśli Maciej Makselon – redaktor prowadzący i nauczyciel akademicki.

Język ma znaczenie, czyli co sądzą kobiety o feminatywach w ofertach pracy?

Feminatywy coraz częściej stosuje się do określania zawodów czy funkcji, jakie kobiety pełnią na rynku pracy. W końcu pilotem, prezesem, członkiem zarządu czy chirurgiem nie musi być wyłącznie mężczyzna. To dlatego w ostatnim czasie stosowanie feminatywów i ewolucja języka polskiego są przedmiotem wielu dyskusji. Nawet Rada Języka Polskiego wyraziła swoje stanowisko w tej kwestii, uznając, że jest to dążenie do symetrii w nazwach stanowisk, które ma podstawy społeczne. Zespół Pracuj.pl postanowił więc zapytać o opinię w tym temacie same kobiety.

„Język ofert pracy” – wyniki badania Pracuj.pl

W badaniu „Język ofert pracy” z 2021 roku, którego partnerem była Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką, wzięło udział blisko 18 tysięcy respondentek. Wyniki wyraźnie pokazały, że kobiety chcą, aby feminatywy były uwzględniane przez pracodawców. Aż 83% kobiet zgodnie stwierdziło, że nazwy stanowisk takie jak np.: prawniczka, psycholożka, ekspertka czy programistka powinny być używane na równi z męskimi odpowiednikami tych zawodów.

Dla kobiet nazwy stanowisk są bardzo ważne, ponieważ określają konkretną funkcję zawodową na takich samych zasadach jak profesje panów. Brak żeńskich końcówek w nazwach stanowisk odwołuje się mocno do stereotypów, które w dzisiejszym świecie są obalane. Z raportu jasno wynika, że kobiety dążą do równości i chcą być tak samo nagradzane za pracę jak mężczyźni. Oprócz tego używanie żeńskich końcówek jest dobrym sposobem na wzmocnienie pozycji kobiety na rynku pracy.

„Język ofert pracy” – wyniki badania Pracuj.pl

Ważny jest też fakt, że aż 76% przebadanych respondentek stwierdziło, że chciałoby mieć realny wpływ na nazwę swojego stanowiska. W końcu codziennie używany język może kształtować naszą rzeczywistość i doskonale ją wyrażać, a odpowiednie podejście pracodawców – już podczas publikowania ogłoszenia o pracy – to szansa na stworzenie różnorodnego i przyjaznego środowiska pracy dla płci pięknej. Wprowadzenie feminatywów wiąże się także z przyzwyczajeniem do zupełnie nowych form nazewnictwa. Dla niektórych pracowników i pracodawców wciąż jest to trudne, co pokazuje, że zmiany muszą wejść w życie stopniowo.

| Kobiety w biznesie – co wpływa na ich sukces?

Przeczytaj pełny raport z badania „Język ofert pracy” ze stanowiskiem kobiet na temat feminatywów!

Feminatywy i angielskie nazwy profesji – co sądzą mężczyźni i osoby niebinarne?

Respondentami badania Pracuj.pl „Język ofert pracy” była także grupa 1516 mężczyzn oraz 167 osób niebinarnych. W przypadku mężczyzn aż 64% popiera stosowanie feminatywów do określania stanowisk piastowanych przez płeć piękną na równi z męskimi odpowiednikami. Jednocześnie blisko połowa jest zdania, że niestety nie zawsze żeńskie końcówki gramatyczne pasują do nazw zawodów. Mniej niż połowa badanych w tej grupie (48%) przyznała, że feminatywy są ważne i precyzyjnie potrafią określić funkcję zawodową kobiety na takich samych zasadach jak mężczyzny.

„Język ofert pracy” – wyniki badania Pracuj.pl

Z raportu wynika także, że mężczyźni nieco mniej entuzjastycznie niż kobiety podchodzą do tego, aby żeńskie nazwy stanowisk pojawiały się w ofertach pracy, które publikują pracodawcy (46%). Dokładnie 47% respondentów uznało, że w tytułach ogłoszeń powinny pojawiać się obie wersje (żeńska i męska) w nazwie stanowiska. Być może te statystyki wynikają z tego, że panów bezpośrednio nie dotyczy dyskryminacja płacowa ze względu na płeć. Optymistyczny jest jednak fakt, że prawie połowa osób płci męskiej, która wzięła udział w badaniu, popiera stanowisko dotyczące stosowania feminatywów w codziennym życiu – szczególnie w środowisku pracy. Mężczyźni jednak w 45% uważają, że nie do wszystkich stanowisk pasują ich żeńskie odpowiedniki.

„Język ofert pracy” – wyniki badania Pracuj.pl

W raporcie wyraźnie zaznaczył się też fakt, że o wiele więcej mężczyzn unika feminatywów. W przypadku kobiet ten odsetek był zdecydowanie wyższy. Badacze uważają, że różnice w odpowiedziach na to pytanie wynikają m.in. z dużo mniej przychylnego odbioru wymowy feminatywów ze strony mężczyzn i oceniania przez nich żeńskich nazw stanowisk jako mniej poważne – np. prezeska zamiast pani prezes.

Bardzo ciekawym wątkiem badania jest także stosowanie terminów anglojęzycznych do opisywania nazw stanowisk, które w języku angielskim nie są nacechowane płciowo. Tego typu zabiegi są najbardziej popularne w branży IT, księgowości, sprzedaży czy marketingu, jednak u sporej grupy budzą one sprzeciw, a według znawców języka mogą nawet negatywnie wpływać na jakość języka polskiego.

 „Język ofert pracy” – wyniki badania Pracuj.pl

Jak już wspomnieliśmy, w badaniu brały udział także osoby niebinarne. W tym przypadku 93% respondentów z tej grupy przyznało, że żeńskie nazwy stanowisk są niezwykle ważne, doskonale określają funkcję zawodową, a feminatywy powinny być używane tak samo często jak męskie odpowiedniki stanowisk. Dokładnie 60% wypowiedzi to potwierdzenie tego, że osoby niebinarne używają żeńskich końcówek gramatycznych do opisu profesji za każdym razem, 32% robi to często, a tylko 8% nigdy.

| Kobiety więcej pracują, ale mniej zarabiają

Przeczytaj pełny raport z badania „Język ofert pracy” ze stanowiskiem mężczyzn i osób niebinarnych na temat feminatywów!

Jak używanie feminatywów wpływa na rekrutację?

Wiesz już, co o feminatywach sądzą kobiety, mężczyźni i osoby niebinarne. A jak żeńskie końcówki gramatyczne wpływają na to, w jaki sposób przebiega rekrutacja? Ten niezwykle ważny temat poruszyliśmy w naszym webinarze, który powstał w ramach cyklu „Akademia Inspiracji”. Anna Hołdyńska (ekspertka ds. projektowania treści w Grupie Pracuj i koordynatorka badania o feminatywach) oraz Maciej Makselon (redaktor i nauczyciel pisania) rozmawiają m.in. o tym:

  • jak wygląda zmiana żeńskiej końcówki z perspektywy kobiety starającej się o pracę i osoby z działu HR,
  • czy dyrektor jest równy dyrektorce,
  • jakie marki stosują w swoich ogłoszeniach o pracy feminatywy.

| Matki, jesteście ekspertkami od własnego życia!

Jeśli chcesz poznać ciekawą historię żeńskiej końcówki i zasady jej używania, a także dowiedzieć się więcej o stosowaniu feminatywów w organizacjach, obejrzyj webinar!

Feminatywy. Rewolucja czy ewolucja języka?

Czy wiesz, że przed wybuchem II wojny światowej stosowanie feminatywów było normą? Nikogo nie zastanawiały takie słowa jak: pilotka, a nawet powstanka, świadkini czy magistra. Wraz z biegiem czasu język polski mocno ewoluował, a żeńskie końcówki gramatyczne przestały funkcjonować. A czy dzisiaj, kiedy zaczyna być o nich znów głośno, są na pewno potrzebne? O tym rozmawiali: Olga Kozierowska (prowadząca podcast „Sukces Pisany Szminką”), Martyna Zachorska (językoznawczyni i doktorantka UAM w Poznaniu, znana z Instagrama jako „Pani od Feminatywów”) oraz – wspomniani już wcześniej – Anna Hołdyńska (z Grupy Pracuj) i Maciej Makselon (redaktor).

| Równość i szacunek, czyli zacznij od firmowej społeczności

Chcesz dowiedzieć się, czy feminatywy rzeczywiście odzwierciedlają rolę kobiety w biznesie, polityce i społeczeństwie? Posłuchaj podcastu!

Na czym polega wielka rola żeńskich końcówek?

W podcaście „Pracownia” Marek Szymaniak (znany dziennikarz i reporter opisujący mechanizmy pracy) rozmawia z Anną Hołdyńską z Grupy Pracuj o tym, dlaczego używanie feminatywów jest tak ważne dla kobiet oraz jak ta z pozoru niewielka zmiana może mieć wielkie znaczenie dla płci żeńskiej czy firm, które zatrudniają panie. Rozmówcy zastanawiają się też nad tym, dlaczego kobiece formy stanowisk nie pojawiają się w przypadku prestiżowych stanowisk.

| Cyfrodziewczyny, które podbiły świat IT. Poznaj ich historie!

Chcesz wiedzieć, jakie zalety może mieć wprowadzenie żeńskich końcówek gramatycznych do nazewnictwa Twojej firmy? Posłuchaj podcastu!

Oceń artykuł