Dostałeś wypowiedzenie? Zadbaj o swoje prawa.

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Katarzyna Klimek-Michno Ocena treści 5/5 (1)
Kategoria: Życie zawodowe
Ocena treści 5/5 (1)

Unemployed young manager leaving business center in megalopolis

Wypowiedzenie umowy przez pracodawcę potrafi mocno zaboleć. Ale emocje to jedno, a formalności drugie. Podpowiadamy, o czym warto pamiętać podczas rozstania z firmą.

 

Zwolnienie jest dla Ciebie prawdziwym szokiem. Albo odwrotnie: spodziewałeś się tego, bo od dawna chodziły słuchy o redukcji etatów. Albo jeszcze inny scenariusz: projekt, w którym pracowałeś, dobiega końca i już decyzja zapadła – wiesz, że będziesz musiał szukać czegoś nowego. A może temat zwolnień w ogóle Cię nie dotyczy i czujesz się pewnie w swojej firmie? Bez względu na to, który scenariusz dotyczy Ciebie, warto poznać swoje prawa, również w tych mniej przyjemnych sytuacjach zawodowych, kiedy tracisz umowę o pracę.

 

Jesteś zwolniony! Można się już „obijać”?

Wiadomość o zwolnieniu to duża dawka stresu, ale dalsze wykonywanie pracy, jak gdyby nigdy nic, przez kolejne tygodnie czy miesiące potrafi być bardzo przytłaczające. Przychodzenie do firmy w okresie wypowiedzenia jest dla wielu pracowników zwyczajnie niekomfortowe.

Dlatego warto porozmawiać z przełożonym o zwolnieniu nas z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Oznacza to, że fizycznie nie wykonujemy pracy, ale otrzymujemy nadal wynagrodzenie przez cały okres wypowiedzenia. Dajemy sobie maksymalnie tydzień na pożegnanie ze współpracownikami i klientami, pozamykanie ważnych spraw i rozpoczętych projektów, spakowanie swoich rzeczy itd., a później już nie pojawiamy się w firmie – tłumaczy Urszula Zając-Pałdyna, HR Business Partner w Grupie Pracuj. Jej zdaniem, coraz więcej firm uświadamia sobie, jak ważna jest efektywność pracowników. Zwolniony i niezadowolony pracownik niekoniecznie będzie przynosić korzyść firmie, dlatego warto poszukać rozwiązania, które będzie dla obu stron wygodne. Jeśli jednak my nie mamy już ochoty pracować, ale pracodawca nie chce nas zwolnić z obowiązku świadczenia pracy, to można pomyśleć o wykorzystaniu urlopu wypoczynkowego.

Pracodawca ma prawo nas skierować na urlop, nawet jeśli my tego nie chcemy. Jeżeli natomiast to my występujemy z taką inicjatywą, to do pracodawcy należy decyzja, czy się do niej przychyli czy odrzuci, bo na przykład jesteśmy teraz w firmie bardzo potrzebni, musimy dokończyć projekt itd. – tłumaczy Urszula Zając-Pałdyna.

Ci, którzy nie mogą iść na urlop, często „uciekają” na zwolnienia lekarskie. Jeśli symulują chorobę – ryzykują.

Pracodawca może to zgłosić do ZUS i tym samym skontrolować zasadność L4. Większym problemem jest jednak to, że palimy za sobą mosty i tracimy szanse na referencje – przestrzega Urszula Zając-Pałdyna.

 

Dopilnować papierów

Wręczenie wypowiedzenia umowy oznacza duże emocje, dlatego warto poczekać aż one opadną i jak ochłoniemy, to spróbujmy szczerze porozmawiać z przełożonym o dalszych krokach, o ile oczywiście mamy taką możliwość. Wspólnie ustalmy, jak będzie wyglądać okres wypowiedzenia. Jeśli wolelibyśmy już nie przychodzić do pracy, to powiedzmy o tym otwarcie. Już podczas rozmowy pożegnalnej będziemy mogli wyczuć, czy pracodawca jest nam przychylny, czy raczej będzie sprawiać problemy na odchodnym – zaleca HR Business Partner w Grupie Pracuj.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Urszula Zając-Pałdyna radzi ustalić kilka ważnych z punktu widzenia pracownika kwestii:

Wyjaśnienia – w przypadku umowy na czas nieokreślony pracodawca musi nam podać przyczynę wypowiedzenia umowy.

 

Referencje i zaświadczenia – zapytajmy pracodawcę, czy będziemy mogli na nie liczyć. Jeśli uczestniczyliśmy w jakichś wewnętrznych szkoleniach czy kursach, również postarajmy się o zaświadczenia o nich.

 

Świadectwo pracy – pracodawca ma obowiązek wydać nam je w przeciągu 7 dniu od daty zakończenia stosunku pracy. Ustalmy, w jaki sposób zostanie ono przekazane, czy osobiście, czy drogą pocztową.

 

Odprawa pieniężna – prawo do niej zyskujemy wówczas, gdy dochodzi do zwolnień grupowych i w sytuacjach, kiedy umowa została wypowiedziana z przyczyn niedotyczących pracownika (np. likwidacja stanowiska pracy). Wysokość zależy od długości okresu zatrudnienia oraz od wysokości wynagrodzenia.

 

Wsparcie HR – w niektórych firmach działy HR udzielają wsparcia zwalnianym pracownikom, np. pomagają zaktualizować i poprawnie przygotować dokumenty aplikacyjne, organizują warsztaty, sesje coachingowe. Dowiedzmy się, czy u naszego pracodawcy możemy na coś takiego liczyć.

 

Dni wolne na szukanie pracy – przysługują tym, którzy dostali od pracodawcy wypowiedzenie umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Nie uprawnia więc nas do tego np. zwolnienie dyscyplinarne. 2 dni na szukanie pracy otrzymujemy w przypadku okresu wypowiedzenia trwającego 2 tygodnie oraz 1 miesiąc, a 3 dni przy 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia. Równocześnie zachowane jest prawo do wynagrodzenia.

 

• Networking – jeśli mamy dobre relacje z przełożonym i nie rozstajemy się w nerwowej atmosferze, warto zapytać szefa, czy nie mógłby nas polecić w innych miejscach. Porozmawiajmy też ze znajomymi czy współpracownikami z pracy, którzy również mogą służyć jako źródło biznesowych kontaktów.

 

• Umowa o zakazie konkurencji – jeśli obowiązuje nas umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, to pracodawca będzie musiał nam wypłacać odszkodowanie do końca trwania tej umowy.

Jeśli otrzymamy propozycję zatrudnienia z konkurencji, dobrze jest powiedzieć o tym pracodawcy i spróbować znaleźć korzystne dla obu stron rozwiązanie. Może się bowiem okazać, że nawet jeśli firma jest uważana za konkurencję, to charakter pracy, którą będziemy wykonywać niekoniecznie będzie przeszkadzać naszemu pracodawcy – podsumowuje Urszula Zając-Pałdyna.

 

Im dłużej w firmie, tym dłuższe wypowiedzenie

Przepisy dotyczące wypowiedzenia umowy reguluje kodeks pracy. Zgodnie z nim, długość okresu wypowiedzenia zależy od długości trwania zatrudnienia. Przy umowie na czas określony, dłuższej niż 6 miesięcy możemy (ale nie musimy) zawrzeć możliwość wypowiedzenia umowy – okres wypowiedzenia będzie wtedy trwał 2 tygodnie.

Okres wypowiedzenia umowy na okres próbny wynosi 3 dni robocze, jeżeli okres próbny nie przekracza 2 tygodni; 1 tydzień – gdy okres próbny jest dłuższy niż 2 tygodnie; 2 tygodnie – w przypadku 3-miesięcznego okresu próbnego.

Jeśli pracujemy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony krócej niż 6 miesięcy, to przysługują nam 2 tygodnie okresu wypowiedzenia. Jeśli jesteśmy zatrudnieni co najmniej 6 miesięcy – to mamy 1-miesięczne wypowiedzenie, a jeśli co najmniej 3 lata – to wypowiedzenie jest trzymiesięczne.

Jak wyjaśnia Urszula Zając-Pałdyna okres wypowiedzenia liczony w dniach rozpoczyna się od następnego dnia następującego bezpośrednio po dniu, w którym dostaliśmy wypowiedzenie. Okres wypowiedzenia liczony w tygodniach kończy się zawsze w sobotę, natomiast okres wypowiedzenia liczony w miesiącach kończy się w ostatni dzień miesiąca.

Liczymy go od momentu złożenia wypowiedzenia. Wypowiedzenie, którego okres będzie liczony w miesiącach, pracodawca może nam wręczyć w dowolnym dniu miesiąca, np. w połowie miesiąca, ale okres wypowiedzenia zacznie biec pierwszego dnia kolejnego miesiąca – podsumowuje przedstawicielka Grupy Pracuj.

 

Szukasz nowej pracy? Sprawdź oferty w swojej branży!

Nowy obraz (2)

Oceń artykuł


Narzędzia