Co zyskasz, jedząc przez tydzień obiad z dala od biurka?

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
admin Ocena treści 5/5 (2)
Kategoria: Życie zawodowe
Ocena treści 5/5 (2)

Każdy z nas choć raz w swoim zawodowym życiu był tak zapracowany, że zamiast wyjść na lunch do kantyny czy kuchni, jadł go przy biurku. Przecież to rozwiązanie dużo łatwiejsze, szybsze. A co najważniejsze – jedząc przy biurku, pracujemy więcej. Czy na pewno?

Przerwa obiadowa to czas, który warto wykorzystać na regenerację sił. Dzięki temu, jesteśmy w stanie mądrze zarządzić drugą połową dnia i optymalnie rozplanować kolejne zadania. Aby to się udało musimy… wyjść z biura. Co dzięki temu zyskamy?

  1. Zmianę perspektywy

Jedzenie samo w sobie powinno być wydarzeniem przyjemnym i kojarzącym się z miłym uczuciem. Umawiając się z kimś na lunch czy kolację robimy to po to, żeby spędzić czas w dobrym towarzystwie. Tę samą zasadę powinniśmy przyjąć podczas jedzenia posiłku w godzinach pracy – przekonuje Aneta Strelau, dietetyk. Jedzenie posiłków z dala od służbowego biurka pozwala na zmianę perspektywy, oczyszczenie głowy i złapanie oddechu. Bez tego trudno o efektywną pracę w drugiej połowie dnia.

  1. Dodatkową dawkę wigoru i kreatywności

Bardzo istotne jest, aby zostawić pracę przy biurku i podczas lunchu skupić się jedynie na jedzeniu i smakowaniu posiłku. Mamy wtedy więcej czasu na spokojne spożycie posiłku, który ma przecież dodać nam energii do dalszej pracy – wyjaśnia Aneta Strelau. Samo wyjście z biura na lunch do okazja do… wzięcia głębokiego oddechu i oczyszczenia głowy. Jeśli za nami trudny poranek – nie bierzmy na lunch telefonu komórkowego. Potraktujmy lunch jak kilkudziesięciominutowy detoks technologiczny. Po nim wrócimy do pracy ze zdwojoną energią i pomysłami.

Kiełki kontra pizza – co jesz w pracy?

  1. Bardziej świadomy posiłek

Jedząc przy biurku robimy kilka rzeczy na raz, nie zwracając zupełnie uwagi na to co jemy i w jakich ilościach. Ponieważ, jest to tylko jedna z czynności które w danej chwili wykonujemy, nie jesteśmy w stanie się kontrolować – przekonuje dietetyk. W efekcie jemy dużo mało wartościowych rzeczy. A te nie dodają nam energii. Sprawiają wręcz, ze jesteśmy bardziej ospali.

  1. Nowych przyjaciół

Warto mieć w pracy dobrego kumpla. Osobę z którą podzielimy się sukcesami czy obgadamy sytuacje trudne. Osoby przyjaźniące się z kolegami z pracy są bardziej produktywne, zaangażowane i odczuwają większą satysfakcję z wykonywanych obowiązków. O relacje ze współpracownikami warto zadbać właśnie w porze lunchu, kiedy wspólnie wychodzimy coś przekąsić. Sama atmosfera posiłku zachęca do rozmowy o rzeczach innych, niż projekty biznesowe. Aż żal z niej nie skorzystać.

  1. Zdrowy kręgosłup

Zwyrodnienia kręgosłupa to prawdziwa epidemia wśród pracowników biurowych. Nic dziwnego. W pozycji siedzącej spędzamy dzisiaj nawet 10 lat naszego życia. Warto wykorzystać porę lunchu jako pretekst do ruchu i… wstać od biurka. Będzie to prawdziwy odpoczynek dla Twoich pleców.

A Wy, jak często spędzacie przerwę obiadową… przy biurku?

Oceń artykuł


Narzędzia