Chcesz wziąć udział w rekrutacji? Przyślij próbkę pracy

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Katarzyna Klimek-Michno
Kategoria: Życie zawodowe

Man working on laptopProszę podesłać próbkę pracy, przygotować projekt, zaproponować nowe rozwiązanie. Taki wymóg pojawia się często na dalszych etapach rekrutacji, ale można go znaleźć także w niektórych ofertach. Kandydat, który już na etapie wysyłania CV i wstępnej selekcji ma wykonać jakieś zadanie, może mieć wątpliwości. Czy warto poświęcać czas? A co jeśli firma chce zebrać i wykorzystać dobre pomysły? Zapytaliśmy o to rekruterów i specjalistów ds. HR.

 

Weryfikacja umiejętności

Przygotowanie pomysłu na kampanię marketingową, stworzenie grafiki albo budżetu projektu, zaprojektowanie systemu premiowania w firmie, napisanie artykułu – to przykłady, jak w niektórych branżach sprawdza się kompetencje szukających pracy. Potencjalny pracodawca w praktyce weryfikuje deklarowane umiejętności kandydatów. Dzięki temu ma wyobrażenie, jak ktoś poradzi sobie na danym stanowisku.

Jako rekruter uważam, że próbka pracy to trafna metoda oceny i selekcji kandydatów, ale nie dziwi mnie nieufność samych kandydatów, szczególnie na pierwszym etapie rekrutacji, jeżeli firma wymaga przygotowania szczegółowych projektów lub rozwiązania czasochłonnych zdań – mówi Ewelina Knol, HR Specialist w firmie produkcyjnej z branży automotive. – Warto jednak zaznaczyć, że coraz częściej firmy, dbające o wysokie standardy pracy i swój wizerunek, załączają informację o klauzuli o prawach autorskich. Ponadto można spotkać się z propozycjami wynagrodzenia za wstępne projekty, jeśli okazuje się, że pomysł ma zostać wykorzystany.

 

Zastanów się, czy warto

Decyzja, czy weźmiemy udział w rekrutacji, pozostaje do kandydata. Należy szczerze sobie odpowiedzieć na pytanie, czy gra jest warta świeczki. Zastanówmy się, czy mamy przekonanie, że próbka pracy jest fatycznie jedynie przykładem, który dobrze zaprezentuje nasze umiejętności.

Ważne, jak polecenie i zadanie są sformułowane, jaki ma być ich rezultat. Nierzadko zadania mają ogólny charakter, a ich efekt pokazuje sposób myślenia i działania, podejście do pracy kandydata. Wychodzenie z założenia, że ktoś zawsze i wszędzie chce nas wykorzystać i oszukać utrudnia skuteczność w biznesie – twierdzi Anna Dolot, ekspert HR w firmie ATERIMA.

 

Sprawdzian zaangażowania

Zróbmy analizę wszystkich „za” i „przeciw”. Zastanówmy się, czy zależy nam na ofercie i czy marka pracodawcy jest rzetelna i wiarygodna. Sprawdźmy opinie o firmie. W razie wątpliwości skontaktujmy się z rekruterem i dopytajmy, czy i gdzie wyniki naszej pracy zostaną wykorzystane, czemu służy wykonanie danego zadania, jak to wpłynie na dalsze etapy rekrutacji.

Jak zauważają eksperci, próbki pracy są narzędziem sprawdzającym także motywację i zaangażowanie kandydata. Liczba wpływających aplikacji też jest wtedy mniejsza, bo szybko rezygnują kandydaci mniej zdeterminowani i nie traktujący oferty poważnie. Szanse pozostałych rosną.

 

Nie bój się pytać

Anna Dolot z ATERIMA zaznacza, że poszukiwanie pracy, tak jak poszukiwanie klienta, niemal zawsze wiąże się z poświęceniem nakładów nie tylko czasowych, ale i finansowych (np. zakup materiałów do przygotowania zadania, koszt dojazdu na spotkanie itp.).

Na pewno więc warto podjąć wyzwanie i zainwestować swój czas, zwłaszcza jeśli oferta jest atrakcyjna i chcemy pracować właśnie u tego wybranego pracodawcy – mówi ekspert ATERIMA. – Jeśli jednak mamy negatywne doświadczenia, firma nie wydaje się wiarygodna i dodatkowo widzimy, że rekrutacyjne zadanie to projekt, za który sami zainkasowalibyśmy okrągłą sumę, to albo podziękujmy za współpracę albo dopytajmy o szczegóły rekrutera. Może my inaczej widzimy efekt pracy, a inne oczekiwania ma potencjalny pracodawca – doradza.

 

Spotkaliście się z prośbą o przesłanie próbki pracy podczas rekrutacji?

 

Oceń artykuł


Narzędzia