Chcę u Was pracować!

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Katarzyna Klimek-Michno
Kategoria: Życie zawodowe

tyt1Jeszcze nie dostałeś posady w TEJ firmie, a wiesz o niej tyle, jakbyś był w niej od lat? To dobrze! Poznanie potencjalnego pracodawcy może Ci pomóc w znalezieniu wymarzonej pracy.

Już na trzecim roku studiów miałem „upatrzoną” firmę. Znałem opinie pracujących tam, starszych kolegów. Byli zadowoleni z zarobków, z atmosfery, z możliwości rozwoju. To firma, która zajmowała też wysokie miejsca w rankingach, była nagradzana, miała konkretne osiągnięcia, jak chodzi o moją branżę, więc oznaczała prestiż i mocny punkt w CV – wspomina Mateusz, informatyk. Nie szukał więc „w ciemno”. Postanowił sprawdzić zasłyszane opinie w praktyce. Wybrał się na dzień otwarty w firmie, a rok później starał się o przyjęcie na staż. Udało się. Do dzisiaj pracuje w tym samym miejscu.

Jego historia nie jest odosobniona. Spora część rozglądających się za pracą szuka dla siebie konkretnego miejsca pod konkretnym szyldem, a nie wysyła aplikacje „gdzie bądź”. Niektórzy wręcz utożsamiają wybrane firmy z marzeniami, a do ich spełnienia dążą z determinacją i przy użyciu oryginalnych metod. Jak na przykład Przemysław, który zdecydował się na wykupienie billboardu, aby powalczyć o pracę w KGHM.

Wyjść z domu

Nie miałam jasno sprecyzowanych planów. Zaglądałam na strony internetowe różnych firm, przeglądałam oferty pracy w sieci, ale to wszystko wydawało mi się za mało, dlatego jak tylko były organizowane prezentacje firm na uczelni, to starałam się w nich brać udział – opowiada Magda, absolwentka stosunków międzynarodowych.

Takie otwarcie się na bezpośredni kontakt może przynieść nam wiele pożytku i uzupełnia tradycyjne przeglądanie ogłoszeń o pracę.

Z perspektywy kandydata rodzi to ryzyko, że trafi do niewłaściwej firmy. Dlatego warto już przed złożeniem aplikacji wziąć pracodawcę „pod lupę” – radzi Paulina Pislewicz z firmy MJCC, specjalizującej się w employer brandingu.

Jak to zrobić? Eksperci radzą, by sięgnąć po informacje „z pierwszej ręki”, a więc poszukać kogoś, kto pracuje lub pracował w firmie, do której chcemy aplikować. Przedstawicielka MJCC podkreśla, że warto pytać o konkretne aspekty pracy, gdyż każdy może mieć odmienne spojrzenie na te same kwestie.

Bliższe poznanie firmy umożliwią nam też targi pracy. To okazja, by dopytać i dowiedzieć się czegoś więcej o oferowanych możliwościach, programach, ścieżkach rozwoju, o których w ofertach pracy wspomina się zwykle krótko i zwięźle.

Co jeśli nie mamy czasu biegać po dniach otwartych i spotkaniach? Idealnym rozwiązaniem są organizowane dwa razy do roku Wirtualne Targi Pracy (www.targi.pracuj.pl). Bez odchodzenia od komputera umożliwiają one lepsze poznanie pracodawców, porozmawianie z nimi na czacie i przejrzenie ofert pracy, które są obecnie w danej firmie dostępne. Co więcej, za pośrednictwem Wirtualnych Targów Pracy możliwe jest zostawienie pracodawcy swojego CV, jeżeli zdarzy się sytuacja, że nie ma akurat wakatu odpowiadającego naszym kompetencjom.

Wiele o pracodawcy powiedzą nam także opinie w Internecie. Sięgając do tego źródła trzeba być jednak niezwykle ostrożnym – często nie wiemy przecież, kto umieścił konkretną opinię, zwłaszcza na anonimowych forach – sugeruje Paulina Pislewicz.

A Wy na co zwracacie uwagę szukając odpowiedniej dla siebie firmy? A może macie swojego wymarzonego pracodawcę?

Oceń artykuł


Narzędzia