Buduj swoją markę, a praca sama Cię znajdzie!

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Katarzyna Klimek-Michno
Kategoria: Życie zawodowe

Erfolgreicher Mann hält Daumen hochSłyszysz słowo: „marka” i przed oczami pojawiają Ci się znane firmy i ich popularne produkty. Wyobraź sobie jednak, że TY również możesz być „marką” na rynku pracy, a Twoje kompetencje i zdolności mogą być Twoimi flagowymi produktami. Podpowiadamy, jak do tego doprowadzić.

Coraz więcej firm dba o budowanie swojego wizerunku. Obok tzw. employer brandingu rośnie znaczenie personal brandingu, czyli budowania osobistej marki.

 

Nie jest ona zarezerwowana wyłącznie dla celebrytów czy przedstawicieli świata polityki i nauki, ale również dla statystycznego „Kowalskiego” szukającego pracy. Będąc wyrazistą, rozpoznawalną „marką” – zyskujemy większe zainteresowanie rekruterów i potencjalnych pracodawców. Nie dzieje się tak jednak z dnia na dzień.

 

Oto kilka wskazówek, jak zbudować swoją markę.

1. Świadomość 

Przede wszystkim należy sobie uzmysłowić sam fakt, że każdy z nas jest marką i posiada wyjątkowe cechy czy kompetencje. Od nas jednak zależy, jak je zaprezentujemy rekruterowi, czy będziemy umieli je „sprzedać” i czy nasza marka zrobi dobre wrażenie, zapadnie w pamięci – mówi Anna Szubert, certyfikowany strateg i doradca personal brandingu.

 

2. Analiza

Warto więc analizować i wizualizować (zapisywać na papierze lub rysować) swoje cele oraz mocne i słabe strony. Dzięki temu będziemy wiedzieli, co może być naszym „wyróżnikiem”, a nad czym powinniśmy jeszcze popracować. Możemy też poprosić osoby z bliskiego otoczenie o opinie, jak oceniają nasze umiejętności i kompetencje, czy znajomych z branży – jak odbierają nas na gruncie zawodowym. Budując markę musimy odpowiedzieć sobie na tego typu na pytania:

  • Kim chcę być?
  • Jaki jestem? Co potrafię, jakie mam zdolności?
  • Co chcę osiągnąć? Do czego chcę dążyć?
  • Co może mnie wyróżniać? Co mogę innym zaoferować?
  • Komu chcę to zaoferować? Kto może być zainteresowany moim wsparciem, wiedzą, doświadczeniem?

 

3. Konsekwencja

Budując markę, musimy mieć przemyślaną i spójną strategię. Jeśli będziemy ciągle zmieniać cele i postawę, stracimy na wiarygodności. Warto zachować konsekwencję i autentyczność, bo właśnie dzięki nim będziemy później zapamiętani. Rozpoznawalność w sieci przyniosą nam konkretne umiejętności, stałe dzielenie się określonymi talentami czy zaangażowanie w działania o podobnym przesłaniu.

 

4. Rozwój

Zbudowanie marki nie następuje w pięć minut. Jest procesem, wymaga czasu i …chęci rozwoju.

Dbanie o rozwój nie powinno być przymusem, a wewnętrzną potrzebą. Nawet jeśli mamy pracę, musimy pamiętać, że jest to rozwiązanie tymczasowe, nie trwa wiecznie. Uczymy się więc dla siebie, bo później tę wiedzę zabieramy do nowego miejsca pracy. Budowanie marki jest inwestycją w samego siebie – przekonuje Anna Szubert.

Zdobywanie nowych umiejętności, m.in. poprzez udział w szkoleniach i kursach, powoduje, że nie stoimy w miejscu. Nawet jeśli w obecnej pracy nie jest wymagana np. znajomość języka angielskiego, to i tak warto ją szlifować już teraz, a nie dopiero wtedy, gdy będziemy musieli startować w rekrutacji i szukać nowego miejsca zatrudnienia. Dowody ciągłego rozwoju warto zostawiać w sieci, np. na portalach branżowych.

 

5. Aktywność

Wszystkie powyższe czynniki powinny nas prowadzić do systematycznej aktywności. Budowanie marki możemy zacząć w świecie wirtualnym, który stwarza ku temu wiele możliwości.

Dobrym sposobem jest prowadzenie bloga albo założenie swojej strony internetowej, która jest naszą wizytówką i w szerszy sposób niż w CV opowiada o naszej pracy, pasjach, kompetencjach – wylicza Anna Szubert.

Włączanie się w dyskusje online, aktywność na portalach czy forach branżowych, rozwijanie sieci kontaktów, aktualizacja CV w serwisach rekrutacyjnych, dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem, wzajemne pomaganie, ale też zbieranie referencji – to wszystko sprzyja zaznaczaniu swojej obecności i budowaniu obrazu naszych kompetencji w oczach innych internautów.

Trzeba jednak pamiętać, że ślady, które zostawiamy w sieci, są trwałe – przestrzega Anna Szubert. Jeśli są nieprzemyślane – niszczą markę. Warto więc zwrócić uwagę, co publikujemy, jakich słów używamy, jakie zdjęcia zamieszczamy. Dobrze jest też wyjść poza sieć – brać udział w konferencjach branżowych, spotkaniach networkingowych.

 

Co myślicie o personal brandingu?

Oceń artykuł


Narzędzia