Porady Życie zawodowe 5 sposobów na to jak NIE rozpoczynać dnia pracy
30.08.2016  | 4 min czytania

5 sposobów na to jak NIE rozpoczynać dnia pracy

30.08.2016  | 4 min czytania
Autor wpisu admin

BananenschaleDo pracy przyjeżdżasz kilka minut przed czasem, a próg biura przekraczasz z głową pełną nowych pomysłów. Bierzesz głęboki oddech i przez dłuższą chwilę spokojnie ustalasz plan działania na cały dzień. Nawet jeśli poprzedniego dnia coś poszło nie tak, starasz się o tym nie myśleć; w końcu to nowy dzień i chcesz wejść w niego z czystą kartą.

Tak powinniśmy rozpoczynać każdy dzień pracy. Niestety nie jest to tak proste, jak mogłoby się wydawać. Oto lista 5 najczęściej popełnianych błędów, których należy się wystrzegać, jeśli chcemy by poranek w biurze upłynął nam miło, szybko, a co najważniejsze efektywnie.

 

1. Rzucanie się wir pracy

– Mój początek dnia? Zazwyczaj wpadam spóźniona do pracy, jeszcze w kurtce włączam komputer i na stojąco przeglądam nowe wiadomości w skrzynce mailowej. Oczywiście zazwyczaj okazuje się, że przynajmniej kilka z niech jest bardzo pilnych, więc od razu siadam przy biurku i odpisuję na nie – mówi Joanna, Junior Brand Manager w dużej firmie FMCG.

Takie zachowanie to błąd! Zamiast rzucać w wir pracy, usiądź przy biurku i weź głęboki oddech. Dosłownie. Następne kilka minut przeznacz na ustalenie planu dnia. Nie daj się wyprowadzić z równowagi zabieganym współpracownikom, tysiącom pilnych maili, które wręcz krzyczą o to, by odpowiedzieć na nie natychmiast. Pierwsza godzina pracy, to swoisty barometr całego dnia. Warto zarządzić ją dobrze!

 

2. Działanie ad hoc

– W mojej firmie cały czas coś się dzieje, realizujemy tyle projektów, że praktycznie rzeczą niemożliwą jest działanie w oparciu o jakikolwiek plan – żali się Dorota, kierująca działem logistyki w jednej z największych polskich hurtowni budowlanych.

Nawet jeśli mamy mnóstwo na głowie, a szefowie cały czas dorzucają nam nowe zadania do wykonania warto poświęcić chwilę na przygotowanie planu działania. Choć może kusić Cię machinalne odpisywanie na maile i oddzwanianie do osób, które nagrały się na Twoją pocztę głosową, w czasie pierwszej godziny w pracy ustal swoje priorytety. Przygotuj listę zadań, najważniejsze rzeczy do zrobienia wpisując na jej szczycie i systematycznie odkreślaj kolejne wykonane punkty.

 

3. Patrzenie na nowy dzień, przez pryzmat minionych wydarzeń

– Często przez kilka dni z rzędu uczestniczę w spotkaniach dotyczących tego samego projektu. Potrafimy tygodniami wspólnie z zespołem wałkować ten sam temat i co gorsza w ogóle nie posuwać się w naszych ustaleniach na przód – mówi Marek, redaktor w dużym wydawnictwie.

Choć temat, z którym mierzyłeś się wczoraj po południu, omawiasz ponownie kolejnego dnia, staraj podchodzić się do niego ze świeżą głową. Zostaw za sobą złe doświadczenia, niepotrzebne sprzeczki ze współpracownikami i frustrujący brak kompromisu. Postaraj się spojrzeć na czekające cię wyzwanie z perspektywy – efekty zaskoczą Ciebie i twoich kolegów z zespołu.

 

4. Brak czasu na rozmowę ze współpracownikami

– Najbardziej cieszę się, że mam w biurze swój własny gabinet. Nie tracę codziennie czasu na rozmowy z zespołem – wystarczy, że wyślę im maila – mówi Krzysztof, który zarządza działem sprzedaży w firmie z branży IT.

To prawda, spotkania z zespołem mogą wydawać się czasochłonne. Warto spojrzeć jednak na tę krótką, 5 – 10 minutowa rozmowę jak na rozgrzewkę przed długim biegiem. To dobry moment, aby szybko omówić najważniejsze cele, przypomnieć o priorytetach, omówić punkty krytyczne, czy po prostu chwilę pożartować. Spotkania, szczególnie jeśli odbywają się w nieformalnej atmosferze, pozwalają się lepiej skupić na nowym dniu, ale też doskonale budują relacje w zespole.

 

Sprawdź, 6 sposobów na udany poniedziałek >>

 

5. Przenoszenie do pracy problemów z życia prywatnego

– Czasem, mimo, że ciałem jestem już w pracy, myślami pozostaję cały czas w domu. Szczególnie jeśli na przykład niepotrzebnie zdenerwowałam się na syna, który nie chciał zostać w przedszkolu – przyznaje Krystyna, pracująca na co dzień w dziale marketingu sieci sklepów odzieżowych.

Oddzielenie spraw zawodowych i prywatnych to bardzo trudna umiejętność. Ale powinien umieć to robić każdy profesjonalista. Dlatego przekraczając drzwi biura, sprawy prywatne zostaw za sobą. Twoje negatywne emocje związane z trudnym porankiem, czy błahą sprzeczką rodzinną mogą przełożyć się bezpośrednio na Twoich współpracowników.

 

A Wy, o jakie zachowania poszerzylibyście powyższą listę?

 

Oceń artykuł