Porady Życie zawodowe 5 barier w budowaniu zgranego zespołu
05.02.2015

5 barier w budowaniu zgranego zespołu

05.02.2015
Autor wpisu Katarzyna Klimek-Michno

unglückliche geschäftsleuteJeden ciągle spóźnia się z projektami, drugi uchodzi za lenia, trzeciego dopadło wypalenie zawodowe, czwarty zachorował na przerost ambicji, a dwóch pozostałych notorycznie się kłóci i wzajemnie zazdrości sukcesów. Stworzenie zgranego zespołu to nie zawsze łatwe zadanie. A jest to ważne i ze względu na efektywność pracy, i na atmosferę czy motywację.

 

Można z nimi konie kraść - chyba każdy chciałby móc tak powiedzieć o ludziach, z którymi pracuje. Nie zawsze jednak wizja zespołu jako szczęśliwej rodziny czy solidarnej drużyny ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Prezentujemy kilka barier utrudniających budowanie zgranej „ekipy”. Mogą one wynikać zarówno z postaw samych pracowników, jak również ich przełożonego. Jeśli dochodzą do tego inne czynniki typu stresujący tryb pracy, ciężka sytuacja ekonomiczna firmy, a co za tym idzie nerwowa atmosfera - o burzę w jednym pokoju nietrudno.

 

1. Rywalizacja

Miałam wrażenie, że moja koleżanka jest zazdrosna, bo w pewnym momencie inne osoby z działu zaczęły odnosić więcej sukcesów niż ona. Głośno to komentowała, rzucała uszczypliwe uwagi, żaliła się na swoją sytuację, była niechętna do współpracy z innymi – opowiada Anka, zajmująca się reklamą.

Czasem rywalizacja może być skutkiem postawy szefa, który faworyzuje wybrańców. Z taką sytuacją spotkała się Aneta, specjalizująca się w public relations. Jej szef, zanim awansował, przyjaźnił się z dwoma osobami z działu. Pozostali członkowie zespołu dosyć mocno to odczuwali. Mieli wrażenie, że są traktowani z większym dystansem, bardziej oficjalnie, że nie są o wszystkim informowani, a szef kibicuje przede wszystkim swoim najbliższym kolegom.

 

2. Różnice osobowościowe, pokoleniowe

Wydaje Ci się, że Twój szef jest z kosmosu? Jemu też czasem nie jest łatwo porozumieć się z całym działem, który jest mieszanką różnych indywidualności, pragnień, potrzeb i oczekiwań. Do tego dochodzą różnice pokoleniowe. Wyzwaniem dla lidera jest stworzenie takiej atmosfery, dzięki której wspólną płaszczyznę dialogu odnajdzie pracownik, który dopiero co skończył studia oraz specjalista zbliżający się już do emerytury.

 

3. Brak motywacji

- Część osób jest sfrustrowana, narzeka na słabe zarobki, do pracy przychodzi, bo musi. Robi, co trzeba, a potem szybko ucieka do domu - opowiada o sytuacji w swojej firmie Mateusz.

Jeśli w zespole panują przygnębiające nastroje, a motywacja jest bliska zeru - pracownicy często mają poczucie osamotnienia. Brak motywacji u podwładnych może działać frustrująco również na szefa, ale z drugiej strony - menedżerski przerost aspiracji, chorobliwa ambicja i ciągłe „podkręcanie śruby” również nie przyczyni się do budowania lepszych relacji. Teoretycznie prostym, a przy tym złotym środkiem jest więc stwarzanie swoim „ludziom” możliwości rozwoju i ciągłej nauki, docenianie efektów ich pracy, zarażanie pozytywną energią i pasją.

 

4. Brak zaufania

Wzajemne pretensje, podejrzenia i oskarżenia nie wróżą nic dobrego.

- Do niektórych miałam pełne zaufanie, ale były w dziale również takie osoby, wobec których starałam się być ostrożna. Bałam się, że będą donosić do szefa o moich niepowodzeniach - opowiada Marta.

Brak wzajemnego zaufania utrudnia również współpracę i zaburza komunikację. W efekcie nie chcemy sobie pomagać i polegać na sobie, wspólnie wykonywać zadań, dzielić się wiedzą itd. Problem przybiera na sile, jeśli osobą nieufną staje się sam szef. Zbyt duże kontrolowanie podwładnych, ograniczanie ich samodzielności, ciągłe podważanie opinii pracowników, nie dopuszczanie ich do głosu - to wszystko sprawia, że praca staje się wyłącznie przykrym obowiązkiem. Zespół jest bowiem zgrany, jeśli każdy, wie co do niego należy, ale liczy się też ze zdaniem pozostałych osób.

 

5. Brak chęci do integracji

Aby w zespole było więcej zaufania, solidarności i serdeczności, trzeba się o to starać. Na przykład rozmawiając w ramach regularnych spotkań, organizowanych co jakiś czas w ciągu dnia pracy. W ten sposób możemy wyzbyć się uprzedzeń czy wątpliwości, wyjaśnić sobie problematyczne kwestie. Zespół dobrze funkcjonuje, jeśli się dobrze zna. Warto więc zadbać o bliższe poznanie, również w warunkach pozapracowych. I tutaj do akcji wkracza szef, który powinien o takich rzeczach pamiętać. Wyjście zespołu na piwo po pracy, wyjazdy motywacyjne, imprezy integracyjne, warsztaty typu team building - sposobów na budowanie pozytywnej atmosfery jest naprawdę wiele. Warto wsłuchać się też w głosy samych pracowników, którzy najlepiej wiedzą, czego potrzebują, by lepiej im się razem pracowało.

 

A Wam co pomaga w budowaniu zgranego zespołu?

 

Oceń artykuł