10 lat w jednej firmie – pułapka bez wyjścia?

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Agnieszka Dobosz
Kategoria: Życie zawodowe

2Jak przekonuje Izabela Kielczyk, coach, trener i psycholog biznesu, zmiana jest wpisana w nasze życie i musimy to zaakceptować. Ale zmiany, również te zawodowe, choć czasem trudne, per saldo są dla nas korzystne bo rozwijają nas również jako ludzi. Natomiast trwanie przez wiele lat w jednej firmie może nas zamknąć na nowe możliwości.


 

Pani Izo, dlaczego zmiany są dla nas dobre? Czy są one nam w ogóle potrzebne i czy dzięki nim coś zyskujemy?

Jest takie powiedzenie, że jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana. Jest ona wpisana w nasze życie, więc musimy się z tym pogodzić. Tym bardziej, że ma ona wiele zalet. Na przykład, ludzie w procesie zmiany drogi zawodowej odnajdują wiele korzyści dla siebie: odkrywają się na nowo, są bardziej pewni, rozwijają się wewnętrznie, mają większą samoświadomość, pozytywnie się zaskakują, wzrasta ich samoocena. Zmiana zmusza nas też do uruchomienia kompetencji, zasobów. Natomiast jak się człowiek „zasiedzi” w jednym miejscu pracy, to może nie odkryć potencjału, który w nim drzemie. To, co jest cenne w zmianie, to również to, że odkrywamy nie tylko to, co chcemy robić, ale także to, czego nie chcemy robić. Nawet, jeśli zmiana przynosi porażki, to daje nam wiedzę i zmusza nas do refleksji czy dalej mamy iść tą drogą, czy to dobry kierunek zmian (czy np. nie musimy się doszkolić)?

Czy ludzie młodsi inaczej przechodzą zmianę niż starsi?

Nie zależy to od wieku, a od osobowości, naszych cech charakteru, jak również tego, jak byliśmy wychowywani (czy np. rodzice mówili – spróbuj, zobacz czy raczej – uważaj, poczekaj). Można jednak zauważyć, że osoby starsze trochę obawiają się, jak w otoczeniu zostanie odebrane ich decyzja o zmianie w życiu zawodowym. Niektórzy z nich zastanawiają się też czy są w stanie nauczyć się czegoś nowego albo czy odnajdą się ze swoimi wartościami, stylem pracy w nowym środowisku. Ale sama znam osoby po 50-tce, które są bardzo otwarte na zmiany. Na przykład t 52-letnią Panią, która aplikowała na staż z o wiele młodszymi od siebie osobami. Była tak pewna siebie i przekonana, że chce się uczyć, że bez problemu się na niego dostała.

A czy jest różnica w przechodzeniu zmiany zawodowej między osobami, które ją planowały a tymi, na których została ona wymuszona lub którzy są w ciągłym pędzie i nie mają chwili, by pochylić się nad swoją karierą?

Czasami przerwa jest wręcz potrzebna by dojrzeć do zmiany. Jeśli człowiek nie ma czasu, by się zastanowić nad tym, czego chce, to trudniej mu podjąć decyzję o zmianie lub te decyzje są czasem nieprzemyślane i kompulsywne. Z drugiej strony czasem taka dłuższa przerwa rozleniwia człowieka, a szybkie życie mobilizuje do tego, by coś z zrobić z problemem. Najlepiej założyć sobie perspektywę, w jakiej chcemy podjąć decyzję o zmianie i się tego trzymać.

Kiedy powinniśmy pomyśleć o zmianie pracy? Kiedy warto zrobić sobie resume kariery zawodowej?

To wszystko zależy od tego, czy mamy wewnętrznie taką potrzebę. Są osoby, które dobrze czują się z tym, że pracują długo w jednej firmie, bo najważniejsze jest dla nich poczucie bezpieczeństwa. Ale nawet w takiej sytuacji, raz na jakiś czas warto zrobić przegląd swojej kariery i zastanowić się: Po co tu jestem? Czy dalej mnie cieszy to co robię? Czy środowisko, w którym pracuje mi odpowiada? Dla własnego dobra zachęcałabym do takiego odświeżenia swojej kariery i przeglądu rynku. Bo nawet, jeśli pracujemy w fajnej firmie, to może przyjść moment, kiedy nas zwolnią i wtedy trudniej będzie nam odnaleźć się na rynku pracy. Poza tym, jak pracuje się długo w jednym miejscu, 10-15 lat, to ta firma jest dla nas swego rodzaju pułapką. Tłumaczymy sobie, że popracuję jeszcze może pół roku, rok. To trochę takie niewygodne kapcie, ale jednak kapcie. A prawda jest taka, że łatwiej jest coś zmienić po 5 niż 10-15 latach.

A czy nie jest tak, że wykonując niektóre zawody jest większa pokusa by coś zmienić?

Zdecydowanie tak, są obszary, w których rotacja pracowników jest szczególnie częsta i w dużej mierze wynika ona nie z tego, że pracodawcy ciągle wymieniają zespół, tylko z osobistych decyzji pracowników. Na przykład kiedyś mówiło się, że handlowcy już po dwóch latach odczuwają syndrom wypalenia, a w tej chwili spotykam się z przypadkami, że Ci specjaliści już po pół mają dość i szukają pomocy. Frustracja jakiej oni doświadczają związana z wygórowanymi oczekiwaniami pracodawców, powoduje, że oni sami źle się oceniają, nawet w sferze prywatnej. Czasem w takiej sytuacji rozwiązaniem jest nie tyle zmiana zawodu, a po prostu branży.

A jak to wygląda z punktu widzenia pracodawców? Czy to, że ktoś pracował w jednej firmie przez 10 lat jest wartością dla nowoczesnego pracodawcy czy większą wartością będzie to, że raz na jakiś czas zmienialiśmy pracę i nabywaliśmy nowe kompetencje?

To bardzo zależy od branży, polityki firmy a nawet stanowiska. Są firmy, które cenią tzw. „skoczków”, bo dużo z nich czerpią. I taki skoczek dostaje zadanie na 3 miesiące, bo np.: w danym projekcje takie stanowisko jest potrzebne, a potem idzie do innej firmy. Są też stanowiska menadżerskie gdzie są menadżerowie od spraw kryzysowych i są zatrudniani tylko na określony czas, np.: mają pół roku, by wyprowadzić firmę z kryzysu. A z drugiej strony są firmy, które potrzebują osoby bardzo zaufanej, na przykład na stanowisko księgowej, z którą będą mogły zbudować dłuższą relację.

A Wy jak uważacie, po jakim czasie należy rozglądać się za nową robotą? Czy 10-15 lat w jednej firmie to za długo?


www.izabela.kielczyk.pl

A może to już czas na zmianę pracy? Zajrzyj na www.pracuj.pl/gratulujemyodwaznym


 

Oceń artykuł


Narzędzia