Zmiana branży po urlopie macierzyńskim? To możliwe!

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Pracuj.pl Ocena treści 3/5 (2)
Kategoria: Życie zawodowe
Ocena treści 3/5 (2)

Większość aktywnych zawodowo kobiet wraca do pracy po narodzinach dzieci. Najczęściej do dawnego pracodawcy. Mimo to towarzyszy im uczucie niepewności znane miejsce nie zawsze gwarantuje poczucie bezpieczeństwa materialnego i możliwość elastycznego łączenia zawodowych obowiązków z życiem rodzinnym. Warto wtedy pomyśleć o zmianie pracy, a nawet… zawodu. Młode mamy powinny zwrócić uwagę m.in. na branżę IT, kuszącą wysokimi zarobkami, sprzyjającą pracownikom organizacją pracy i atrakcyjnymi benefitami. Ale co zrobić, aby skutecznie się przebranżowić?

Według badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinie dla Grupy Pracuj, niepewności związanej z powrotem do pracy doświadcza ponad połowa matek. Liczą się z tym, że mogą mieć trudności związane z wdrożeniem się po nieobecności i boją się, że poczucie rozłąki z dzieckiem negatywnie wpłynie na ich efektywność w pracy. Dlatego po urlopie najczęściej wracają do tego samego pracodawcy, na takie samo stanowisko i z tym samym zakresem obowiązków. Zdecydowana mniejszość decyduje się na zmiany: 1/3 kobiet nie wraca do tego samego pracodawcy i szuka innej pracy. Najniższy odsetek pań decyduje się na przebranżowienie lub rozpoczęcie własnej działalności. A może to właśnie najlepszy pomysł, pozwalający na skuteczną pracę, prowadzenie życia rodzinnego i jednocześnie uniknięcie frustracji?

Jak napisać CV po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym? >

Nowe życie, nowe potrzeby, nowy zawód

Możliwości i potrzeby zawodowe kobiet zmieniają się po narodzinach dzieci. Z jednej strony mamy przechodzą intensywne szkolenie z umiejętności miękkich (nikt lepiej niż one nie radzi sobie z multitaskingiem czy działaniem w stresie!), z drugiej częściej niż bezdzietni pracownicy mogą potrzebować elastycznego czasu pracy czy możliwości wykonywania zadań zdalnie. Idealnie, jeśli mogą tak planować pracę, aby pogodzić ją z wychowywaniem dzieci. Jeśli jeszcze dodamy do tego relacje z pracodawcą gwarantującą poczucie bezpieczeństwa i satysfakcjonujące wynagrodzenie finansowego, możemy mówić o zawodowym obszarze marzeń. Nietrudno zauważyć, że wciąż dynamicznie rozwijająca się branża IT spełnia kryteria.

– Z własnego doświadczenia wiem, że najważniejsze jest, aby móc wrócić do pracy we własnym tempie i na własnych warunkach. Niekoniecznie od razu na cały etat. Elastyczność ważna jest na każdym etapie – jako front-end developer korzystam z tego, że mogę pracować o różnych porach, zdalnie i pogodzić opiekę nad synkiem z wykonywaniem obowiązków służbowych. Ponadto praca programisty, nie tylko tak, jak w moim przypadku przy projektowaniu stron, umożliwia bardzo dokładne rozplanowanie zdań w czasie. Pracując korzystamy z takich narzędzi jak Jira czy Trello, czyli platform pozwalających na zdalną organizację pracy i współpracę wszystkich osób zaangażowanych w projekt – mówi Agata Pasternak, front-end developer i wykładowca w Coders Lab

Mistrzyni planowania na macierzyńskim

Wszystkie argumenty, przemawiające na korzyść pracy w IT sprawiają, że coraz częściej wśród młodych matek na urlopach macierzyńskich czy wychowawczych zdarzają się te, chcące zmienić zawód i zostać programistkami. Przysługujący po urodzeniu dziecka okres urlopu rodzicielskiego i wychowawczego waha się od 26 tygodni płatnej opieki do nawet 3 lat urlopu wychowawczego – dla kobiet, które mogą liczyć na wsparcie przy opiece nad dzieckiem, to dobry czas na rozwój lub przebranżowienie. Tym bardziej, że aby zostać np. programistą nie trzeba mieć inżynierskiego wykształcenia kierunkowego – tu liczą się umiejętności i doświadczenie, a umożliwiające pierwszą pracę podstawy zdobyć można na kursach.

– Aby rozpocząć pracę programisty, można właściwie szkolić się o każdej porze dnia i nocy. Najlepiej skorzystać z kursu stacjonarnego, ale obecnie jest również wiele szkoleń online. Jest to co prawda droga dłuższa i wymagająca większej dyscypliny, ale może stanowić dobrą podstawę do dalszego rozwoju. W ofercie edukacyjnej można znaleźć także kursy przygotowane specjalnie pod kątem młodych mam. W Coders Lab mamy np. Tester dla Mam, stworzony we współpracy z BabyBoom.pl. Zajęcia odbywają się 3 razy w tygodniu, do wyboru są godziny poranne lub wieczorne, a ewentualne nieobecności można odrobić mówi Agata Pasternak [więcej o tym, jak wygląda praca np. testera gier: https://porady.pracuj.pl/testerzy-gier-zdradzaja-czy-granie-to-cala-ich-praca/].

– Wiele mam zadaje sobie teraz pytanie: jak to zrobić? Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że niezbędne i niezastąpione jest wsparcie rodziny i partnera. A później: organizacja, organizacja i jeszcze raz organizacja. Jeśli tylko mamy pomysł na siebie, odwagę i determinację, nic nie powinno stanąć na przeszkodzie – podsumowuje.

 

Oceń artykuł


Narzędzia