Taki staż, że aż chce się pracować

Kategoria
Student

Autor wpisu
Katarzyna Klimek-Michno
Kategoria: Student

tyt2Pełen wyzwań, wciągający, pozytywnie zaskakujący, niosący konkretne zadania i perspektywę zatrudnienia, jeśli się sprawdzimy. To staż, o którym marzy wiele osób, a który można zobaczyć w kinie. Scenariusz nie w filmach, ale w firmach, potrafi być mniej optymistyczny. Pracodawcy wzięli się jednak za opracowanie standardów i promowanie stażu wysokiej jakości.

Co byś zrobił, gdybyś się znalazł w blenderze? To nietypowe pytanie pada podczas rozmowy o staż w znanej, renomowanej firmie informatycznej. A gdy już się na ten staż trafi, pojawia się cały szereg równie nietypowych zadań, jak na przykład rozgrywanie w zespołach meczu sportowego. Bo to sposób, by dowieść sprytu, solidarności, umiejętności współpracy i dobrej komunikacji.

Stażyści angażowani są do konkretnych projektów, w praktyce weryfikują swoje umiejętności, ćwiczą wykonywanie zadań, które będą później ich obowiązkami, gdy dostaną pracę. Staż w wymarzonej firmie okazuje się nie tylko testem z twardej wiedzy, ale też swego rodzaju szkołą życia, w której można dowiedzieć się czegoś o samym sobie i okazją do budowania relacji z innymi ludźmi, przezwyciężania swoich słabości. Taki obraz stażu widzimy w filmie „Stażyści” w reżyserii Shawn Levy. A jak jest poza kinem?

Rekrutacja była kilkuetapowa i niełatwo było się zakwalifikować na staż, ale gdy już się dostało miejsce, firma bardzo dbała, żeby nie był to zmarnowany czas. Od początku miałam jasny przydział obowiązków, każdego dnia jakieś zadanie do wykonania, dzięki czemu mogłam się czegoś nauczyć. Uważam, że ten staż w moim CV to mocny punkt, bo autentycznie zdobyłam nowe doświadczenie i nie chodzi o parzenie kawy – opowiada Magda, która spędziła kilka miesięcy w firmie z branży administracyjnej i była stażystką ds. komunikacji.

Nie wszyscy jednak mają tyle szczęścia. – Staż był tylko w nazwie. Właściwie mogłam nie przychodzić do firmy, czułam się tam zbędna – wspomina Anka, która chciała zdobyć doświadczenie w turystyce.

Wiele do życzenia pozostawia też kwestia zarobków. Młodzi często skarżą się, że są wykorzystywani, bo firmy nie odwdzięczają się im finansowo. Tymczasem pozytywnym gestem mogłoby być – jeśli nie pensja – to np. służbowe mieszkanie na czas stażu albo ufundowanie kursów i szkoleń.

Wypracują standardy

Chociaż coraz większa liczba pracodawców realizuje programy praktyk i staży, to wciąż, znaczna ich część charakteryzuje się niską jakością i małym walorem edukacyjnym – przyznaje Piotr Palikowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami. Pracodawcy zrzeszeni w PSZK pracują nad stworzeniem zbioru norm i standardów realizacji staży i praktyk w Polsce. To odpowiedź na apel Komisji Europejskiej, nawołującej do aktywnej walki z bezrobociem wśród młodych. Chodzi jednak nie tylko o poprawę sytuacji na rynku pracy, ale też lepsze dopasowanie kompetencyjne, którego brakuje kandydatom. Zdaniem PSZK, z takim problemem podczas rekrutacji boryka się prawie 80. proc. pracodawców. Co oznacza staż i praktyki wysokiej jakości? Przedstawiciele wiodących polskich firm, opracowujący standardy, wyróżnili m.in. takie elementy:

  • przygotowanie do realizacji programu i rekrutacja
  • umowa
  • cele i treści edukacyjne
  • mentoring
  • wynagrodzenie i opieka socjalna
  • referencje
  • partnerstwo

Jaki jest według Was idealny staż?

Oceń artykuł


Narzędzia