Przyjrzyj się swoim social mediom, by zbudować profesjonalny wizerunek

Kategoria
Student

Autor wpisu
Pracuj.pl
Kategoria: Student

Informacje, które publikujemy w sieci, mogą świadczyć na przykład o tym, że z pasją wykonujemy swój zawód. Czasami jednak treści, którymi się dzielimy, a także sposób, w jaki komentujemy, mogą wystawiać nam negatywne świadectwo. Nonszalancki stosunek do norm społecznych z pewnością nie przekona do nas potencjalnego pracodawcy. 

Pokaż mi swój timeline, a powiem Ci, kim jesteś…

Rekrutacja to długotrwały i kosztowny proces, dlatego pracodawcy korzystają z różnych źródeł informacji na temat kandydata. W ten sposób chcą zminimalizować ryzyko dokonania niewłaściwego wyboru. Coraz częściej zatrudniający nie ograniczają się do analizy dokumentów rekrutacyjnych, ale zapoznają się także z zawartością naszych profili w social mediach. Można wyczytać z nich, jakimi osobami jesteśmy, jak spędzamy wolny czas, czym się interesujemy. Czasami to, co piszemy, może świadczyć także o tym, że… brakuje nam kultury osobistej lub nie utożsamiamy się z wartościami istotnymi dla firmy.  

To pewne – rekruter sprawdzi Cię na Facebooku

Aktywność w sieci stanowi jeden z istotnych elementów składających się na naszą markę osobistą. Jeśli nie jesteśmy obecni w przestrzeni wirtualnej, nie poniesiemy szkód wizerunkowych. Sytuacja może stać się zdecydowanie poważniejsza, gdy będziemy dzielić się kontrowersyjnymi, obraźliwymi lub innymi niestosownymi treściami (wulgarne żarty, wpisy, w których prezentujemy kontrowersyjne poglądy itp.), dostępnymi nie tylko dla pracodawcy czy rekrutera, ale również dla klientów firmy, z którymi będziemy mieć do czynienia. 

Profesjonalny wizerunek – przede wszystkim!

W życiu osobistym zwykle zachowujemy się znacznie swobodniej niż w pracy. Nasze prywatne profile w mediach społecznościowych często są dostępne nie tylko dla członków rodziny i znajomych, ale również dla pracodawców i klientów, dlatego warto ostrożnie dobierać publikowane treści. Działania i postawy, których należy unikać w Internecie, to np.:

  • Agresja 

Wulgaryzmy, udział w zaciekłych kłótniach toczących się w komentarzach lub postach to przykładowe działania, których zdecydowanie należy unikać w sieci. Osoby, które zachowują się agresywnie w Internecie, mogą przejawiać podobne emocje również w realu. Nie oznacza to, że nie powinniśmy wchodzić w dyskusje. Ważne jednak, by wypowiadać się merytorycznie i kulturalnie. 

  • Prześmiewcze treści 

Poczucie humoru to niewątpliwie zaleta. Jeśli je posiadamy, istnieje prawdopodobieństwo, że potrafimy w konstruktywny sposób rozładowywać napięcie oraz budować relacje pełne życzliwości i lekkości. Świetnie, jeśli na portalach społecznościowych dzielimy się żartami, skeczami czy filmikami, które nas rozbawiły. Gorzej, gdy żartujemy w sposób obraźliwy i krzywdzący

  • Kłamstwa

Portale społecznościowe mogą być źródłem wiedzy dla pracodawcy, managera itd. Publikowanie zdjęć, z których wynika, że w godzinach pracy nie koncentrujemy się na obowiązkach, ale zajmujemy się prywatnymi sprawami, może skutkować upomnieniem lub pociągać za sobą inne przykre konsekwencje. 

  • Negatywne opinie na temat pracodawcy

Różnice zdań są zupełnie normalnym i zdrowym zjawiskiem. Jeśli jednak nie zgadzamy się z szefem, powiedzmy mu to osobiście, a nie narzekajmy na niego w sieci. Warto stawiać na przejrzystą komunikację.

Narzekasz na pracę na Facebooku? Uważaj, czy nie czyta tego szef

  • Treści świadczące o braku poszanowania dla wartości istotnych dla firmy

Jeśli nasza firma wspiera pracowników, którzy realizują się również w roli rodziców, nie kontestujmy tego. Nie zamieszczajmy w mediach społecznościowych treści, z których wynika, że osoby opiekujące się dziećmi są nieefektywne w życiu zawodowym. Publiczne narzekanie na klientów również może niekorzystnie wpłynąć na nasz wizerunek – zwłaszcza wtedy, gdy przedsiębiorstwo kładzie duży nacisk na jakość obsługi klienta. Warto nie tylko uważnie dobierać materiały i słowa, którymi się dzielimy, ale również rozważyć rozpoczęcie pracy w miejscu, które spełni nasze oczekiwania. W przeciwnym razie możemy doświadczać frustracji. 

  • Nadmierne eksponowanie swojej prywatności 

Niezależnie od tego, czy pracodawca sprawdza, co publikujemy w Internecie, warto z rozwagą mówić i pisać o tym, co robimy w życiu prywatnym. Konflikty małżeńskie, problemy finansowe itp. najlepiej rozwiązywać w kameralnym gronie i w niemedialny sposób. Jest to zdecydowanie bardziej komfortowe nie tylko dla nas, ale również dla otoczenia. 

  • Błędy językowe, ortograficzne itd.

Język, jakim posługujemy się na co dzień, świadczy o naszej kulturze i… wykształceniu. Publikowanie w sieci postów, w których pojawiają się nie tylko wulgaryzmy, ale również rażące błędy składniowe, ortograficzne itd., wskazuje na braki w edukacji.  

6 wskazówek, jak prowadzić konto na kanałach social media, by dostać pracę

Warto rozważnie podchodzić do treści zamieszczanych w mediach społecznościowych. Ważne, by było to nie tylko wyrazem troski o nasz wizerunek, ale też świadectwem dojrzałości. Dobrze, jeśli takie nastawienie wynika z naszego usposobienia. 

 

Oceń artykuł


Narzędzia