Porady Student Poza branżowym pudełkiem. O tym, że studia nie definiują przyszłej pracy.
30.11.2020  | 4 min czytania

Poza branżowym pudełkiem. O tym, że studia nie definiują przyszłej pracy.

30.11.2020  | 4 min czytania
Autor wpisu Janina Daily
Ocena treści
(4)

Studia. Ten magiczny czas, kiedy to człowiek robi sobie kanapkę, ale nie że bułkę z chlebem, tylko tak „na splendorze”, że jest chleb i nawet margaryna (no bo masło to człowiek tylko w telewizorze widział, znaczy w telewizorze sąsiadki, który oglądał przez lunetę, no bo jego własny telewizor to współlokator Zenon już dawno sprzedał komuś za notatki z wykładów, paprykarz szczeciński i świeczkę zapachową).

zdjęcie Janiny Bąk - Janiny Daily

A to jeszcze nie wszystko! Czasem to coś jeszcze się na tę kanapkę trzaśnie, tak z ćwiarteczkę plasterka szynki, no bo z jednej strony, to kto bogatemu zabroni, ale z drugiej, to jednak to stypendium… to odebraliście już dwa dni i trzydzieści browarów temu, i nie ma co szastać mięsopodobnym dobrem.

I człowiek tak sobie czasem robi tę kanapkę i myśli sobie, że kiedyś, jak już będzie dorosły, pieniądze będzie miał, wyprasowane koszule i umowę o pracę, to będzie sobie pozwalał na takie momenty luksusu, że na jednej kanapce to będzie umieszczał i żółty ser, i szynkę. Tak jest: żółty ser i szynkę NA JEDNEJ KANAPCE. I to nie, że na jednej połówce ser, a na drugiej szynkę. Nie, nie, nie! Dorosłość ma polegać na tym, że człowiek tak od serca obkłada całą kromkę szynką, a następnie na tę szynkę, NA TĘ SAMĄ KANAPKĘ, nakłada żółty ser, a następnie robi fotę i zanosi do banku, jako poręczenie własnej płynności finansowej.

Zatańcz zawodowego poloneza

Potem faktycznie nadchodzi ten stan po studiach, te kanapki pełne splendoru, a co najmniej sera i szynki. A to nie jedyna radość, jaka na nas czeka w tym zawodowym życiu, bo wtedy też przychodzi nam się przekonać, że wszystko, czego nauczyliśmy się na studiach, cała ta wiedza i umiejętności, też mają w sobie coś z kanapki, co oznacza mniej więcej tyle, że możemy te składniki ze sobą dowolnie łączyć i wśród nich wybierać.

To już nie są czasy, kiedy to po pedagogice czeka na absolwentów tylko praca w szkole, gdzie przez kolejne czterdzieści lat będą powtarzać wszystkim dookoła: „proszę nie biegać”, „nie huśtać się na krześle”, „a gdyby Karol skoczył z okna, to czy też byś skoczył?!”

No, serio, jest jeszcze lepiej: po filologii francuskiej też można robić wiele innych rzeczy, a nie tylko chodzić po ulicy w berecie i okładać po głowie bagietką ludzi, którzy nie umieją jeść widelcem. Wszystko, czego uczymy się na studiach, co łaskocze nas miło w synapsy i sprawia, że nasze mentalne pudełko miło puchnie od dodatkowej wiedzy, może nam się przydać w przyszłości, gdy już zaczniemy tańczyć zawodowego poloneza.

Zawstydź innych doświadczeniem

Czy wiecie, że Radek Rak, tegoroczny laureat literackiej nagrody NIKE, jest jednocześnie praktykującym weterynarzem? Jeśli zresztą studiujecie kierunek umiłowany w zwierzątkach, to możliwości jest znacznie więcej - możecie na przykład pytać ludzi: „jaka to melodia?”, zupełnie jak Robert Janowski, również absolwent studiów weterynaryjnych. Bo, że przyjdzie Wam pytać: „jakie to zwierzątko?”, to wiadomo. Wie to każdy, kto przyniósł kiedyś do weterynarza dziwnie pręgowanego kota o rozmiarze słusznym, którego znalazł w ogródku, tylko po to, by dowiedzieć się, że… to przecież jest borsuk.

Takich sławnych ludzi, którzy skończyli różnorodne kierunki studiów jest znacznie więcej - Kuba Sienkiewicz, lider zespołu Elektryczne gitary, jest z wykształcenia lekarzem neurologiem. To tak w sumie w sam raz, bo jeśliby z zespołem ćwiczyli w kawalerce w bloku i sąsiedzi zaczęliby się skarżyć, że zaraz im głowa pęknie od tego rzępolenia, to od razu Kuba Sienkiewicz byłby gotowy, by udzielić im pierwszej pomocy.

Jakie inne gwiazdy skończyły ciekawe kierunki studiów, niekoniecznie wprost związane z tym, co robią teraz? Kinga Rusin - italianistyka, Małgorzata Rozenek-Majdan - prawo, Ada Fijał - stomatologia. A Jakub Szamałek, autor bestsellerowej trylogii „Ukryta sieć”… o, tego to poniosło - ukończył archeologię na Uniwersytecie Oxfordzkim, doktoryzował się w Cambridge, a potem wrócił do Polski, żeby nas wszystkich zawstydzać. No i żeby pisać bardzo dobre książki.

To, co próbuję powiedzieć - to, że cokolwiek lubicie w życiu robić, na jakichkolwiek zajęciach jaraliście się, jak jeż na wykładach z akupunktury, to zawsze możecie z tej zajawki skorzystać, gdy będziecie szukać pierwszej pracy lub szukać innej niż ta, którą wykonujecie obecnie.

Zostań Dostojewskim rynku pracy

Badania pokazują, że umiejętnościami najważniejszymi na współczesnym rynku pracy wcale nie są obsługa Excela czy bycie wirtuozem PowerPointa, ale… umiejętności społeczne i zdolność do krytycznego myślenia.

Według raportu Deloitte „Forces of change: the future of work”, 10% wzrost w zakresie tych kompetencji - prowadzi do 12% wzrostu w medianie stawki godzinowej.

Przyjrzyjmy się innym odkryciom z raportu firmy Burning Glass Technologies, dotyczącym umiejętności, które pozwolą nam być absolutnymi szczupakami rynku pracy. Według publikacji, która przeanalizowała wiele ofert pracy z brytyjskiego rynku pracy, tylko w 9% ofert od kandydatów wymagana jest kreatywność, a w 27% bycie Dostojewskim rynku pracy, tj. ciekawe pisanie.

Pozytywne jest to, że według badań Pracuj.pl, aż 94% Polaków wyraża gotowość przekwalifikowania się, by zmienić pracę. 34% zadeklarowało, że nawet w sytuacji pandemicznej ciekawy zakres oferowanych obowiązków lub specjalizacji zachęciłby ich do przyjęcia nowej pracy. Warto również podkreślić, że taki zwrot jest możliwy bez względu na formalne wykształcenie, jak i wiek kandydata. Nigdy nie jest za późno na zmianę, choć wiem, że często wymaga ona odwagi.

Bądź elastyczny, jak ciasto na pierogi

To, co próbuję powiedzieć - to, że bycie elastycznym, jak ciasto na pierogi, się opłaca. Rynek pracy zaczął w końcu doceniać absolwentów wszystkich kierunków. NOKIA była pierwszą firmą, która zatrudniła antropolożkę do badań rynku i zachowań konsumentów, a zaraz później w jej ślady poszedł NETFLIX.

Inny przykład: artykuł Pracuj.pl „Gdzie można pracować po filozofii?” wymienia umiejętności nabyte podczas tych studiów, które wspaniale sprawdzają się w biznesie czy w dziale HR. Wśród nich znajdziemy między innymi umiejętność redagowania tekstów czy umiejętność wyszukiwania związków przyczynowo-skutkowych, która pozwala analizować i przewidywać zjawiska społeczne, również te dotyczące rynku czy zachowań konsumentów.

Widzicie, jaka radość? Bez względu na Wasze formalne wykształcenie, wciąż możecie znaleźć pracę, która teoretycznie (tylko teoretycznie!) jest daleka od tego, czego uczyliście się na studiach.

Wiecie, na przykład zawsze możecie, niczym Magda Gessler, ukończyć Akademię Sztuk Pięknych, a następnie przeprowadzać rewolucje. Niekoniecznie w restauracjach - również we własnym życiu zawodowym.

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o rynku pracy - odwiedź Porady Pracuj.pl. To przestrzeń, w której regularnie pojawiają się treści dotyczące rynku pracy. Znajdziesz tam m.in. odpowiedź na pytania: jak zmienić pracę, jak poprawić CV, ale również dostaniesz wskazówki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej czy wsparcie psychologiczne po utracie pracy. Zajrzyj koniecznie TUTAJ.

 

Autorką wpisu gościnnego jest Janina Bąk, szerzej znana jako Janina Daily - statystyczka, nauczycielka akademicka, autorka bloga i książki popularnonaukowej o statystyce. Prywatnie kocha foki, kota Piksela o pięknym pyszczku i męża Wojtka. 
Oceń artykuł