Porady Student Czy studia podyplomowe pomogą w karierze?
06.10.2016  | 3 min czytania

Czy studia podyplomowe pomogą w karierze?

06.10.2016  | 3 min czytania
Autor wpisu admin

To pigułka, dzięki której można szybko „łyknąć” dużą dawkę praktycznej wiedzy. Przed jej „zażyciem” należy jednak skonsultować się z samym sobą (a nie obowiązującymi trendami) i przemyśleć swoje cele zawodowe. O studiach po dyplomie i pracy rozmawiamy z ekspertem ds. HR, Dominiką Staniewicz z Business Center Club.

 

Z badania Pracuj.pl wynika, że rekruterzy zwracają uwagę przede wszystkim na doświadczenie zawodowe kandydatów, dopiero potem na kompetencje i wykształcenie. Takie informacje w CV w pierwszej kolejności przykuwają wzrok. Czy dyplom po dyplomie ma więc sens? Czy studia podyplomowe mają dużą wartość dla pracodawców?

 

Dominika Staniewicz z Business Center Club:

- Studia podyplomowe są swego rodzaju pigułką wiedzy praktycznej, przekazywanej przez doświadczonych już pracowników, ekspertów w swojej branży, ludzi, którzy znają biznes. Jeśli więc ktoś zastanawia się nad różnymi formami edukacji i rozważa kontynuowanie nauki,  to studia podyplomowe są najlepszym wyborem. Nie trwają tak długo jak tradycyjne studia stacjonarne i nacisk jest położony przede wszystkim na praktykę, a nie na teorię. Informacja w CV na temat studiów podyplomowych jest dla pracodawców sygnałem, że kandydat dąży do rozwoju zawodowego, podejmuje dodatkowe aktywności, co jest na pewno atutem. Dobrze jednak, żeby decyzja o studiach podyplomowych była przemyślana i spójna z celami zawodowymi i ścieżką kariery.

 

Kiedy jest najlepszy czas na studia podyplomowe?

- Radziłabym najpierw zdobyć jakieś doświadczenie zawodowe, podjąć pracę, a dopiero później rozpocząć studia podyplomowe. Dzięki temu łatwiej będzie nam określić, czego nam brakuje, jakie konkretnie kompetencje chcemy zdobyć, jakie informacje uzupełnić w ramach studiów. Szybko też będziemy mogli przenieść na grunt zawodowy uzyskane wskazówki. Praktycy dzielą się swoją wiedzą, a my uczymy się na ich błędach, pomysłach, obserwacjach. Decydując się na studia zaraz po studiach, nadal zdobywamy wiedzę, ale nie mamy odniesienia do rzeczywistości biznesowej. W tej sytuacji lepiej postawić na praktyki, staże i pierwsze doświadczenia zawodowe, a w dalszej kolejności pomyśleć o dokształcaniu. Przeglądając oferty uczelni, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na kadrę i program. Ważne, żeby wśród prowadzących zajęcia dominowali praktycy, a wśród zajęć przeważały ćwiczenia i warsztaty.

 

W jakich sytuacjach studia podyplomowe mają szczególną wartość?

- Kiedy staramy się o awans i podwyżkę, chcemy spróbować swoich sił w nowych projektach, planujemy podjąć nowe wyzwania, rozszerzyć kompetencje, by móc wykonywać inne obowiązki. To też dobry wybór, gdy chcemy zmienić miejsce pracy lub przekwalifikować się i poszukać pracy w innej branży lub zawodzie. Zanim więc zdecydujemy się na studia i wybierzemy kierunek, odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie: po co są nam te studia? Do czego dążymy? Co chcemy dzięki nim osiągnąć? W realizacji jakich celów będą nam pomocne?

 

Wspomina Pani o zmianie zawodu. Czy studia podyplomowe wystarczą, jeśli nie mamy doświadczenia w wybranym obszarze?

- Jeśli nasze dotychczasowe doświadczenia są pokrewne do tych, których wymaga potencjalny pracodawca, to studia mogą okazać się dodatkowym atutem i zadziałać na naszą korzyść. Część kompetencji wykorzystujemy bowiem z poprzednich miejsc pracy, a część uzupełniamy, rozwijamy. Jeśli diametralnie zmieniamy zawód i nie mamy jeszcze doświadczenia, to oczywiście nasze szanse są mniejsze niż kandydatów z kilkuletnim stażem i dorobkiem. Studia podyplomowe mogą być jednak pierwszym krokiem w stronę zdobywania praktycznych umiejętności i branżowej wiedzy. Forma dokształcania powinna być też dopasowana do stanowiska i stawianych wobec niego wymagań. Zanim zapiszemy się na uczelnię, zastanówmy się, jakie konkretnie kompetencje i kwalifikacje będą nam potrzebne w przyszłym miejscu pracy. Może się okazać, że lepszym rozwiązaniem od studiów będą np. kursy i szkolenia.

 

A Wy chcielibyście kontynuować naukę?

 

Oceń artykuł