Porady Rozmowa kwalifikacyjna Szukasz pracy? Zapraszamy do reality show
30.07.2013 | 0 min czytania

Szukasz pracy? Zapraszamy do reality show

30.07.2013 | 0 min czytania
Autor wpisu Katarzyna Klimek-Michno

reality showKamera, widzowie przed telewizorami, a kandydaci do pracy na planie filmowym. Grają o posadę swojego życia, a ich umiejętności ocenia przyszły szef. Umiejętności zawodowe, nie aktorskie.

Standardowe interview to już za mało. Aby wyłowić w gąszczu CV tego wymarzonego, idealnego kandydata firmy sięgają po dużo bardziej wyszukane sposoby. Programy telewizyjne to nie tylko dla nich narzędzie HR, ale i sposób na marketing rekrutacyjny.

- Rekrutacja w formie reality show nie jest wynalazkiem ostatnich dni. W taki sposób kandydaci rywalizowali już ze sobą np. o posady rekruterów czy pracowników hotelu w sieci Starwood w Singapurze. Ostatnio amerykańska armia przeznaczyła 9 milionów dolarów na produkcję „Starting Strong” - wylicza Anna Mikulska, partner w firmie MJCC, zajmującej się employer brandingiem.

Jak podkreśla Anna Mikulska, takie projekty mają często przede wszystkim wspierać korporacyjne marki, ale też są częścią strategii budowania wizerunku pracodawcy.

- Dobrze poprowadzone mogą oczywiście przynieść sporo korzyści. Rekrutacyjne reality show są ciągle mało popularne, firmy decydujące się na taką formę employer brandingu korzystają z efektu pierwszeństwa i zyskują spore zainteresowanie mediów - argumentuje Anna Mikulska, dodając ze jednocześnie takie działanie budzi kontrowersje, ponieważ proces rekrutacji traci jedną ze swoich podstawowych cech – poufność, a firmie trudno też przewidzieć wszystkie możliwe scenariusze wynikające z interakcji pomiędzy rywalizującymi kandydatami.

Zdaniem ekspertów nie każda firma powinna decydować się na taką formę działań wizerunkowych. Katarzyna Perłowska, HR Branding & Solutions Manager w firmie Mondelez Polska podkreśla, że ma to sens w przypadku wielkich organizacji, prowadzących rekrutację na bardzo szeroką skalę wśród pracowników o podobnych kompetencjach.

- Może być ciekawym rozwiązaniem, jeśli chcemy szybko zbudować wizerunek, ale zanim podejmiemy decyzję, należy rozważyć, czy takie działanie będzie pasowało do kultury organizacyjnej firmy, czy przyniesie oczekiwany efekt w postaci nie tylko dużej ilości zgłoszeń, ale raczej zgłoszeń kandydatów zgodnych z poszukiwanym profilem oraz jaka będzie reakcja samych pracowników na tego typu działania - zaznacza Katarzyna Perłowska.

Zamiast słów - działanie

Tysiące podań. Te same pytania podczas rekrutacji. Te same odpowiedzi. Wyuczone, szablonowe, bez pokrycia - to bolączka, na którą zwraca uwagę firma Heineken. Nakręciła ona video „The Candidate”, które zdobyło ogromną popularność. Film obrazuje wyjątkowy sposób prowadzenia rekrutacji. Umiejętności kandydatów do Heinekena i ich podejście innych ludzi są weryfikowane w nietypowych sytuacjach, a aplikujący muszą wykazać się w działaniu.

 

- Metody rekrutacji, które uwzględniają wykonywanie różnych zadań przez kandydatów pozwalają odkryć ich prawdziwe cechy. Nie ma tu miejsca na udawanie, nie da się do tego przygotować - twierdzi Iwona Jędrzejewska, HR Business Partner w agencji zatrudnienia ManpowerGroup. - Przykładem jest coraz częściej wykorzystywane na polskim rynku assessment centre, podczas którego kandydaci wchodzą w interakcje z grupą, wykonują zadania, z którymi mogą się zetknąć w późniejszej pracy, muszą reagować spontanicznie na dane sytuacje. Dzięki niemu rekruterzy mogą w skuteczny i wnikliwy sposób zbadać profil kandydata.

Wzięlibyście udział w rekrutacji w formie reality show?

Oceń artykuł