Z działu do działu, czyli jak przygotować się do rekrutacji wewnętrznej

Kategoria
Rozmowa kwalifikacyjna

Autor wpisu
Katarzyna Klimek-Michno Ocena treści 3/5 (2)
Ocena treści 3/5 (2)

23bd7454-1698-43c9-a636-737ceffb4f4eZ jednej strony – szansa na rozwój, a z drugiej – obawa przed oceną znającego nas już zespołu i przełożonego. Niby łatwiej, a może jednak trudniej? Mieszane myśli plączą się po głowie, kiedy zastanawiamy się na udziałem w rekrutacji wewnętrznej. Podpowiadamy co zrobić, zanim zaczniemy starać się o inne stanowisko u swojego pracodawcy.

 

Szukanie kandydatów wśród obecnych pracowników to coś bardzo pozytywnego. Firma inwestuje w swoją kadrę, obdarza ją zaufaniem, daje możliwość „sprawdzenia się” i oferuje szansę rozwoju zamiast od razu „wystawić” na zewnątrz ogłoszenie o pracę. Teoretycznie wszyscy powinni być zadowoleni. Czemu więc nie zawsze są?

 

Przy rekrutacjach wewnętrznych pojawiają się emocje, których nie ma przy rekrutacjach zewnętrznych – tłumaczy Urszula Zając-Pałdyna, HR Business Partner w Grupie Pracuj. Najwyższe schody piętrzą się wtedy, gdy w grę wchodzi awans na stanowisko kierownicze. Rywalizacja między współpracownikami, poczucie niesprawiedliwego wyboru, obawa przed krytyką – to wszystko może popsuć atmosferę i relacje w zespole.

 

Pamiętam rekrutację, w której startował mój dobry znajomy. Przegrał z innym kolegą. Niestety przez pewien czas miał żal i ich kontakty stały się dosyć oficjalne. Wydawało mu się, że na korzyść kolegi przeważyło to, że był singlem, więc mógł być bardziej dyspozycyjny jako szef. On natomiast miał rodzinę, dzieci – wspomina Karolina, pracująca w branży internetowej.

Jeszcze inne wspomnienia ma Alicja, specjalizująca się w marketingu. Jej szefem został wieloletni współpracownik z tego samego działu. O ile doceniała go jako specjalistę, o tyle w roli menedżera nigdy nie umiała go sobie wyobrazić. Uważała, że nie nadaje się na szefa, ponieważ był mało komunikatywny. Kiedy więc awansował, nie do końca potrafiła zaakceptować nową sytuację.

 

6 spraw, których nie możesz pominąć

Prowadzenie rekrutacji wewnątrz firmy wymaga solidnego przygotowania zarówno po stronie HR-owców i menedżerów, jak i samych pracowników – kandydatów. Zanim ruszysz do biegu o nowe stanowisko, przeanalizuj kilka ważnych spraw. Urszula Zając-Pałdyna z Grupy Pracuj radzi, aby przede wszystkim:

 

1. Dobrze przemyśleć decyzję

Zastanów się, co zyskasz, startując w rekrutacji, co będzie oznaczać potencjalna zmiana i co cię do niej motywuje. Później nie będzie już czasu na rozterki i wahania. Odpowiedz sobie na pytania: jaki jest Twój cel? Do czego dążysz? Czy jest to dobry moment na zmiany? Zapisz plusy i minusy obecnego i nowego rozwiązania.

 

2. Sprawdzić dopasowanie

Zweryfikuj swoje wyobrażenia z rzeczywistością i dokładnie poznaj swoje przyszłe miejsce pracy – czyli nowy dział, zespół, zadania i projekty, którymi się zajmują, specyfikę pracy itd. Być może – z pozoru niewielka zmiana pt. przeniesienie do innego działu – będzie musiała oznaczać rewolucję w Twoim życiu. Bo na przykład będziesz musiał pracować w zupełnie innych godzinach niż dawniej, a w obowiązki zostaną wpisane częste delegacje. Określ więc swoje priorytety, zastanów się, na czym Ci teraz najbardziej zależy. Może szukasz szansy na realizację ambitnych, innowacyjnych projektów, chcesz poszerzyć wiedzę, zdobyć nowe kwalifikacje, wyspecjalizować się w dodatkowym obszarze i da Ci to praca w innym dziale, nawet jeśli będzie bardziej stresująca i angażująca niż obecna? A może akurat teraz, ze względu na sytuację rodzinną, potrzebujesz większej elastyczności i nie musisz zmieniać firmy, a jedynie stanowisko? Decyzje o udziale w rekrutacji należy dopasować do indywidualnych potrzeb i oczekiwań.

 

3. Zrobić listę pytań

Znasz swojego pracodawcę i zasady panujące w firmie, więc łatwiej będzie Ci przewidzieć, co Cię czeka. Nowe stanowiska to jednak nowe wyzwania, obowiązki, dlatego wszelkie nurtujące Cię kwestie zapisz w głowie i na kartce. Będziesz o nie mógł dopytać zarówno przed rozpoczęciem procesu rekrutacyjnego, jak i w trakcie.

 

4. Przygotować listę korzyści

Jako pracownik firmy masz w ręku atuty, których nie posiadają kandydaci zewnętrzni. Warto mieć tego świadomość. Nie daj się jednak ponieść przesadnej pewności siebie. To, że znasz firmę od podszewki i masz długi staż pracy, jeszcze o niczym nie przesądza. Przygotuj się do rozmowy kwalifikacyjnej tak samo, jak wtedy, gdy starałaś się o pracę u swojego pracodawcy po raz pierwszy. Dodatkowo zastanów się, co firma zyska awansując właśnie Ciebie lub przenosząc do innego działu – jak znajomość firmy, swoje doświadczenie i kompetencje będziesz mógł wykorzystać przechodząc np. z działu sprzedaży do działu marketingu.

 

5. Porozmawiać z obecnym przełożonym

Nie warto ukrywać swojej decyzji i unikać kontaktu z szefem. Powinien wiedzieć, że będziemy brać udział w procesie rekrutacyjnym.

Zwykle i tak HR musi go o tym poinformować, więc znacznie lepiej, gdy usłyszy tę wiadomość bezpośrednio z ust swojego pracownika – podkreśla Urszula-Zając-Pałdyna.

 

6. Porozmawiać ze współpracownikami

Jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o sobie, to warto porozmawiać z najbliższymi współpracownikami i zobaczyć, jak oni nas odbierają, jakie wskazują nasze mocne i słabe strony. Dzięki temu pomogą nam zmierzyć się z naszymi wątpliwościami i rozterkami, czy nadajemy się do nowej roli. Nie uzależniajmy własnej decyzji od otoczenia. Znając jednak jego opinie o naszych kompetencjach i zdobywając taką wiedzę, łatwiej będzie nam pracować nad swoim rozwojem. Nie zapominajmy też o rozmowie z członkami potencjalnego zespołu, do którego chcielibyśmy dołączyć – od nich możemy się dowiedzieć, jak praca wygląda „od kuchni”.

 

Macie doświadczenia w rekrutacjach wewnętrznych?

 

Oceń artykuł


Narzędzia