Porady Rozmowa kwalifikacyjna Praca na wyciągnięcie…smartfona?
30.07.2013  | 3 min czytania

Praca na wyciągnięcie…smartfona?

30.07.2013  | 3 min czytania
Autor wpisu Katarzyna Klimek-Michno
Ocena treści
(5)

Telefon, który do tej pory służył Ci głównie do kontaktu ze znajomymi, może pomóc w szukaniu pracy marzeń. Kilka kliknięć i dopasowane do Ciebie oferty pracy są już w Twojej komórce. Mobilne aplikacje mogą się okazać zbawienne nawet na kilka minut przed wejściem na rozmowę kwalifikacyjną.

Zamiast szukać okazji, żeby usiąść przed stacjonarnym komputerem, mogłam w dowolnym momencie wchodzić na portale rekrutacyjne i sprawdzać oferty pracy. A w drodze na rozmowę kwalifikacyjną przeglądałam w telefonie informacje, które pomagały mi utrwalać wiedzę - opowiada Magda, absolwentka studiów turystycznych. Nie jest jedyna, która korzysta z technologicznych dobrodziejstw. Telefon stał się dla niej „powiadamiaczem” o pojawiających się szansach na zmianę miejsca zatrudnienia.

Jak pokazuje badanie Glassdoor, w ubiegłym roku trzech na pięciu szukających pracy Amerykanów używało w tym celu mobilnych urządzeń. Aż 84 procent poszukujących pracy i pracowników uważa, że w ciągu najbliższych lat mobilne szukanie pracy będzie normą. Badanie potwierdza, że za pomocą urządzeń mobilnych zdobywa się informacje o płacach, nowych ofertach pracy, aplikuje na dane stanowisko, czyta porady i wskazówki dotyczące kariery i rozwoju, poznaje bliżej działalność firm oraz opinie o nich. Smartfony czy tablety służą jednak nie tylko do polowania na nową posadę. Telefon może się przydać również zanim staniemy oko w oko z rekruterem. Glassdoor odnotowuje, że na 15 minut przed rozmową kwalifikacyjną badani kandydaci używali mobilnych urządzeń do celów zawodowych, na przykład zaglądali na stronę internetową firmy.

Rekrutacja przez aplikację

Szukasz pracy i chcesz być zawsze na bieżąco z ofertami, bez względu na miejsce, w którym jesteś? Za pomocą smartfona możesz m.in. przeglądać ogłoszenia, zaaplikować na wybrane czy znaleźć o pracodawcy więcej szczegółowych informacji. W aplikacji do poszukiwania pracy stworzonej przez Pracuj.pl dostępna jest także historia aplikowania (z poziomu komórki sprawdzisz, czy na dane ogłoszenie już odpowiadałeś/odpowiadałaś) albo oferty dodane do ulubionych. Apki „podpowiadają” również ogłoszenia najbardziej dopasowane do oczekiwań poszukującego. Wygodne mogą być także powiadomienia z informacjami o najciekawszych albo wygasających ofertach.

Mobilne aplikacje do rekrutacji są jeszcze rzadkością na polskim rynku - komentuje Michał Młynarczyk, dyrektor zarządzający firmy rekrutacyjnej Hays. Jego zdaniem aplikacja na telefony może być dla pracodawcy także dobrym sposobem na budowanie pozytywnego wizerunku.

W każdym wieku

Czy mobilne szukanie pracy i nowatorskie formy rekrutacji to szansa dla wszystkich? A może odnajdzie się w tym tylko pokolenie obecnych 20-latków?
Ludzie młodzi nie tyle łatwiej oswajają się z technologiami mobilnymi - oni wraz z nimi dorastali i jest to dla nich naturalny kawałek rzeczywistości. Osoby, które pamiętają świat bez telefonów komórkowych musieli zmienić swoje przyzwyczajenia i wykonać pewien wysiłek, by się przestawić - zauważa Wiesław Bartkowski ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, zajmujący się projektowaniem interakcji człowieka z technologią.

Część na pewno pozostanie przy rozwiązaniach, które już zna i które wystarczająco zaspokajają ich potrzeby. Ale to nie wyklucza sięgnięcia po np. aplikacje mobilne, jeżeli taka potrzeba się pojawi.

Na razie z Internetu w telefonie korzysta regularnie już około 5,5 miliona Polaków. W ciągu dwóch lat liczba ta wzrosła o blisko 600% – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Isobar Mobile Polska i Aegis Media Polska w 2010 i 2012 roku.

Oceń artykuł