Nastawienie decyduje o tym, czy dostaniesz pracę?

Kategoria
Rozmowa kwalifikacyjna

Autor wpisu
Agnieszka Dobosz

Fotolia_55915939_Subscription_XXL_lekkieNiedopasowanie do stanowiska, brak „chemii” z rekrutującym, potknięcie na kilku ważniejszych pytaniach, przewaga innego kandydata albo zwyczajny pech. O wyniku rozmowy o pracę może decydować bardzo wiele czynników. Czy jednym z nich jest Twoje nastawienie do rozmowy? Czy wchodząc na nią z myślą „Uda mi się”, mamy większą szansę na zdobycie stanowiska?

 

 

Nie oszukujmy się – odpowiednie, pozytywne nastawienie nie sprawi, że od ręki dostaniemy wymarzoną pracę. Może nam jednak pomóc – a jeśli tak, czemu nie spróbować? Bardzo często w końcu mówi się, że podejście do problemu miewa wpływ na jego rozwiązanie. Oto kilka sposobów, jak zadbać o odpowiednie nastawienie.

 

1. Plecy prosto!

Wyprostuj się, uśmiechnij (nawet jeśli nie będzie to najbardziej naturalny uśmiech pod słońcem), do firmy wejdź sprężystym, pewnym krokiem. Zrobisz dobre wrażenie, a jednocześnie samemu poczujesz się pewniej. Witając się z rekruterem, zdecydowanie uściśnij rękę.

 

2. Pamiętaj o pewności siebie – znaj swoją wartość

Nie można jej mylić z arogancją czy zarozumialstwem – jednak odpowiednia doza pewności siebie sprawi, że łatwiej zaprezentujesz siebie jako eksperta w danej dziedzinie. O swojej pracy i wykonywanych zadaniach staraj się mówić pewnie i angażująco. Zaprezentuj swoje mocne strony i pokaż, co zyska pracodawca, zatrudniając Ciebie.

Jesteś przekonany, że i tak pracy nie dostaniesz, więc ryzykujesz i na rozmowę idziesz bez przygotowania? To nie jest dobry krok! O pewność siebie będzie zdecydowanie łatwiej, jeśli przed spotkaniem odpowiednio się przygotujesz. Jak to zrobić? Sprawdź kilka sposobów.

 

3. Nie traktuj rekrutera jak wroga

Nie nastawiaj się negatywnie do osób, które prowadzą z Tobą rozmowę. Nie chcą Cię one pognębić albo skompromitować, ale lepiej poznać. Pamiętaj, że ich celem jest zatrudnienie kogoś na stanowisko, więc macie wspólny interes w tym, aby rozmowa poszła jak najlepiej (nie mówimy oczywiście o skrajnych przypadkach źle prowadzonych rekrutacji czy niegrzecznych rekruterów). Pomyśl o Twoich rozmówcach jako o przyszłych kolegach z pracy. Nawet jeśli oni zachowują kamienne twarze, nie zaszkodzi się uśmiechnąć.

 

4. Nie bój się mówić „nie wiem”

Co jeśli rekruter zada pytanie, na które nie znasz odpowiedzi? Czasem w takiej sytuacji lepiej powiedzieć wprost „nie wiem” – niewiedzy i tak nie ukryjemy, a szczerość może być odebrana lepiej niż widoczne kluczenie wokół tematu. Dlatego przed rozmową nie bój się o to, że na niektóre pytania nie będziesz znać odpowiedzi. Pomyśl raczej o tym, jakie swoje umiejętności chcesz wyeksponować i w jaki sposób możesz je zaprezentować rozmówcy.

 

5. Nie daj się zjeść stresowi

Czasem największym wrogiem w trakcie szukania pracy jest stres. Nie daj się mu! Zwizualizuj sobie rozmowę, wyobraź sobie siebie uśmiechniętego i wyluzowanego. Pomyśl, że robisz doskonałe wrażenie na rozmówcach. To pomaga!

Zestresowani kandydaci myślą tylko o tym, aby mieć już rozmowę za sobą – to niestety widać. Postaraj się zaangażować w dyskusję z rozmówcą, zaciekawić go, a nie jedynie mechanicznie odpowiadać na pytania, myśląc już tylko o opuszczeniu pokoju. W takim przypadku możesz zrobić wrażenie niezaangażowanego i niekomunikatywnego. Chodzi o to, aby rekrutujący miał przekonanie, że zależy Ci na tej właśnie pracy, a nie znalezieniu byle jakiego stanowiska. A przecież Twoim zdaniem jest przekonanie go, że to właśnie Ty najlepiej nadajesz się do tej roboty – jeśli sam w to nie wierzysz, będzie to trudne!

 

Z jakim nastawieniem chodzicie na rozmowy?

 

Oceń artykuł


Narzędzia