Porady Rozmowa kwalifikacyjna 6 rzeczy, którymi odstraszysz rekrutera
30.08.2017

6 rzeczy, którymi odstraszysz rekrutera

30.08.2017
Autor wpisu Agnieszka Dobosz
Ocena treści
(4)

Rozmowa kwalifikacyjna to szansa na pokazanie siebie z jak najlepszej strony i przekonanie rozmówców, że jesteśmy odpowiednim kandydatem na dane stanowisko. To także szansa na nową, zapewne ciekawszą albo lepiej płatną pracę. Dlatego warto wiedzieć, czego na rozmowie kwalifikacyjnej unikać, aby nie zrazić do siebie rekrutera.

Oto 6 popularnych błędów, które popełniają kandydaci do pracy.

  1. Okazywanie znudzenia

To największy grzech. Rekruter nie może odnieść wrażenia, że osoba ubiegająca się o pracę nie jest w rzeczywistości zainteresowana ofertą i tym, co rozmówca może przekazać na temat stanowiska i firmy. Dobre przygotowanie do rozmowy pokaże, że jesteśmy szczerze zainteresowani pracą w tej organizacji. Przed rozmową warto:

  • zapoznać się z działalnością firmy, produktami czy usługami, rynkiem, konkurencją,
  • przygotować odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania,
  • przećwiczyć opowiadanie kilku zdań o sobie i swojej karierze zawodowej,
  • przygotować pytania, które będziemy chcieli zadać rekruterowi – np. o możliwości rozwoju, kulturę organizacyjną, zasady pracy itp.
  1. Używanie smartfona

Odbieranie telefonu, odpisywanie na wiadomości, korzystanie z Internetu albo … robienie sobie zdjęć – to wszystko rzeczy, które mogą nas szybko zdyskwalifikować. Telefon na rozmowie o pracę z zasady powinien byś schowany i wyciszony – jeśli już zaliczymy wpadkę i komórka w naszej kieszeni zadzwoni, powinniśmy jak najszybciej ją wyłączyć, nie myśląc nawet o odbieraniu ani tym bardziej odpisywaniu na wiadomość.

Oczywiście są wyjątki – jeśli zajmujemy się projektowaniem aplikacji mobilnych i chcemy pokazać rekruterowi kilka ciekawych rozwiązań, możemy rzecz jasna korzystać ze smartfona. Zadbajmy wtedy, aby wyglądał profesjonalnie – usuńmy tapetę z wesołym zdjęciem z imprezy i zostawmy w domu pokrowiec z Hello Kitty.

  1. Nieodpowiedni strój

Niby drobiazg, a wiele może popsuć. Generalna zasada jest taka, że rekruter powinien skupiać się na tym co mówisz, a nie na Twoim stroju. Więc nawet jeśli masz ulubiony ogniście różowy szalik w wielkie żółte grochy, z którym ostatnio się nie rozstajesz, jadąc na rozmowę kwalifikacyjną, zostaw go w domu.

Strój powinien być też dopasowany do miejsca, w którym starasz się o pracę. Jeżeli to bank albo urząd – postaw na formalny ubiór, zrezygnuj z krzykliwej biżuterii czy bardzo wyrazistych dodatków. Ale jeśli aplikujesz do start-upu z branży reklamowej, w szarym garniturze czy garsonce będziesz czuć się nie na miejscu. Wybierz wtedy mniej formalne ubranie.

Sprawdź, jak przyciągnąć uwagę rekrutera >>

  1. Oczernianie poprzedniego pracodawcy

Twojemu nowemu potencjalnemu pracodawcy łatwo postawić się sytuacji poprzedniego. Dlatego nawet zapytani o powody do niezadowolenia z poprzedniej pracy, powinniśmy bardzo uważać na dobór słów, aby nie powiedzieć odrobinę za dużo. Z drugiej strony – kłamstwo też ma krótkie nogi, a rekrutujący może doskonale wiedzieć, że w naszej obecnej firmie nie dzieje się najlepiej. Jak wybrnąć z sytuacji?

Nie musisz ukrywać, że nie czujesz się dobrze u obecnego pracodawcy. Skup się jednak na pozytywach i opowiedz, czego szukasz w nowej pracy. Nie masz szans na realizowanie swoich pomysłów i wykonujesz jedynie bezsensowne polecenia szefa-idioty, który jest niekompetentny i zarozumiały? Powiedz, że w nowej pracy zależy Ci na swobodzie realizowania zadań według własnych koncepcji,  bo tego brakuje Ci w obecnej firmie. O szefie-idiocie nie wspominaj.

  1. Nieodpowiednia mowa ciała

Podobnie jak w przypadku stroju, mowa ciała nie jest kluczowa, a jednak wpływa na to, jakie wrażenie zrobisz. Chociażby brak kontaktu wzrokowego czy stale ponura mina mogą odjąć kilka punktów z Twojej oceny. Mowa ciała świadczy też często np. o dużym zdenerwowaniu albo braku pewności siebie. Dlatego staraj się panować nad tym, co robią Twoje ręce i nogi – nerwowe bębnienie w stół czy machanie nogą mogą Cię zdradzić. Patrz w oczy rozmówcy, pewnie ściskaj rękę i uśmiechaj się – to prosta rzecz, a może bardzo skrócić dystans.

  1. Lanie wody

Brak konkretów w Twoich odpowiedziach może wywołać wrażenie, że starasz się coś ukryć albo zwyczajnie nie znasz odpowiedzi na pytanie. Zdecydowanie lepiej na rozmowach kwalifikacyjnych wypadają kandydaci konkretni, którzy przytaczają przykłady z dotychczasowego życia zawodowego i w krótkich, jasnych zdaniach przedstawiają swoje zalety. Jeśli czegoś nie wiesz, czasami lepiej to przyznać, niż „lać wodę” – tym bardziej, że to małe oszustwo i tak pewnie wyjdzie na jaw.

Oceń artykuł