Porady Rozmowa kwalifikacyjna 6 nieoczywistych błędów w CV. Sprawdź, czy ich nie popełniasz!
24.11.2014  | 4 min czytania

6 nieoczywistych błędów w CV. Sprawdź, czy ich nie popełniasz!

24.11.2014  | 4 min czytania
Autor wpisu Katarzyna Klimek-Michno

Patrzysz na swoje CV i myślisz, że nie masz mu nic do zarzucenia? Co prawda nie ma w nim błędów ortograficznych i literówek, spełnia najważniejsze kryteria, ale to jeszcze nie znaczy, ze jest naprawdę poprawnie przygotowane. Przed wysłaniem dokumentów, warto na nie spojrzeć oczami pracodawców i rekruterów.

To, co dla rekrutujących wydaje się oczywiste, dla kandydatów wcale takie nie musi być. Mimo najszczerszych chęci i starań możemy nieświadomie przeoczyć ważne kwestie albo zrobić coś wbrew zasadom panującym w świecie HR.

Oto najczęstsze błędy, z których nie zdajemy sobie sprawy:

1. Brak selekcji

Jeśli staramy się o stanowisko, na którym wymagane są specjalistyczne umiejętności i kwalifikacje, nie musimy uwzględniać w CV wszystkich naszych dotychczasowych doświadczeń. Jeżeli nie mają one związku z pracą, o którą się ubiegamy, nie będą mieć większego znaczenia podczas rekrutacji.

Doświadczony specjalista z wieloletnim stażem może pominąć informacje o dorywczych zajęciach w trakcie studiów. Natomiast ktoś, kto dopiero rozpoczyna karierę i nie ma długiego stażu, powinien wypunktować wszystkie swoje aktywności – sugeruje Konstancja Zyzik. Jej zdaniem osoby, które mają już ponad 3-letnie doświadczenie zawodowe, powinny zamieszczać w CV informacje o wykształceniu poniżej rubryki mówiącej o doświadczeniu. To, co robimy zawodowo, jest wówczas większym atutem i warto go wyeksponować. Jeśli legitymujemy się wyższym wykształceniem, to też wtedy nie ma sensu odnotowanie ukończenia szkoły średniej.

Często spotykanym i już bardziej oczywistym błędem jest zapisywanie „od tyłu” doświadczeń, a więc podawanie na początku CV tego, co najwcześniej robiliśmy, a na końcu tego, co jest aktualne – mówi Konstancja Zyzik.

2. Brak dat

Rekruterzy zauważają, że kandydaci bardzo często pomijają dokładne daty rozpoczęcia oraz zakończenia pracy i nie podają miesięcy. Tymczasem dla HRowca są to istotne dane, mówiące o przerwach w karierze czy częstotliwości zmian pracodawców.

Jeśli ktoś podaje wyłącznie, w jakich latach pracował, to nie jest to miarodajna informacja. Uważam, że mogą sobie na to pozwolić osoby ze stażem większym niż 10 lat. Ci, którzy pracują dopiero od kilku lat, powinni zapisywać w jakim miesiącu zostali zatrudnieni w danej firmie i w jakim zakończyli pracę – twierdzi specjalista ds. rekrutacji w Grupie Pracuj.

3. Kolorowo, ale za mało treści

Kreatywność, przejawiająca się również w dokumentach aplikacyjnych, jest mile widziana. Zwłaszcza jeżeli gra toczy się o stanowisko w branży wymagającej nieszablonowych pomysłów, np. w marketingu.

Kolorowe CV ładnie wygląda na ekranie, ale nadmiar ozdobników, dołączanych ikon i grafik działa przytłaczająco. Najgorzej jeżeli mamy do czynienia z przerostem formy nad treścią, a w CV brakuje podstawowych, konkretnych informacji – przestrzega Konstancja Zyzik.

4. Pomijanie obowiązków

Wielu kandydatom wydaje się, że wystarczy w CV przytoczyć tylko nazwę firmy i stanowiska, na którym się pracowało. Tymczasem rektuterzy potrzebują informacji o tym, czym konkretnie zajmowaliśmy się w danym miejscu, jakie były nasze obowiązki.

– Przykładowo, ktoś na stanowisku księgowego, wbrew pozorom, nie zajmuje się w każdej firmie tym samym. A rekruter nie ma czasu ani możliwości, aby zastanawiać się, szukać i uzupełniać takie informacje – podsumowuje rekruterka Grupy Pracuj.

5. Zdjęcie „na siłę”

- Wciąż pokutuje wśród kandydatów przekonanie, że CV musi zawierać zdjęcie. Dobrze, jeśli jest dołączone, ale równie dobrze może go nie być. Jeśli nie mamy odpowiedniej fotografii, to lepiej wysłać samo CV – przestrzega Konstancja Zyzik, specjalista ds. rekrutacji w Grupie Pracuj.

Więcej szkody niż pożytku może narobić zdjęcie słabej jakości albo takie, na którym wyglądamy niezbyt przyjaźnie i nieprofesjonalnie. Zanim dołączymy wybrane zdjęcie do CV, pokażmy je kilku bliskim czy znajomym osobom i zapytajmy o wrażenia.

6. Zbędne dane

Stan cywilny, liczba dzieci, data urodzenia – to informacje, które nie są istotne z punktu widzenia rekrutera, więc można je pominąć w aplikacji. Zrezygnujmy też z hasła: „referencje na życzenie”. Oczywistym jest bowiem, że w razie potrzeby rekrutujący sami wystąpią o referencje do poprzednich miejsc pracy kandydata. Nie ma też sensu chwalenie się oczywistymi kwestiami – np. „biegłą obsługą komputera”, kiedy aplikujemy na stanowisko biurowe. Jest to absolutnie podstawowy wymóg i nie warto marnować miejsca w CV na takie zdanie. Lepiej za to udokumentować znajomość konkretnych programów komputerowych.

Wprowadzicie do CV jakieś poprawki?

Oceń artykuł