Odwaga do zmiany

Kategoria
Kariera i rozwój

Autor wpisu
Maja Gojtowska Ocena treści 5/5 (3)
Kategoria: Kariera i rozwój
Ocena treści 5/5 (3)

Na zmiany nigdy nie jest za późno, a mimo to większość osób na myśl o nich wpada w popłoch. A przecież zmiany w życiu zawodowym i prywatnym mogą przynieść dużo dobrego. Jak przekonać się do wychodzenia ze strefy komfortu i otwarcia na nowe?

Od czego tak naprawdę zależy nasze nastawienie do zmian? Wiele osób uważa, że to kwestia wieku – młode osoby łatwiej się adaptują do nowych miejsc czy decydują na całkowite przekwalifikowanie zawodowe. Są tacy, którzy wskazują, że jest to kwestia wychowania i wartości wpojonych nam przez rodziców. Jak jest naprawdę?

Genetyczny strach przed zmianą

Z badań naukowych wynika, że minimum w połowie to jacy jesteśmy zależne jest od naszych genów, a druga połowa, to wychowanie i częściowo wiek
-– mówi Ewa Jochheim z Instytutu Durkalskiego RMP Polska.

W przypadku Polaków nie bez znaczenia jest też kontekst historyczny.

Musiało się bardzo wiele wydarzyć i być nam bardzo źle, aby Polacy wzięli los w swoje ręce i zaczęli działać. I takie też wartości przekazujemy naszym dzieciom – komentuje ekspert.

Częściej mówimy więc „Skoro masz dobrze płatną pracę i pracujesz dla dużej firmy, to po co rezygnować z tego i iść w nieznane”. Na samą myśl o zmianie zawodowej w głowie kołacze nam pytanie „Po co ci to?”.

Młodość gotowa do działania

Jednocześnie obserwujemy, że młodzi coraz częściej chcą od życia więcej, niż ciepła firmowa posada. Chcą się rozwijać, a stabilna praca nie jest dla nich już najważniejsza. Bierze się to z tego, że pomimo naszego kodu genetycznego widzimy jak mają inni i też chcielibyśmy żyć inaczej. Millenialsi bardziej świadomie chcą dokonywać wyborów, przy czym stabilna i dobrze płatna praca nie ma dla nich takiego znaczenia dla wcześniejszych generacji
-– wyjaśnia Ewa Jochheim.

Te 4 rzeczy wpływają na szczęście w pracy >

Jak otworzyć się na zmiany?

Nasza otwartość na zmiany uzależniona jest też od naszych naturalnych motywatorów. Pozytywniej nastawione do nowości, chętniej podejmujące ryzyko będą zazwyczaj osoby o niskiej potrzebie spokoju. Ich przeciwieństwem są osoby z wysoką potrzebą spokoju czyli tzw. pesymiści.

Boją się oni zmian, aby nie było im gorzej. Widzą mnóstwo negatywów i rzeczy, które mogą się nie udać – komentuje ekspert.

Czy jest dla tych osób jakieś wyjście? Oczywiście :). Bardzo ważne, żeby jak najlepiej poznać samych siebie i swoje motywatory. Wtedy łatwiej określimy inną potrzebę, która będzie nas wspierała w rozwoju otwartości na zmiany.

Wszystko co robimy powinno być w zgodzie z nami samymi i naszymi potrzebami. Chodzi o to, aby znaleźć cel wyższy, którego osiągnięcie będzie dla nas ważniejsze niż rezygnacja z tego, że nie będziemy mieli poczucia bezpieczeństwa

Jeśli naszym głównym motywatorem jest rodzina i chęć dbanie o relacje z najbliższymi, powinniśmy sobie uświadomić, że zmiana zawodowa może przynieść nam korzyści również w tym aspekcie. Korzyścią dla nas i naszych najbliższych będzie to, że po zmianie pracy będziemy mieli elastyczne godziny pracy, wolne weekendy czy wyższe zarobki co pozwoli zabezpieczyć rodzinne potrzeby. Chodzi tutaj o rekompensatę – to z czego rezygnujemy musi być mniejszym „złem” niż to co dostajemy. Ważne, aby wiedzieć co i ile dostajemy. Warto pamiętać o tym, że każda zmiana jaką podejmujemy ma jakieś wyższe przesłanie – rodzina, status osobisty, czy nasza niezależność
- – wyjaśnia Ewa Jochheim.

Oceń artykuł


Narzędzia