Porady Kariera i rozwój Weź 10 dni wolnego i zmieniaj świat na lepsze! Inni już tak robią!
15.07.2019  | 5 min czytania

Weź 10 dni wolnego i zmieniaj świat na lepsze! Inni już tak robią!

15.07.2019  | 5 min czytania
Autor wpisu Katarzyna Klimek-Michno
Ocena treści
(5)

Są przedstawicielami różnych profesji. Inżynierowie, strażacy, lekarze, położne, ratownicy medyczni i wielu innych. Mają swoje życie i obowiązki, ale potrafią zmienić plany, zrezygnować z urlopu i włączyć się w pomaganie najbardziej potrzebującym. Wyjeżdżają na misje i angażują się w projekty humanitarne, na przykład w Afryce. Ale działają też na miejscu, w Polsce. Coraz więcej osób poszukuje zajęć, które mają w sobie misyjność.

O zaangażowaniu polskich ekspertów, pracowników i wolontariuszy, a także o tym, że każdy ma coś, co może dać innym - opowiada nam Sylwia Wilk, wiceprezes Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. Dowiedz się, jakie są potrzeby i do jakich inicjatyw można się przyłączyć. To okazja, żeby podzielić się swoimi umiejętnościami oraz poczuć autentyczną radość i sens swoich wysiłków.

Czy rośnie zaangażowanie Polaków w działania humanitarne i rozwojowe?

Z naszego doświadczenia i obserwacji wynika, że coraz więcej ludzi dokonuje świadomego wyboru: rezygnuje z pracy w korporacji, by swoje umiejętności spożytkować np. na misji udzielając pomocy humanitarnej lub rozwojowej. Wielu spośród pracowników Fundacji PCPM ma doświadczenie pracy w dużych korporacjach - od finansowych po medialne.

Kto może przyłączyć się do działań, jakie formy wsparcia są potrzebne, jakie kompetencje pracowników są użyteczne?

Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej jest organizacją, która współpracuje ze specjalistami i ekspertami z różnych dziedziny. Zależy nam, żeby niesiona przez PCPM pomoc była jak najbardziej efektywna i przede wszystkim skuteczna. Musi odpowiadać na potrzeby lokalnej społeczności. Dlatego oprócz stałego zespołu pracowników Fundacji PCPM, w którym mamy szefów i szefowe misji, koordynatorów i koordynatorki poszczególnych projektów, logistyków i logistyczki oraz deskoficerów i deskoficerki, często podejmujemy współpracę z ekspertami, w zależności od potrzeb w danym projekcie. Od specjalistów z zakresu rolnictwa i aktywizacji kobiet, po strażaków, marketingowców, agronomów, czy inżynierów, a nawet archeologów. Aktualnie prowadzimy rekrutację ekspertów, którzy wezmą udział w krótkich (7-14 dni) misjach w Iraku. Szukamy specjalistów w zakresie: woda i sanitaria, system zarządzania odpadami, udział wspólnoty, rozwój lokalnej gospodarki. Jak więc widać, współpracujemy z ludźmi z bardzo różnych branż. Najczęściej są oni zatrudnieni jako eksperci krótkoterminowi na umowy cywilonoprawne. Fundację wspiera także pokaźne grono wolontariuszy, bez których nasza praca nie byłaby możliwa. Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM składa się z lekarzy, ratowników medycznych, pielęgniarzy, położnych – którzy są wolontariuszami. Praca w Zespole wymaga od nich wielu poświęceń. Tym bardziej, że chcemy świadczyć pomoc w standardach, jakie wyznacza nam WHO. Regularnie spotykamy się, szkolimy, przygotowujemy do pracy w najróżniejszych warunkach. Zespół niósł już pomoc w Nepalu podczas trzęsienia ziemi, w Ugandzie, Iraku, Libanie, Bośni i Hercegowinie czy Peru. Współpracujemy też ze strażakami, którzy szkolą strażaków w Kenii a wcześniej Sudanie Południowym i Etiopii. Eksperci z Polski pomagają nam rozwijać straż pożarną w krajach, w których realizujemy projekty. Jako Fundacja zwykle nie wysyłamy wolontariuszy o tzw. „uniwersalnych umiejętnościach”, wolontariusze w PCPM to także fachowcy w swoich dziedzinach. Do prac, których szybko można się nauczyć, staramy się zatrudniać lokalny personel, tak jak podczas budowy klinik w obozie dla uchodźców z Sudanu Południowego na północy Ugandy, gdzie oprócz tego, że zmniejszyliśmy nasze koszty operacyjne, daliśmy szansę mieszkającym tam uchodźcom na dodatkowy zarobek. Podobnie do prac urbanistycznych udało nam się zatrudnić w Libanie uchodźców syryjskich.

To są przykłady aktywności za granicą, związane z wyjazdami. A jak można pomóc na miejscu, w kraju?

Nie trzeba wyjeżdżać, aby zaangażować się w działanie Fundacji. Otrzymujemy pomoc od wielu wspaniałych ludzi o różnych specjalnościach na miejscu, w Polsce. Darmowe lub „po kosztach” prace grafików, wsparcie ze strony agencji kreatywnych przy przygotowywaniu różnego rodzaju kampanii, zaangażowanie znanych osób, artystów we wsparcie i promocję działalności PCPM, fotografów, operatorów, dziennikarzy – to wszystko przykłady ludzi, którzy zdecydowali się poświęcić swój czas, aby pomoc, jaką świadczy PCPM potrzebującym, była w ogóle możliwa. Inną formą pomocy Fundacji jest zorganizowanie zbiórki, tak jak zrobiła to Palestyna Art Alert z Gdańska czy Koło Naukowe Arabistów UŚ Al-Asabiya, które zorganizowały wspaniałe wydarzenia, koncerty, kiermasze w swoich miastach i zebrały środki, które za pośrednictwem naszej Fundacji przekazali na pomoc osobom z niepełnosprawnościami w Palestynie. W końcu nawet seniorki z Gdańska znalazły sposób, żeby się zaangażować. Osiem kobiet przez kilka miesięcy zrobiło prawie trzysta czapek na drutach i przekazały je syryjskim dzieciom w Libanie. Taka postawa i ludzie, którzy sami odzywają się do nas oferując swoje umiejętności, sprawiają, że jeszcze utwierdzamy się w przekonaniu, że każdy ma coś, co może dać innym.

Godzenie codziennych obowiązków zawodowych i rodzinnych, a do tego wypełnianie misji niesienia pomocy na pewno nie jest łatwe, ale różne historie osób pokazują, że jest to jak najbardziej możliwe!

Jesteśmy pełni podziwu i niesamowicie wdzięczni naszym medykom z Medycznego Zespołu PCPM (Poland Emergency Medical Team). Oni wszyscy pracują jako wolontariusze, mają swoje szpitale, gabinety, dyżury, a mimo to są w stanie zrezygnować z wolnego weekendu i kilka razy w roku przyjechać na nasze spotkania, szkolenia, symulacje. Co więcej, często wykorzystują swój urlop, żeby np., jak miało to miejsce w listopadzie zeszłego roku, pojechać na dwa tygodnie do Ugandy i pracować oraz szkolić personel miejscowego szpitala. Wymaga to ogromnej ilości czasu i zaangażowania, a także świetnej organizacji. To samo dotyczy współpracujących z nami strażaków, którzy niejednokrotnie rezygnują z urlopów, żeby jechać do Afryki dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Przeszkolili już około tysiąc osób, w tym sto kobiet. Szkolenie obejmuje m.in. gaszenie pożarów, ratownictwa drogowe, wodne i wysokościowe.  W jednym z hrabstw to Polacy stworzyli pierwszą jednostkę straży pożarnej.

Kreator CV: stwórz za darmo w 3 prostych krokach skuteczne i profesjonalne CV
Stwórz CV

 

 

Oceń artykuł