Porady Kariera i rozwój Praca okiem kuriera: Ważne jest to, żeby zrozumieć ludzi
10.09.2020  | 7 min czytania

Praca okiem kuriera: Ważne jest to, żeby zrozumieć ludzi

10.09.2020  | 7 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl
Ocena treści
(5)

Czasem w słońcu, czasem w deszczu. Jeżdżą samochodami, noszą paczki, dzwonią do klientów. O kulisach zawodu kuriera rozmawiamy z Magdą Chaberek, która pracuje w firmie DHL Parcel. Jest pasjonatką motoryzacji. Za kierownicą czuje się świetnie, ale…na laurach nie spoczywa i zdobywa kolejne uprawnienia. W swojej pracy lubi kontakt z ludźmi i to, że może być samodzielna.

Od kiedy pracuje Pani w branży kurierskiej?

Od kilku lat jestem kurierem. Po urlopie macierzyńskim chciałam wrócić do swojej poprzedniej pracy, ale nie było ofert, które by mnie interesowały. Więc postanowiłam spróbować swoich sił w czymś nowym, chociaż z branżą motoryzacyjną jestem związana już od dawna. Byłam kiedyś kierowcą zawodowym.

O! To bardzo ciekawe, proszę podzielić się z nami tą historią

Zrobiłam prawo jazdy piętnaście lat temu. Odebrałam z urzędu dokumenty i od razu przesiadłam się do forda transita. I tak zaczęła się moja przygoda z dużymi samochodami. Rozwoziłam towary samochodami dostawczymi, głównie na Mazowszu i w sąsiadujących województwach.

Tak po prostu, z dnia na dzień zaczęła Pani jeździć zawodowo? Musiała mieć Pani do tego smykałkę!

Długo jeździłam jako pasażer. Nie miałam możliwości, żeby wcześniej zrobić prawo jazdy. W pewnym momencie zaczęliśmy z mężem prowadzić firmę działającą w branży transportowej i postanowiłam, że spróbuję i zapiszę się na naukę jazdy. Okazało się, że szybko się uczę i dobrze sobie radzę. Na dodatek bardzo mi się to spodobało! I tak już zostałam za kółkiem. Zrobiłam jeszcze później prawo jazdy kat. C i D. Przez dwa lata byłam instruktorem nauki jazdy. Jeździłam też autobusem – dowoziłam ludzi do ich miejsc pracy. Później przesiadłam się na ciężarówki. No a teraz jeżdżę busami jako kurier.

Słowem – motoryzacja to Pani świat!

Tak, cały mój rozwój zawodowy związany jest z tą branżą i na przełomie tych kilkunastu lat widzę, jak duże postępy zrobiłam. Ciągle myślę, co by jeszcze udoskonalić, jakie nowe umiejętności zdobyć, jakie kwalifikacje poszerzyć, żeby mocniej się rozwinąć. Na pewno będę chciała zrobić dodatkowe uprawnienia i prawo jazdy kat. C+E. Wtedy będę mogła jeździć także z naczepą.

O której godzinie zaczyna Pani pracę? Jak wygląda Pani przeciętny dzień?

Najpierw jadę na magazyn. Zaczynam pracę albo o 5.30 albo o 7.00. Tak to wygląda teraz, w dobie koronawirusa, ze względów bezpieczeństwa część osób przyjeżdża na jedną godzinę, a część na drugą. Na magazynie trzeba posortować paczki pod kątem rejonu, który się obsługuje, później jest ładowanie paczek do samochodu i ruszam w trasę. Mój czas pracy jest zależny od tego, ile zleceń jest danego dnia, ilu klientów trzeba obsłużyć i tak dalej. Czasem wcześniej kończę, czasem później. Wiele zależy ode mnie, bardzo cenię sobie elastyczny czas pracy.

8 zawodów, w których musisz wykazać się dobrą sprawnością fizyczną

Zainteresowanie zakupami online jest teraz większe niż zwykle. Czy to ma przełożenie na Pani grafik i wymaga więcej godzin za kierownicą?

Okres jest faktycznie intensywny, jeśli chodzi o zamówienia w Internecie i dostarczanie paczek, ale my, kurierzy, dostaliśmy dodatkową pomoc – firma zrekrutowała i zatrudniła nowych pracowników. Dzięki temu, że mamy wsparcie, prawie nie zmienił się grafik i nie czuję, żebym ciężej pracowała. To, co jest teraz nowe, to na pewno restrykcyjne procedury bezpieczeństwa, dotyczące kwestii sanitarnych, których należy przestrzegać. Ja akurat zwykle obsługuję klientów mieszkających na wsiach, w małych miejscowościach, ale wiem, że w miastach, gdzie znajdują się głównie blokowiska, kurierzy umawiają się wcześniej z klientami, w jaki sposób paczka ma zostać przekazana. Oczywiście dbamy też o wszelkie środki ochrony. Mamy zapewniony dostęp do rękawiczek i płynów dezynfekujących. Nosimy maseczki albo przyłbice. Firma wprowadziła też mobilne dystrybutory wody do samochodów kurierskich, więc każdy kierowca może w dowolnym momencie umyć sobie ręce również będąc w trasie.

Pracownik fizyczny - czym błysnąć na rozmowie kwalifikacyjnej?

Myślę, że obecna sytuacja wyraźnie pokazała, jak istotny społecznie jest zawód kuriera, który stał się łącznikiem między ludźmi. Bo na przykład bez wychodzenia z domu można zrobić zakupy dla swoich rodziców czy dla babci i dziadka - i posłać im paczkę.

Tak, zwłaszcza w trakcie lockdownu było widać, że kurierzy są bardzo potrzebni i pomocni. Zresztą nadal tak jest, zapotrzebowanie na usługi kurierskie nie maleje. W czasie, kiedy ludzie  pozostają w domach, jest to szczególnie ważne. Można – w trosce o swoje zdrowie – nie wychodzić na zewnątrz, nie wybierać się do wielu różnych sklepów, a potrzebne produkty i tak otrzymać - bo zamówione przez Internet rzeczy kurierzy dostarczą do domu.

Dbam o szybki i bezpieczny rozładunek

Co by Pani poradziła osobom, które myślą o pracy w branży kurierskiej? Kto się będzie dobrze czuć na takim stanowisku?

W tym zawodzie ważna jest komunikacja z ludźmi. Zdarza się, że ktoś zaczyna pracować i szybko się zniechęca, rezygnuje właśnie z powodu np. kontaktu z trudniejszym klientem. Jednak prawda jest taka, że do ludzi trzeba mieć odpowiednie podejście. Umieć zrozumieć to, że każdy jest inny, każdy może w różny sposób reagować, na przykład dlatego że ma gorszy dzień albo tak, jak w obecnej sytuacji, kiedy wszyscy mierzymy się z pandemią, warto mieć na uwadze to, że czyjeś nieufne spojrzenie może wynikać ze stresu, obawy o siebie i bliskich. Nie trzeba tego brać od razu do siebie. Dlatego dobrze jest być wyrozumiałym i zachować spokój. Czasem trzeba coś wytłumaczyć, podpowiedzieć, pomóc rozwiązać jakąś trudność. Jeśli ktoś nie lubi rozmawiać z innymi, to będzie się szybko wypalać. Można się nauczyć wielu rzeczy, ale też trzeba dobrać pracę tak, żeby dobrze się w niej czuć.

Rekrutacja zdalna - zdobądź pracę, nie wychodząc z domu

Gdy rozpoczynała Pani pracę jako kurier, miała już Pani duże doświadczenie w prowadzeniu pojazdów. Czy dla świeżo upieczonych kierowców taka praca jest dużym stresem?

Znam bardzo młode osoby, które dopiero co zrobiły prawo jazdy i zaczęły pracować jako kurierzy. Na pewno jest tak, że im więcej jeździmy, tym nabywamy większej wprawy, refleksu, doświadczenia i to się przekłada na nasz komfort. Myślę jednak, że jest to praca zdecydowanie dla tych, którzy dobrze się czują za kierownicą, a jazda samochodem sprawia im radość, jest swego rodzaju przyjemnością, a nie obciążeniem. Ja właśnie tam mam! Lubię jeździć i lubię być w kontakcie z ludźmi. Podoba mi się też to, że mogę po swojemu ustalać plan działania. Przerwy robię wtedy, kiedy chcę. Sama decyduję w jakiej kolejności wykonuję poszczególne zadania i staram się, żeby było jak najlepiej. Sporo czasu spędzam w pozycji siedzącej, to fakt, ale jest też ruch – wysiadam, żeby doręczyć paczkę, chodzę, ruszam się, a takiej różnorodności nie ma w wielu innych zawodach.

Czego jeszcze wymagają pracodawcy od przyszłych kurierów?

Na pewno sumienności, skrupulatności i odpowiedzialności. Owszem, możemy planować sobie pracę po swojemu, ale są zasady i procedury, których należy przestrzegać. Podstawa to oczywiście prawo jazdy kat. B. Przed podjęciem zatrudnienia trzeba też wziąć udział w wewnętrznych szkoleniach.

Większość czasu spędza Pani w samochodzie. Czy w tym zawodzie można mówić o jakiejś pracy zespołowej i współpracy z innymi kurierami?

Praca zespołowa jest ważna zawsze, w każdej branży. W naszej ekipie zawsze sobie wzajemnie pomagamy. Na przykład wyświadczamy sobie koleżeńskie przysługi – ostatnio musiałam dostarczyć paczkę na ulicę, w pobliżu której mieszkał też klient mojego kolegi – kuriera. Wzięłam więc od niego paczkę i dostarczyłam pod wskazany adres.

A gdyby tak zmienić zawód...

A jakie są możliwości rozwoju w branży kurierskiej?

Myślę, że w DHL Parcel możliwości rozwoju są bardzo duże. W naszej firmie ostatnio jeden z magazynierów awansował na stanowisko koordynatora kurierów. Z kolei mój koordynator przeszedł na wyższe stanowisko i obecnie zarządza całym magazynem, nadzorując pracę wszystkich koordynatorów. Rozwój może więc oznaczać większy zakres odpowiedzialności i funkcję kierowniczą.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia!

Oceń artykuł