Jak znaleźć w sobie odwagę i zmienić swoje życie zawodowe?

Kategoria
Kariera i rozwój

Autor wpisu
Katarzyna Klimek-Michno Ocena treści 5/5 (2)
Kategoria: Kariera i rozwój
Ocena treści 5/5 (2)

Na zewnątrz pewny siebie fachowiec, obeznany z technikami autoprezentacji. W środku – czujący lęk i obawy, mający niskie poczucie własnej wartości, zmagający się ze skrajnymi emocjami. Budowanie własnej samooceny to proces, z którym mierzą się zarówno świeżo upieczeni absolwenci uczelni, jak i doświadczeni eksperci z sukcesami zawodowymi. O szukaniu w sobie odwagi do zmiany i sposobach wzmacniania pewności siebie rozmawiamy z Magdaleną Koźmalą, redaktor naczelną www.businessandprestige.pl, coachem i trenerem, ekspertem budowania wizerunku.

Mam wysokie poczucie własnej wartości – chyba niewiele osób potrafi wypowiedzieć takie zdanie w sposób świadomy, autentyczny i szczery?

Niskie poczucie własnej wartości jest naszym największym deficytem, uwarunkowanym zazwyczaj doświadczeniami z dzieciństwa. Często ludzie nie zdają sobie sprawy, że sposób, w jaki mówili o nich i do nich rodzice, model rodzinnego domu, postawy, jakie pamiętamy u mamy i taty, przejęliśmy do naszego dorosłego życia i tak nim kierujemy. Powtarzamy dokładnie te same wzorce i jesteśmy tacy, jak uwarunkowały nas przekonania i zachowania wyniesione z domu rodzinnego. Porównywanie do rodzeństwa, niedocenianie naszych starań, niesłuchanie, krytykowanie, rozkazywanie, często krzywdzenie, zaburzenie poczucia bezpieczeństwa – to wszystko wpłynęło na to, w jaki sposób myślimy o sobie i o świecie, jak czujemy się sami ze sobą, jak w siebie wierzymy, po co w życiu sięgamy. Dlatego większość z nas umniejsza swoją wartość, boi się zmian, zakładając, że sobie nie poradzi. Brak poczucia własnej wartości trzyma nas w nieszczęśliwych związkach, przejętych od otoczenia wzorcach, w pracy, której często nienawidzimy, hamuje nas przed rozwojem, samorealizacją, sięganiem po więcej, przed otwartością na to, co nowe, podążaniem za pasją i szczęściem.

Myślę, że większość osób zdaje sobie sprawę z tego, co traci, jeśli samoocena jest zaniżona, a jednak nie jest łatwo z dnia na dzień zmienić sposób myślenia o samym sobie…

Istotna jest tutaj świadomość, obudzenie się, dostrzeżenie ograniczeń, ale najważniejsza, a zarazem najtrudniejsza – chęć zmiany i podjęcia wysiłku pracy nad sobą (można to zrobić z coachem, psychologiem, terapeutą). To nie jest łatwa droga, często pełna łez i bólu, ale warta tego, aby nią wyruszyć.

Pewność siebie – na przykład w zakresie kompetencji zawodowych, fachowej wiedzy, kwalifikacji, umiejętności miękkich – można wypracowywać w ramach szkoleń, kursów i studiów. Im mocniejsza nasza pozycja na rynku pracy, tym większa pewność siebie. A jak możemy pracować nad poczuciem własnej wartości?

To bardzo dobre pytanie, bo nie wiem, ilu z nas uświadamia sobie, że często my sami najbardziej krzywdzimy i ściągamy siebie samych w dół. Jak? Źle o sobie mówiąc, krytykując, nie słuchając siebie i swoich potrzeb, zagłuszając własne emocje. A gdyby tak coś w sobie polubić, zacząć się doceniać, być wdzięcznym za to, co nam się przytrafia, czego doświadczamy, gdyby zrezygnować z poczucia winy, analizowania przeszłości, gdyby każdy dzień podsumować czymś dobrym, więcej się uśmiechać? Proszę od dzisiaj spróbować, świat będzie inny, my będziemy inni, zaczną pojawiać się ludzie i sytuacje sprzyjające naszym marzeniom i planom. To naprawdę działa.

Czy pewność siebie i poczucie własnej wartości zawsze idą ze sobą w parze? Czy może jednak bywa tak, że ktoś jest pewny siebie, bo na przykład odnosi sukcesy zawodowe, ale jego poczucie własnej wartości jest niskie?

Często się to zdarza – wykreowana na potrzeby zawodowe postawa pewności siebie, szczególnie u przywódców, a w rzeczywistości niskie poczucie własnej wartości. To widać na każdym kroku – w sposobie, jaki o sobie myślimy i mówimy, w relacjach prywatnych i w partnerach, którzy często są lustrzanym odbiciem naszych deficytów, co oznacza, że odbijają się w nich wszystkie nasze rzeczy, których w sobie nie lubimy i które mamy do przepracowania.

Budowanie pewności siebie i poczucia własnej wartości to zapewne czasochłonny proces. Co może go zaburzać, hamować?

Jedynymi ograniczeniami, jakie stoją na naszej drodze, jesteśmy my sami i im szybciej uświadomimy sobie, że to tylko my jesteśmy odpowiedzialni za własne życie – tym lepiej dla nas i naszego rozwoju. Najważniejszą barierą jest słowo „chcieć”, bo to ono determinuje wewnętrzną siłę i działanie. Kolejną jest środowisko i ludzie, którzy ściągają nas w dół, toksyczne związki, uzależniające relacje. Przekonania, które przejęliśmy w dzieciństwie, a według których żyjemy. I jeszcze jeden bardzo ważny element – to brak wsparcia.

Dużo zależy od nas samych, od indywidualnych wyborów i postaw, ale jak menedżerowie w firmach mogą zadbać o wsparcie pracowników w tym obszarze?

Myślę, że menedżerowie muszą najpierw zacząć od budowania własnej świadomości, bo według dr Roberta Hogana 65 – 75 proc. obecnych menedżerów zraża do siebie swoich pracowników i obniża ich wydajność pracy. To przerażająca liczba. Mądrzy menedżerowie to przywódcy, dla których wartością przede wszystkim jest człowiek, którzy nastawieni są na wsparcie i rozwój swoich pracowników, którzy dają szanse i możliwości, którzy delegują zadania bez podsuwania rozwiązań, którzy potrafią angażować zespół we wspólnym celu, zachęcają do kreowania pomysłów i którzy przede wszystkim – potrafią słuchać i zadawać pytania.

A jak współpracownicy mogą wzmacniać się nawzajem? Jakie wsparcie możemy otrzymać od zespołu, z którym działamy na co dzień?

Zrezygnujmy z wszechobecnej oceny, dajmy prawo innym do różnorodności poglądów, kultury. Słuchajmy bez udzielania dobry rad – pamiętajmy, że to jest zawsze tylko nasz punkt widzenia. Uwolnijmy się od chęci rywalizacji – skupianie się na osiągnięciach czy upadkach innych odsuwa nas od własnego rozwoju. I przede wszystkim – zastanówmy się, czy umiemy szczerze wspierać innych ludzi, bo taka postawa wymaga dużego poczucia własnej wartości.

Jeśli czujemy się pewnie i mamy wysoką samoocenę, to zyskujemy siłę i odwagę do zmiany pracy, przebranżowienia się albo zrealizowania wymarzonych planów zawodowych…

Bardzo lubię sentencję, że wszystko to, o czym marzymy, jest po drugiej stronie lęku, a odwaga to nie jest działanie bez lęku – tylko pomimo niego. Pozwólmy mu być, ale nie wygrać – w przeciwnym razie pozostaniemy zawsze w tym samym miejscu, na tym samym stanowisku, z tymi samymi wyzwaniami, permanentnym niezadowoleniem i za chwilę z ogromną frustracją wynikającą z braku samorealizacji. Warto zadać sobie pytanie – „czy tak chcę się czuć przez większość mojego życia?”

Jak znaleźć w sobie odwagę do podjęcia decyzji np. o odejściu z firmy, w której nie czujemy się zmotywowani i zadowoleni?

Zmiana pracy zawsze wiąże się z pewnym lękiem, ponieważ nigdy nie wiemy, co nas czeka. To, co znamy, jest „bezpieczne i wygodne”, ale nie prowadzi do rozwoju. Odwagę wzmacnia poczucie bezpieczeństwa, poszukajmy więc wsparcia u najbliższych, zobaczmy na kogo możemy liczyć, zastanówmy się, co dobrego może dać nam ta zmiana, jakie przed nami szanse i możliwości. Zróbmy listę absolutnie najgorszych rzeczy, które mogą wiązać się ze zmianą pracy. Tak, najgorszych – bo kiedy nad tym pomyślimy – okaże się, że tak naprawdę nic nam nie grozi. Przekalkulujmy ryzyko. I podążajmy zawsze za sercem, pasją, zostawiając lęk i „dobre rady” innych osób za sobą. Tylko my sami wiemy, co jest dla nas najlepsze i jaką chcemy podążać drogą. Warto zawsze pamiętać, że zmiana i ryzyko wpisane są w rozwój. Tylko od nas zależy, czy chcemy się rozwijać.

Kreator CV: stwórz za darmo w 3 prostych krokach skuteczne i profesjonalne CV
Stwórz CV

Oceń artykuł


Narzędzia