Porady Kariera i rozwój Apel do pokolenia Z: Włączcie wewnętrzny filtr
03.06.2022  | 6 min czytania

Apel do pokolenia Z: Włączcie wewnętrzny filtr

03.06.2022  | 6 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl
Ocena treści
(5)

Bywają postrzegani jako roszczeniowi i pewni siebie, ale co kryje się za tą maską i dlaczego warto uwierzyć, że każde doświadczenie w trakcie nauki i studiów ma znaczenie? O tym rozmawiamy z dr Anną Dolot, trenerką biznesu, Talent Development Business Partner w Selvicie, adiunktką na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, która specjalizuje się w temacie pokolenia Z i zarządzania różnorodnością wiekową.

Młodzi ludzie – wchodząc na rynek pracy – mogą czuć się zagubieni. Wciąż towarzyszą im porównania – kto ma bogatsze CV, kto ma większe szanse podczas rekrutacji. Co warto powiedzieć im na samym początku?

Anna DolotPrzede wszystkim warto podkreślić, że porównywanie się do innych jest bardzo obciążające na każdym etapie życia, ale w młodym wieku jest szczególnie trudne i przytłaczające. Nie jest łatwo przyjąć wówczas zdrowo rozsądkowe podejście, do głosu często dochodzą emocje. Dodatkowo dzisiejszy świat jest mocno wypełniony porównaniami i kultem perfekcyjności, co szczególnie widoczne jest w mediach społecznościowych. A właśnie tam młodzi ludzie spędzają bardzo dużo czasu. Dlatego zachęcam ich, aby z przymrużeniem oka patrzyli na treści publikowane nie tylko przez celebrytów, ale też przez swoich rówieśników, koleżanki i kolegów. Pamiętajmy, że social media rządzą się swoimi regułami. Niewiele osób napisze o tym, jak naprawdę wygląda ich przeciętny dzień, co jest dla nich trudnością i problemem. Widzimy za to rzeczywistość opakowaną pięknymi, wyretuszowanymi zdjęciami. Jeśli więc młody człowiek będzie się porównywać do wizji życia, którymi karmią go media społecznościowe, to frustracja, brak pewności siebie i obawy będą na pewno stale rosnąć. Korzystając z social mediów, nałóżmy swego rodzaju filtr, przez który przepuścimy pojawiające się wiadomości i obrazy. Zachęcam też do robienia detoksu od mediów społecznościowych, gdyż głód wiedzy o tym, co się dzieje u innych, nie sprzyja naszemu rozwojowi i poczuciu własnej wartości.

Co zatem będzie bardziej wspierające?

Zamiast porównywać się, lepiej jest szukać inspiracji, wsparcia. Jeśli obserwujemy osobę, która zrobiła coś ciekawego, osiągnęła jakiś sukces, możemy to potraktować jako wartościowy przykład i motywację dla samego siebie, a nie pretekst do zazdrości i rywalizacji. Możemy skontaktować się z taką osobą i poprosić ją o wskazówki oraz podzielenie się szczegółami swojej historii, praktycznymi poradami, np. jak przezwyciężyła trudności, jak radziła sobie z przeszkodami. To ważne, aby czerpać z wiedzy i doświadczeń innych, móc porozmawiać o swoich obawach, zadać pytania, usłyszeć wspierający komunikat. Młodzi tego bardzo potrzebują. Wbrew pozorom, a także temu, w jaki sposób zwykło określać się pokolenie Z – mianem pretensjonalnego, roszczeniowego, z wygórowanymi oczekiwaniami – są to ludzie, którzy noszą w sobie dużo niepewności, obaw, wrażliwości. I wcale nie czują się pewnie i przebojowo na rynku pracy. Mają świadomość, że wielu rzeczy jeszcze nie potrafią. Jeśli sprawiają wrażenie zarozumiałych, to często dlatego, że jest to swego rodzaju maska, gra pozorów, ukrywanie wewnętrznych obaw. Potrzebują partnerskiego, pełnego szacunku traktowania. Jeśli go otrzymają, potrafią dać z siebie bardzo dużo i zaangażować się w pełni w powierzone im zadania.

Jak zarządzać różnymi pokoleniami w zespole?

Rozmowy kwalifikacyjne, brak odpowiedzi od rekrutera, odrzucenie kandydatury. To wszystko potrafi nasilić obawy, o których Pani wspomina. Jak się przygotować do pracy, którą jest… szukanie pracy?

Warto budować świadomość na temat tego, jak funkcjonuje rynek pracy i na czym polega rozwój osobisty i zawodowy. Chcę powiedzieć młodym ludziom, że dojście do jakiegoś etapu w życiu, gdy widoczne są efekty, które dają satysfakcje, to naprawdę długa, a czasem wręcz wyboista droga. Tymczasem często mamy tendencję, by postrzegać historie innych osób przez pryzmat samych sukcesów. Widzimy jedynie osiągnięcia, ale nie dostrzegamy bądź nie pamiętamy, że po drodze pojawiało się też mnóstwo prób, niepewności, zawirowań i niepowodzeń. I że wszystko to wymagało czasu, cierpliwości, wytrwałości, siły i energii. Podobnie jest z samym procesem szukania zatrudnienia. Nie należy się zniechęcać, choć wiem, że milczący telefon, brak odpowiedzi od rekrutera czy brak zaproszenia na rozmowę nie jest niczym przyjemnym i może potęgować niepokój. Warto jednak dalej robić swoje – przygotowywać się do spotkań rekrutacyjnych, śledzić oferty i szybko na nie reagować, aktualizować CV, rozwijać potrzebne kompetencje, obserwować branżę itd. Czasem słyszę od młodych ludzi, że nie wiedzą, co wpisać do CV, bo przecież jeszcze nie pracowali na ważnych i wysokich stanowiskach. Niektórzy nie tworzą profilu w mediach biznesowych, gdyż twierdzą, że nie mają nic do zaoferowania. Warto pamiętać, że każda praca – jeśli jest etyczna i zgodna z prawem – jest ważna i potrzebna, może przynieść ciekawe doświadczenia.

Podczas rekrutacji liczą się nawet drobne zajęcia, dorywcze prace wpisane do CV?

Tak, ponieważ w ten sposób pokazujemy swoją proaktywną postawę, ale też wiele kompetencji, które nawet nieświadomie rozwijaliśmy poprzez różne działania, czy to na uczelni, czy w ramach dodatkowych prac. Najpierw z poziomu obserwatora, a następnie krok po kroku budujmy swoją karierę. Zachęcam do aktywności w organizacjach studenckich czy wyjazdów zagranicznych na stypendia. Jeśli ktoś nauczy się organizacji eventów studenckich czy naukowych w ramach organizacji, to nabędzie umiejętności, które później przydadzą mu się w życiu, niezależnie od tego, czym się będzie zajmować. Zarządzanie projektem, organizacja czasu, ustalanie priorytetów, pilnowanie terminów, zarządzanie budżetem, nawiązywanie relacji to tylko przykładowe kompetencje potrzebne w pracy, które można szlifować, np. przygotowując festiwal studencki czy organizując konferencję naukową. Jeśli natomiast chodzi o prace dorywcze, wakacyjne, niezwiązane z wybranym zawodem czy kierunkiem studiów – to tutaj sytuacja wygląda podobnie: rozwijamy różne kompetencje, które mogą nam się przydać na różnych etapach życia. Na przykładzie własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że dla mnie studencka praca za granicą okazała się przydatna w późniejszej pracy w branży HR i doradztwa, w której kontakty z ludźmi mają ogromne znaczenie. Mogłam wówczas nauczyć się profesjonalnej, pełnej uważności obsługi klienta, co przydaje mi się do dzisiaj, gdy pracuję jako trener biznesu i nauczyciel akademicki. Polecam, by podczas dorywczych prac obserwować również zachowania przełożonego i zastanawiać się, co wzbudza moją motywację, a co mnie zniechęca do działania. To pozwoli budować wiedzę na temat tego, co się przydaje w biznesie, a co nie przynosi dobrych rezultatów.

Praca nie z tej ziemi? Każde doświadczenie ma znaczenie

Co jeszcze ułatwia wejście do wymarzonej branży?

Zachęcam również do tego, by uczyć się języków obcych. Rynek pracy przechodzi bardzo duże zmiany, m.in. ze względu na transformację cyfrową, trend e-mobilności i możliwość pracy zdalnej. Polscy pracownicy mają szansę świadczyć usługi na międzynarodowym rynku i być konkurencyjnymi. Warto zrobić wszystko, by języki nie stanowiły przeszkody na dalszej ścieżce kariery, a wręcz były atutem kandydata i przepustką do lepszej pracy. Kolejnym istotnym elementem jest budowanie sieci kontaktów. Pokolenie Z tworzą osoby, które mają głód kontaktów społecznych i potrzebują rozwijać kompetencje interpersonalne. Pandemia, lockdowny, kwarantanny, zdalna nauka na studiach skutecznie zatrzymywały młodych w domach. Tak ważne jest więc, aby dbać o integrację i interakcję – ze środowiskiem zawodowym, studenckim, branżowym. Warto zapisywać się do różnych stowarzyszeń, organizacji studenckich, ale też organizacji pozarządowych jako wolontariusz. Wiele dobrego można wynieść ze spotkań z pracodawcami, np. w ramach dni otwartych, targów pracy czy wydarzeń, podczas których prezentowane są case studies z danej firmy. Niesamowite jest też to, jak bardzo potrafią być przydatne kontakty z poprzednich miejsc pracy – nawet jeśli nie są one związane z naszą branżą czy specjalizacją. Nigdy nie wiemy, gdzie się później spotkamy z osobami, z którymi poznaliśmy się np. w pierwszym miejscu pracy. Świat jest mały, warto pielęgnować relacje.

Kreator CV: stwórz za darmo w 3 prostych krokach skuteczne i profesjonalne CV
Stwórz CV
Oceń artykuł