Porady Kariera i rozwój 10 argumentów, którymi nie warto uzasadniać prośby o podwyżkę
04.10.2019 | 6 min czytania

10 argumentów, którymi nie warto uzasadniać prośby o podwyżkę

04.10.2019 | 6 min czytania
Autor wpisu Pracuj.pl
Ocena treści
(5)
  • Warto przygotować się do negocjacji wynagrodzenia
  • Argumenty merytoryczne mają dużą wartość
  • Zwróć uwagę na dobór słów i sposób rozmowy
  • „Bo tak”, roszczeniowość, szantaż – to nie przybliży Cię do podwyżki

Nie ma nic złego w tym, że zależy nam na atrakcyjnych zarobkach. Ważne jednak, żeby wypracować sobie podwyżkę. Wyniki, dodatkowe zadania, nowe kwalifikacje – to one mogą zapewnić nam bardziej satysfakcjonującą pensję, a nie roszczenia i pretensje. Ważne jest nie tylko co, ale również jak mówimy podczas spotkania z szefem. Brak kultury osobistej z pewnością nie pomoże w negocjacjach. 

Wynik rozmowy o podwyżce zależy w znacznej mierze od naszego merytorycznego przygotowania. Warto przytaczać konkretne osiągnięcia, sukcesy i liczby. Bardzo duże znaczenie ma to, w jaki sposób się komunikujemy, jak formułujemy pytania, jakich słów używamy, jaki jest nasz ton głosu itd. 

Argumenty, na które lepiej się nie powoływać, to na przykład:

Fakt, że pracodawca docenił współpracownika, a nie nas, może być przykry. Nie oznacza to jednak, że urażona duma zapewni nam lepsze warunki pracy. Szef patrzy na podwładnych głównie przez pryzmat ich efektywności i zaangażowania. Wywoływanie w nim poczucia winy nie przekona go o naszym profesjonalizmie i zawodowej skuteczności. 

  • Uzyskuję lepsze wyniki niż Igrekowski.

Porównywanie się z innymi nie przynosi dobrych rezultatów – ani nie motywuje nas do pracy nad sobą, ani nie pomaga w negocjacjach. Warto skupić się na własnych celach, osiągnięciach i na tym, w jaki sposób przyczyniamy się do rozwoju firmy, w której pracujemy. 

  • Słyszałam, że inni pracownicy zarabiają więcej. 

Przygotowując się do rozmowy o podwyżce, warto sprawdzić zarobki na stanowisku, które zajmujemy. Przedstawiając ten argument, należy jednak skoncentrować się na konkretnych liczbach, a nie na przypuszczeniach i pogłoskach. 

  • Odejdę, jeśli nie przyznacie mi wyższej pensji. / Konkurencja przyjmie mnie z otwartymi rękami. 

Próba szantażu może zrujnować nasze relacje z szefem. Taka postawa świadczy o tym, że nie zależy nam na firmie, a lojalność wobec środowiska, w którym funkcjonujemy na co dzień, nie ma dla nas znaczenia. 

Szef też człowiek, czyli jak budować relacje z przełożonym

  • Coraz więcej na mojej głowie, a wynagrodzenie ani drgnie. Żądam podwyżki!

Ten argument jest całkiem słuszny. Jeśli wykonujemy dodatkowe zadania, warto poprosić o podwyżkę. Należy to jednak zrobić spokojnie, merytorycznie i asertywnie, nie czekając aż frustracja i emocje wybuchną, a my przestaniemy panować nad słowami. 

  • Niedługo biorę ślub, przede mną tyle wydatków… / Spodziewamy się z żoną dziecka, więc będziemy potrzebować pieniędzy.  

Wynagrodzenie otrzymujemy za pracę. Argumenty dotyczące życia osobistego nie przekonają szefa o tym, że zasłużyliśmy na dodatkową gratyfikację pieniężną. Nie warto też wprowadzać przełożonego w nasze sprawy związane z kredytem na mieszkanie czy dom. 

6 kroków do zbudowania marki osobistej

  • Niedawno skończyłem studia podyplomowe. Rozumiem, że dzięki temu moja pensja wzrośnie. 

Rozwinięcie kolejnych kompetencji i poszerzenie wiedzy – to z pewnością dobry argument podczas rozmowy z szefem. Ważne jest jednak to, w jaki sposób go przedstawimy. Negocjując podwyżkę, warto powołać się na uzyskanie dodatkowych kwalifikacji. Należy przy tym jednak zaznaczyć, jak nasze umiejętności przełożą się na efekty naszej pracy, jakie korzyści firma dzięki temu odniesie. Być może nowe kompetencje umożliwią podjęcie dodatkowych obowiązków, realizację nowych projektów. Dyplomy i certyfikaty są ważne, ale kluczowe jest to, jak później wykorzystujemy wiedzę. 

  • Nie obchodzi mnie to, że firma boryka się z trudnościami, chcę zarabiać więcej.

Roszczeniowa postawa i brak opanowania nie pomagają w budowaniu dobrych relacji z szefem. Postarajmy się zaakceptować odmowę, gdy firma przeżywa trudności. Zamiast za wszelką cenę domagać się zaspokojenia naszych roszczeń, możemy zastanowić się, czy i jak możemy przyczynić się do poprawy sytuacji w przedsiębiorstwie. A do rozmowy o podwyżce wrócić dopiero za jakiś czas. 

10 zasad pracy w zespole

Podwyżka czy awans często stanowią nagrodę za szczególne osiągnięcia. To, że rzetelnie wykonujemy swoje obowiązki, nie czyni z nas pracowników roku. Ważne, byśmy wykazywali się szczególnym zaangażowaniem, inicjatywą, pomysłowością itd. 

Argument „bo tak” uniemożliwia prowadzenie dialogu i zamyka drogę do porozumienia. Potraktujmy szefa poważnie i dobrze przygotujmy się do rozmowy o podwyżce.   

Profesjonalna, wyważona postawa to klucz do sukcesu nie tylko wtedy, kiedy negocjujemy pensję, ale również w wielu innych sytuacjach zawodowych. Umiejętność formułowania konkretnych, racjonalnych argumentów i kultura osobista mają bardzo duże znaczenie. Jeśli mimo to nadal nie potrafimy znaleźć porozumienia z szefem w sprawie podwyżki, może warto pomyśleć o zmianie pracy?

Kreator CV: stwórz za darmo w 3 prostych krokach skuteczne i profesjonalne CV
Stwórz CV
 

Oceń artykuł