5 sposobów na perfekcyjny początek dnia

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Katarzyna Klimek-Michno
Kategoria: Życie zawodowe

Digital tablet computer with sticky note paper and cup of coffeeOtwierasz oczy i zaczynasz nowy dzień. Od Twoich pierwszych aktywności często zależy, jak minie czas w pracy. Czasem to jak efekt domina – jeśli potkniemy się rano, to kolejne elementy również się przewrócą. Podpowiadamy, jak tego uniknąć.

O tym, jak być efektywnym w pracy, napisano już sporo podręczników. Trenerzy, psychologowie, HR-owcy i ludzie biznesu są zgodni, że wiele zależy od tego, co robimy w pierwszych godzinach. Potwierdzają to również nasi Czytelnicy, których o to zapytaliśmy.

Oto kilka wskazówek:

 

1. Nie wstawaj za późno, nastrój się pozytywnie

Postaraj się wstawać odpowiednio wcześniej tak, aby nie zajmować się wszystkimi porannymi sprawami w gigantycznym pośpiechu, nerwach i rozdrażnieniu. Jeśli po otwarciu oczu dopada Cię panika, że zaspałeś, to zdenerwowanie może udzielić się na resztę dnia. Wszystko się wówczas opóźnia, a Ty martwisz się, że do wieczora nie zdążysz zrobić tego, co zamierzałeś. Zamiast działać jak automat i mechanicznie wykonywać kolejne czynności, trenuj uważność. Skupiając się na tym, co jest tu i teraz, łatwiej będzie skoncentrować się w kolejnych godzinach.

– Zanim wyjdę z domu, to przez kilka minut przy porannej kawie słucham ulubionej muzyki. Działa to na mnie odprężająco. Gdy wiem, że czeka mnie stresujący dzień, wspominam radosne chwile, np. minione wakacje, myślę o tym, co mi daje szczęście, co ciekawego będę robić w wolnych chwilach. Staram się pozytywnie nastrajać, przekonywać samą siebie, że sobie poradzę z trudnymi zadaniami w pracy. Przypominam sobie, za co lubię swoją pracę. Biorę kilka głębokich oddechów – opowiada Natalia, pracująca w wydawnictwie.

 

2. Ruszaj się i jedz śniadanie

Poranny jogging, jazda na rowerze, aerobic albo po prostu kilka skłonów wykonanych przed rozpoczęciem pracy – to sposoby na zredukowanie stresu i napięcia.

Dwa razy w tygodniu chodzę na basen. Zawsze przed pracą. Dzięki temu czuję się rześko, mięśnie się rozluźniają, odpoczywam – opowiada Marcin, informatyk. Ćwiczenia i ruch mogą poprawić nie tylko naszą kondycję fizyczną, ale i psychiczną.

Ale nie samym sportem człowiek żyje. Dietetycy są zgodni, że dzieci, które idą do szkoły bez śniadania, są bardziej rozkojarzone i mają trudności w osiąganiu takich wyników w nauce, jak i rówieśnicy, którzy nie są na czczo. Podobnie jest w zawodowym świecie dorosłych. Zjedz więc smaczne, ale i zdrowe śniadanie – słodki batonik doda Ci energii, ale tylko na chwilę, bo później koncentracja poleci ostro w dół.

Dawniej dopiero w południe coś szybko przełykałam, między jednym zadaniem w pracy a drugim. Teraz nauczyłam się jeść regularnie śniadania i czuję się dzięki temu o wiele lepiej – opowiada Magda, księgowa.

 

3. Przygotuj listę zadań

Aby nie mieć poczucia, że sprawy wymykają się nam spod kontroli, warto je zaplanować dzień wcześniej. Dobrze jest zanotować sprawy ważne i mniej ważne, pilne i niepilne. Wiedząc, które zadania na pewno musimy zrealizować, a które, w ostateczności, mogą poczekać, będziemy mogli spokojniej wykonywać pracę.

Warto też poobserwować samego siebie – w jakich godzinach jesteśmy najbardziej wydajni, a kiedy nasza produktywność spada i pod tym kątem dopasowywać poszczególne zadania. Przychodząc do pracy, zaktualizujmy nasz plan i starajmy się reagować elastycznie – być może będzie potrzebne uzupełnienie listy lub jej modyfikacja.

 

4. Filtruj informacje

Otwierasz oczy i czujesz już natłok informacji? Skrzynka pocztowa pęka, a telefon dzwoni jak oszalały? Jeśli dzień rozpoczyna się od przeglądnięcia wszystkich zaległych emaili, sprawdzenia portali społecznościowych, czytania wiadomości politycznych i sportowych, surfowania po sieci, to w ten sposób odwleka się ważne spawy.

Eksperci twierdzą, że w pierwszej godzinie pracy nie powinno się sprawdzać wszystkich maili jak leci albo mechanicznie przeglądać stron w Internecie. Zaprzątamy sobie bowiem głowę mało istotnymi rzeczami, zamiast wykorzystać poranną efektywność.

 

5. Zacznij od „żaby”

O takiej koncepcji mówi Brian Tracy w książce „Zjedz tę żabę”. Ogromna żaba to metafora zadania, za które powinniśmy się wziąć w pierwszej kolejności. Choć może nas zniechęcać czy odstraszać, lepiej go nie odkładać na później. „Połknięcie żaby” da nam satysfakcje, że najtrudniejsze i najważniejsze już za nami.

 

A Wy jakie macie sposoby na dobry start dnia?

Oceń artykuł


Narzędzia