5 sposobów, jak zachować świąteczny nastrój na co dzień

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
admin Ocena treści 5/5 (1)
Kategoria: Życie zawodowe
Ocena treści 5/5 (1)

W Święta: pozytywne nastawienie, energia i większy dystans do spraw zawodowych. Po Świętach: wszystko wraca do normy. Znów pośpiech, stres i mniejsza pogoda ducha. Podpowiadamy, jak utrzymać świąteczną aurę, nawet jeśli w firmie panują nieświąteczne nastroje.

Grudzień to miesiąc metamorfoz. Nadchodzą święta, więc stajemy się (przynajmniej w teorii) bardziej pogodni, łagodni, uprzejmi. Z większym dystansem spoglądamy też na sprawy zawodowe i z większym optymizmem robimy plany. Odpoczywając w Święta od pracy, snujemy noworoczne postanowienia. Czujemy przypływ energii. Dlaczego tak się dzieje?

Psychologiczny mechanizm „świątecznego nastroju” jest dość prosty – wyuczamy się określonej reakcji emocjonalnej w odpowiedzi na konkretne bodźce: wzrokowe, dźwiękowe i zapachowe. Bodźce te wywołują przyjemne odczucia, które z kolei uruchamiają w nas prospołeczne zachowania – tłumaczy dr Agnieszka Krzysztof- Świderska, psycholog Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. – Pojawia się też mechanizm wpływu informacyjnego. Reakcje emocjonalne innych ludzi są dla nas informacją, jakie powinny być nasze własne odczucia i jak należy zachowywać się w okresie świątecznym. Uczymy się tego już od najmłodszych lat.

Święta jednak mijają, znika magia i pojawia się codzienna, szara rzeczywistość. Wpadamy w wir zajęć. Znów stajemy się bardziej niecierpliwi, zestresowani i krytyczni. Co robić, żeby po powrocie do pracy nie dopadło nas rozgoryczenie?

Oto kilka pomysłów, jak zachować świąteczną porcję energii:

1. Zmienić sposób myślenia

Pierwszym i najważniejszym krokiem jest rozwijanie naszej samoświadomości – podkreśla psycholog. – Jeśli zdajemy sobie sprawę z wyuczalności pewnych reakcji i wpływu społecznego, możemy regulować te mechanizmy sami.

To od nas zależy, czy jedynie ulegniemy magii Bożego Narodzenia, czy będziemy chcieli zmienić nastawienie i popracować nad sobą również wtedy, gdy świąteczna aura zniknie.

2. Wyhamować i określić priorytety

Święta to czas, kiedy zwalniamy bieg i odpoczywamy. Niechętnie wracamy do pracy, bo życie znów nabiera tempa. Kilka dni później ledwo pamiętamy, że odpoczywaliśmy. A może to dobry moment, żeby wprowadzić jakieś zmiany? Wyhamować, zrezygnować z czegoś, zmienić proporcje?

By nieco wyhamować, warto postawić sobie pytanie: po co pędzimy? Nie „dlaczego”, a właśnie „po co”. Czyli jaki jest cel i co daje sam nam pęd? – radzi dr Agnieszka Krzysztof-Świderska. – Pęd może dawać złudne poczucie bezpieczeństwa. Jeśli lokujemy tego rodzaju emocje w pracy, może warto zastanowić się, co dla nas znaczy: praca. Czy nasi pracodawcy rzeczywiście wymagają bycia w nieustannym pędzie? A może to tylko nasze wyobrażenie i oczekiwania wobec samych siebie?

3. Dawać prezenty samemu sobie

Nie tylko w święta możemy czuć się zadbani i obdarowywani. Warto od czasu do czasu robić prezenty… samemu sobie. Nagradzać siebie za małe i większe osiągnięcia oraz codzienne trudy. To może być np. czas na własne pasje i hobby, weekend poza miastem, wyjście do kina czy dzień wolny od pracy.

4. Nie czekać na specjalne okazje i wielkie chwile

Na różne okazje rezerwujemy szczególne gesty i zachowania. Przygotowujemy się i chcemy, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Zamiast czekać na wielkie chwile, doceńmy to, co jest teraz. Cieszmy się z drobnostek. Nie zwlekajmy z okazywaniem pozytywnych uczuć. Zróbmy prezent kolegom z pokoju z pracy bez okazji, nie czekając na Gwiazdkę czy imieniny.

5. Wprowadzić do domu i pracy świąteczne rytuały

Aktywności, które kojarzą się ze świętami, mogą nam pomóc utrzymać dobre samopoczucie i budować pozytywną atmosferę.

Kiedy wracamy z pracy do domu, włóżmy wysiłek w życie rodzinne, np. upieczmy ciasto. Naprawmy coś , zamiast kupować ciągle nowe sprzęty, tak jak naprawia się często zeszłoroczne lampki na choinkę. Przygotujmy ciepłą kolację i zadbajmy o wspólne jedzenie bez ”towarzystwa” telewizora – wylicza przykłady dr Agnieszka Krzysztof-Świderska.

Takie pomysły można też łatwo przenieść na grunt zawodowy. Wyjdźmy całym działem na wspólny obiad – zupełnie bez okazji albo zorganizujmy jeden piątek w miesiącu, w którym każdy przynosi do biura coś słodkiego.

A Wy jakie macie pomysły na utrzymanie świątecznego nastroju?

Oceń artykuł


Narzędzia