5 błędów, których lepiej nie popełniać w nowej pracy

Kategoria
Życie zawodowe

Autor wpisu
Agnieszka Dobosz Ocena treści 3.6/5 (5)
Kategoria: Życie zawodowe
Ocena treści 3.6/5 (5)

Nawet jeśli zmieniasz pracę dosyć często, pierwsze dni w nowym środowisku są zazwyczaj stresujące. Poznajesz ludzi, obowiązki, pisane i niepisane zasady rządzące biurem, a z drugiej strony – masz niepowtarzalną szansę zrobienia dobrego wrażenia na szefie i współpracownikach. Jak z niej skorzystać i nie rozpocząć nowej przygody zawodowej z łatką zarozumialca albo lizusa? Oto 5 błędów, których lepiej nie popełniać.

Błąd pierwszy – wychodzisz przed szereg

 Już pierwszego dnia zgłaszasz się do organizacji wyjścia integracyjnego, chociaż jeszcze dobrze nie wiesz, kto pracuje w Twoim dziale i proponujesz szefowi, żebyście raz w tygodniu jadali wspólnie lunche, mimo że jeszcze nie widziałeś biurowej kuchni. Chcesz też koniecznie poprowadzić prezentację na jutrzejszym spotkaniu z klientem. Inicjatywa to dobra rzecz, ale w pierwszych dniach z nią nie przesadzaj, bo niekoniecznie będzie to dobrze widziane, a Twoje pomysły mogą być, łagodnie mówiąc, nietrafione.

W trakcie pierwszych dni w nowej pracy radzę przyjąć rolę obserwatora – mówi Karolina Cwalina, coach PCC ICF / ECPC. – Przyjrzeć się grupie, w którą wchodzimy, zaobserwować rządzące nią reguły, zobaczyć, kto jest liderem i jakie relacje panują między współpracownikami.

Daj sobie czas na poznanie działu, projektów, klientów. Zamiast proponować nowości, raczej pytaj i dowiaduj się jak najwięcej o firmie, ale także o ludziach, z którymi będziesz pracować. To cenna wiedza, która przyda Ci się na późniejszych etapach.

Czy praca pasuje do Twojej osobowości? Sprawdź się

Błąd drugi – uważasz, że wiesz wszystko

Na spotkaniu wdrożeniowym bawisz się komórką, na zebraniu działu jesteś rozkojarzony, a kiedy przychodzi czas na Twoje pytania – w zasadzie ich nie masz. Niedobrze! To właśnie teraz powinieneś dowiedzieć się jak najwięcej o Twoich przyszłych obowiązkach i firmie. Zadawanie pytań jest w tym momencie mile widziane – podczas gdy za kilka tygodni koledzy mogą być zirytowani tym, że wciąż wielu rzeczy nie wiesz. Nawet jeśli pracowałeś już na podobnych stanowiskach w innych firmach i zjadłeś zęby na tej pracy, wykaż zainteresowanie. Dzięki temu będziesz także budować wizerunek osoby zaangażowanej w nową pracę i doceniającej czas, który inni poświęcają na Twoje wdrożenie.

Błąd trzeci – narzucasz swoje zasady

Najgorsze, co możemy zrobić, to od razu zacząć narzucać swoje reguły, styl pracy, poglądy – komentuje Karolina Cwalina. – Oczywiście nie musimy ich ukrywać czy udawać kogoś, kim nie jesteśmy, ale na początku lepiej rozeznać się w sytuacji i poznać, w jaki sposób pracuje zespół. Dopiero taka wiedza pozwoli nam wejść płynnie we współpracę.

Narzucanie swoich zasad jest błędem nie tylko jeśli chodzi o sprawy czysto zawodowe, lecz także zwyczaje biurowe. Ty jesz obiad o 14 i naciskasz, żeby wszyscy się do Ciebie przyłączyli? Nie tędy droga! Zapytaj raczej o zwyczaje obiadowe i idź na lunch z kolegami z działu o 12 – nawet jeśli nie jesteś specjalnie głodny. Dzięki temu będziesz mieć szansę na lepsze poznanie ludzi, z którymi będziesz pracować.

Błąd czwarty – wytykasz błędy

 “W mojej firmie robiliśmy to inaczej, strona www jest po prostu beznadziejna, a projekt, o którym mówicie, jest zwyczajnie źle prowadzony.” Jeśli zaczniesz nową pracę od litanii błędów, które popełnili Twoi nowi koledzy, gwarantujesz sobie trudny początek współpracy. I to nawet jeśli … masz rację. Poznaj najpierw lepiej zasady pracy, historie projektów i osoby zajmujące się nimi. Dopiero potem – jeśli leży to w zakresie Twoich obowiązków – przyjdzie czas na wprowadzanie zmian i ulepszeń. Nawet jeżeli potknięcia zauważyłeś już pierwszego dnia, lepiej będzie z inicjatywą ich poprawy zaczekać na odpowiedni moment.

Błąd piąty – starasz się na siłę zaprzyjaźnić

Już pierwszego dnia stawiasz sobie za punkt honoru zaprzyjaźnić się ze wszystkimi nowymi współpracownikami – mimo że imiona połowy z nich wyleciały Ci z głowy. Dlatego wtrącasz się nieproszony do rozmowy o wychowaniu dzieci, udzielasz złotych rad i opowiadasz o swoim kryzysie w małżeństwie. Uwaga, to nie jest dobra taktyka! Na rozmowy prywatne i przyjaźnie jeszcze przyjdzie pora. Jednak zbyt szybkie zwierzanie się lub co gorsza wtrącanie w sprawy kolegów z biura nie jest zbyt dobrze widziane. Nawet jeśli bardzo zależy Ci na small talku, zacznij od bezpiecznych tematów takich jak jedzenie czy pogoda. Bądź miły i przyjazny, ale nie staraj się pogłębiać znajomości na siłę. Daj sobie i nowym kolegom czas na lepsze poznanie się.

Powodzenia!

A Wy jakich błędów staracie się unikać w nowej pracy?

Oceń artykuł


Narzędzia